REKLAMA

NBP: aktywa rezerwowe Polski na koniec listopada wyniosły 146,7 mld euro

2021-12-07 14:11
publikacja
2021-12-07 14:11
NBP: aktywa rezerwowe Polski na koniec listopada wyniosły 146,7 mld euro
NBP: aktywa rezerwowe Polski na koniec listopada wyniosły 146,7 mld euro
fot. Oleksiy Mark / / Shutterstock

Na koniec listopada 2021 r. oficjalne aktywa rezerwowe Polski, zarządzane przez NBP, wynosiły 146,7 mld euro, a w przeliczeniu na walutę amerykańską 166,7 mld dolarów – poinformował bank centralny we wtorkowym komunikacie.

NBP opublikował we wtorek dane o stanie oficjalnych aktywów rezerwowych. Wynika z nich, że na koniec listopada 2021 r. ich stan wyrażony w euro wyniósł 146,7 mld euro i był wyższy o 2,6 mld euro niż na koniec października 2021 r. Stan rezerw wyrażony w dolarach zmniejszył się o 1,1 mld dolarów i osiągnął poziom 166,7 mld dolarów.

„Narodowy Bank Polski zarządza rezerwami dewizowymi, dbając o maksymalizowanie ich zyskowności, jednak priorytetem jest ich bezpieczeństwo i zachowanie niezbędnego poziomu płynności. NBP inwestuje rezerwy w typowe instrumenty stosowane przez banki centralne. Zdecydowana ich większość (75 proc.) inwestowana jest w rządowe papiery wartościowe, w papiery emitowane przez instytucje międzynarodowe oraz agencje rządowe. Pozostała kwota utrzymywana jest w formie lokat w bankach o wysokiej ocenie wiarygodności oraz w złocie monetarnym” – napisano w komunikacie banku centralnego. (PAP)

autor: Marek Siudaj

ms/ drag/

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 360 zł z Kontem 360° w Banku Millennium

Nawet 360 zł z Kontem 360° w Banku Millennium

Komentarze (27)

dodaj komentarz
fakty
Tu nie ma co dywagować. NBP musi podążać za krajami regionu w kwestii stóp (Czechy, Węgry), bo inaczej kapitał ucieknie i mamy bankructwo. A Czeski Bank Narodowy, który nie jest instytucją partyjną, i nie działa na zlecenie rządu, bardzo jasno komunikuje swoją politykę, czyli dążenia do stóp % powyżej inflacji. Tu nie ma co dywagować. NBP musi podążać za krajami regionu w kwestii stóp (Czechy, Węgry), bo inaczej kapitał ucieknie i mamy bankructwo. A Czeski Bank Narodowy, który nie jest instytucją partyjną, i nie działa na zlecenie rządu, bardzo jasno komunikuje swoją politykę, czyli dążenia do stóp % powyżej inflacji. Więc NBP, bez względu na modlitwy Łona, czy propagandę Glapińskiego, będzie musiał zrobić to samo. Koniec i kropka. Im dłużej będzie zwlekał, tym gorzej.

Stanowisko CNB, bardzo jasne i klarowne :

"Na odpowiedź ze strony banku centralnego nie trzeba było długo czekać. Jego szef Jiri Rusnok w niedzielę przypomniał, że realne stopy procentowe są nadal ujemne, a w ocenie banku centralnego należy wyprowadzić je na plus.

