NBP ujawnił wynagrodzenia

Narodowy Bank Polski ujawnił zarobki pracowników zajmujących stanowiska kierownicze. Stało się to zaledwie dwa dni po podpisaniu nakazującej to nowelizacji ustawy przez prezydenta Andrzeja Dudę i w dzień po publikacji ustawy w Dzienniku Ustaw.

Dyrektor gabinetu prezesa Kamila Sukiennik, prezes NBP Adam Glapiński i dyrektor departamentu komunikacji i promocji Martyna Wojciechowska
Dyrektor gabinetu prezesa Kamila Sukiennik, prezes NBP Adam Glapiński i dyrektor departamentu komunikacji i promocji Martyna Wojciechowska (fot. Piotr Guzik / FORUM)

Nowelizacja ustawy dot. jawności wynagrodzeń jest pokłosiem publikacji „Gazety Wyborczej”, która opisała zarobki bliskiej współpracowniczki prezesa NBP Adama Glapińskiego – Martyny Wojciechowskiej. Z publikacji gazety wynikało, że miała ona zarabiać miesięcznie 65 tys. zł. Zarobki te dotyczyły jednak roku 2016 i pochodziły z oświadczenia majątkowego Wojciechowskiej, które składała jako radna województwa mazowieckiego.

Z danych opublikowanych w środę rano przez NBP wynika, że wysokość przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia na stanowisku dyrektora departamentu komunikacji i promocji wyniosła w 2018 roku 49 563 zł. To właśnie to stanowisko pełni w NBP Martyna Wojciechowska. Z zestawienia wynika, że było to nie tylko najwyższe wynagrodzenie wśród dyrektorów departamentów w NBP, ale w ogóle wśród wszystkich ujawnionych dziś w wynagrodzeń. Z zastrzeżeniem, że nie wszystkie wynagrodzenia były obliczane za pełny 2018 rok.

Zarobki kadry kierowniczej w NBP w 2018 roku. Kliknij w obrazek, aby zobaczyć plik z pełnym zestawieniem.
Zarobki kadry kierowniczej w NBP w 2018 roku. Kliknij w obrazek, aby zobaczyć plik z pełnym zestawieniem. (NBP)

Dyrektor gabinetu prezesa NBP Kamila Sukiennik zarabiała przeciętne 42 760 zł miesięcznie brutto.

Kwoty obejmują wynagrodzenie zasadnicze, chorobowe, zasiłki, premie, nagrody, nagrody jubileuszowe i dodatkowe wynagrodzenie roczne - podał NBP. Pełne zestawienie dostępne jest tutaj.

Dla porównania, dyrektor departamentu prawnego zarobił średnio miesięcznie nieco ponad 47 tys. zł. Natomiast dyrektor zarządzania ryzykiem finansowym, zatrudniony od 1 czerwca 2018 r., otrzymywał średnio 28,6 tys. zł.

Warto przypomnieć, że wynagrodzenia z NBP to nie jedyne źródła dochodów Wojciechowskiej i Sukiennik. Wojciechowska jest przedstawicielem prezesa NBP w radzie Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, natomiast Sukiennik jest członkiem rady nadzorczej Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych.

Na styczniowej konferencji prasowej NBP podał niektóre dane dotyczące wynagrodzeń kadry kierowniczej. Ujawniono m.in. kwotę miesięcznego wynagrodzenia pobieranego przez prezesa Glapińskiego, która wyniosła w ubiegłym roku przeciętnie 63 tys. zł. Natomiast przeciętne wynagrodzenie brutto dyrektora departamentu NBP miało wynosić 37 tys. zł.

Z ujawnionego dziś pliku wynika, że przeciętne wynagrodzenie dyrektora oddziału okręgowego NBP wynosiło 24 722 zł (poza oddziałem w Warszawie najwięcej zarabiał dyrektor oddziału Krakowie - 29 443 zł, najmniej dyrektor oddziału w Kielcach, zatrudniony jednak dopiero od 1 listopada - 17 465 zł), natomiast zastępcy dyrektora oddziału zarabiali przeciętnie 18 540 zł. Średnie wynagrodzenie dyrektora departamentu wynosiło 37 910 zł (najwięcej wspomniana już Wojciechowska, następnie dyrektor departamentu prawnego - 47 331 zł, najmniej dyrektor departamentu ryzyka operacyjnego i zgodności - 28 446 zł), natomiast zastępcy dyrektorów departamentu zarabiali średnio 28 151 zł.

W zestawieniu znajdziemy także zarobki doradców prezesa NBP. W trakcie ubiegłego roku zatrudnionych było osiem osób pełniących to stanowisko, w tym jedna, która tylko w ciągu tygodnia od 23 do 31 maja otrzymała wynagrodzenie w wysokości 6,7 tys. zł. Pozostałych siedmiu doradców zarobiło przeciętnie 26,8 tys. zł.

Zgodnie z nowelizacją ustawy o jawności wynagrodzeń zarobki prezesa i wiceprezesów NBP będą ustalane na podstawie przepisów o wynagradzaniu osób zajmujących stanowiska kierownicze. Natomiast zarobki pracowników banku mają być ustalane na podstawie uchwały zarządu NBP. Ustawa wprowadza ograniczenie, że zarobki dyrektorów nie będą mogły przekraczać 60% wynagrodzenia prezesa NBP.

Zarobki kadry kierowniczej NBP także mają być jawne. Dowiemy się więc, jakie jest wynagrodzenie prezesa, wiceprezesów, członków zarządu NBP oraz osób piastujących wysokie stanowiska nie tylko za 2018 rok, ale i za lata wcześniejsze, aż do 1995 roku, co oznacza, że poznamy wynagrodzenia takich prezesów NBP, jak Leszek Balcerowicz czy Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Informacja o wynagrodzeniach w NBP ma być publikowana w Biuletynie Informacji Publicznej w ciągu 30 dni od publikacji noweli ustawy.

MD

Źródło:
Tematy:

Do pobrania

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 3 skaurus

W ramach perspektywy, w raporcie z 2017 roku NBP podaje, że na płace poszło 388 mln, w zestawieniu średnia wyższej kadry to jakieś 40-45 mln. Na liście płac mają ok 3250 osób...Żadna niespodzianka bo jak widać NBP funkcjonuje w imę tradycyjnej polskiej zasady stosowanej tam gdzie płyną publiczne pieniądze: "co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie".

Szkoda, że cała afera szybko ucichnie bo przecież NBP jest niezależny...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 10 autor_widmo

zarabiających krocie jest ponad 100 osób w samym NBP, jeżeli tak wyglądają zarobki w każdym ministerstwie to nie ma co sie dziwic, ze panstwo tyle nas podatnikow kosztuje! co robi NIK? tez krocie sobie wyplaca i siedzi cicho bo robia to co oni?

! Odpowiedz
3 5 sel

W komunie zarabiali tyle co nauczyciel..i do tego trochę premii

! Odpowiedz
0 26 pis_po_jedno_zlo

Prezes FED, banku centralnego, który decyduje w zasadzie pośrednio o polityce pieniężnej całego świata zarabia 201700 USD rocznie, a u nas babeczka od PR i innych usług dla prezesa, prawie 600000 zł rocznie;)

! Odpowiedz
0 23 liczygrosz

Nie przesadzajcie, to wychodzi 1650PLN za noc, więc to nie jest jakoś specjalnie drogo.

! Odpowiedz
2 42 jes

Ciekawe jak wyglądała ich rozmowa kwalifikacyjna. No może z tą rozmową to się zapędziłem...

! Odpowiedz
6 59 psokal

I pomyśleć jakim poważaniem cieszył się NBP jeszcze kilka lat temu... Mam nadzieje że Glapiński kiedyś odpowie za zniszczenie prestiżu tej instytucji. Nawet w małym prywatnym banku byłoby skandalem gdyby najlepiej opłacane stanowisko dyrektorskie przypadłoby absolwentce rusycystyki o twarzy stereotypowej gwiazdki Instagrama. Ale cóż, po degeneracie Glapińskim można się spodziewać wszystkiego. Bronią go już tylko anonimowi internetowi napinacze bo nawet PiS jest zbyt przyzwoity żeby stanąć po jego stronie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
12 7 1984

Poważaniem? Rozmów Belki u "sowy" nie słyszałeś? NIech dadzą zestawienie płac od początku istenienia tej instytucji. I pozostałych, wszędzie bizancjum k*** m*** i tyle!

! Odpowiedz
9 34 pc1974

A wiecie ze to nie ich kasa? To z NASZYCH PODAKTÓW!!! Nas okradają i to biorą dla siebie!! I co my na to? Ruszymy sie?

! Odpowiedz
25 5 and00

akurat w NBP to tak e do końca
w tym roku NBP do budżetu wpłaci ok 7.000.000.000zł

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.