- Narodowy Bank Czech jest niezależną instytucją, której zarząd i jego członkowie, pozostając w zgodzie z prawem, nie muszą przyjmować instrukcji od nikogo, włączając w to prezydenta, parlament i rząd – oświadczyła z kolei rzeczniczka banku, Marketa Fiserova, której słowa cytuje Reuters."
osiemgwiazd
Mądrej głowie dość po słowie, ale o tym strategicznej dla obywateli kwestii decydują dziś głowy pisowskie. Oni mogą nawet stopy procentowe obniżyć, postraszyć deflacją i tylko sobie podnieść uposażenia, a potem o sprowokowanie bankructwa państwa oskarżyć Tuska.
peluquero
gdyby byli niezależni nie musieliby tego podkreślać, jeśli ktoś myśli że temu kto podłożył kowid w środku fabryki świata by zaburzyć podaż produktów i łańcuchy dostaw nie chodziło o to by podnieść inflację a nastepnie wywołać lawinowe seryjne i powszechne ponoszenie stóp procentowych - ten nie ma mózgu. Temat gdyby byli niezależni nie musieliby tego podkreślać, jeśli ktoś myśli że temu kto podłożył kowid w środku fabryki świata by zaburzyć podaż produktów i łańcuchy dostaw nie chodziło o to by podnieść inflację a nastepnie wywołać lawinowe seryjne i powszechne ponoszenie stóp procentowych - ten nie ma mózgu. Temat jest głębszy
mknowak
NBP nic nie musi i nie zdziwię się jeśli jutro stóp nie ruszą a uzasadnienie będzie takie, że stopy nie mają chwilowo wpływu na inflację z którą wyjątkowo skutecznie walczy premier...... itd.itp. gdyby mi zapłacili to bym taką bajkę napisał, że wszyscy widzowie TVP by byli zachwyceni a ci z TVN też by zaczęli NBP nic nie musi i nie zdziwię się jeśli jutro stóp nie ruszą a uzasadnienie będzie takie, że stopy nie mają chwilowo wpływu na inflację z którą wyjątkowo skutecznie walczy premier...... itd.itp. gdyby mi zapłacili to bym taką bajkę napisał, że wszyscy widzowie TVP by byli zachwyceni a ci z TVN też by zaczęli wątpić ale mi za to nie płacą.....
Tutaj nie chodzi o to co powinni zrobić a o to czego chcą ich wyborcy i na co liczy Glapa a on chce kolejnej kadencji.
antek10
Nie podliczył długu poupychanego poza budżet
nasch_tschalnik
W tym zakłamaniu i szaleństwie jest metoda. To tak samo jak z inflacją, którą jednego dnia sprzedają ciemniakom w teleszczujni jako sukces, na którym ciemny lud tylko się bogaci, a następnego jako winę Tuska.
osiemgwiazd
Nie ufam w nic, co ten bank opowiada, ale to są niskie aktywa walutowe. Za dużo złotych nadrukowali, zapominając, że w świecie nikt ich nie chce?
fakty
To tyle co Czesi, 4 x mniejszy kraj, do tego stabilna waluta, zadłużenie 40 % PKB, bez poukrywanych po funduszach miliardów, stabilny rynek pracy nie zalany tanią siłą roboczą ze wschodu. No i Czesi 4 lata przed covidem regularnie notowali nadwyżki budżetowe. A podobno to nam cały świat zazdrości.
marok
Czesi też mają mnóstwo taniej siły roboczej ze wschodu.
Czesi jeszcze nie weszli na poziom gospodarczy sprzed pandemii, my jesteśmy już 3,7% powyżej.
fakty odpowiada marok
Czyli dalej inwestycje na najniższym poziomie od 30 lat ? 2020 r. Polska - 16,7 % PKB, Czechy - 25,1 % PKB

W 2020 roku stopa inwestycji, czyli relacja nakładów brutto na środki trwałe do PKB, wyniosła w Polsce 16,7%. Był to najniższy udział inwestycji w PKB od początku lat 90. XX wieku ‒ podkreśla w komentarzu
Czyli dalej inwestycje na najniższym poziomie od 30 lat ? 2020 r. Polska - 16,7 % PKB, Czechy - 25,1 % PKB

W 2020 roku stopa inwestycji, czyli relacja nakładów brutto na środki trwałe do PKB, wyniosła w Polsce 16,7%. Był to najniższy udział inwestycji w PKB od początku lat 90. XX wieku ‒ podkreśla w komentarzu Witold Gadomski.

Niższą stopę inwestycji zanotowały jedynie Grecja (11,1%) i Luksemburg (15,6%). Średnia stopa inwestycji w Unii Europejskiej wyniosła 21,6%, a w strefie euro 21,5%.

Najwyższą stopę inwestycji zanotowała Estonia (31,3%), Irlandia (29,9%), Węgry (27,3%) i Austria (25,3%). W Czechach stopa inwestycji wyniosła 25,1%, w Rumunii i Szwecji 24,6%, w Niemczech 22,0%.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki