Koło Demokracja Bezpośrednia i klub Konfederacja złożyły w Sejmie wnioski o odrzucenie w pierwszym czytaniu rządowego projektu podwyższającego od 2027 r. stawki akcyzy na napoje alkoholowe. Zgodnie z projektem dodatkowe wpływy z podatku mają zasilić Narodowy Fundusz Zdrowia.


Uzasadniając wniosek o odrzucenie projektu, poseł koła Demokracja Bezpośrednia Jarosław Sachajko skrytykował fakt, że nie całość dodatkowych wpływów z akcyzy ma trafić do NFZ. Jak wskazywał, skoro rząd szacuje dodatkowe dochody na 1,8 mld zł rocznie, a do Funduszu ma zostać przekazane 1,4 mld zł, to część środków pozostanie w budżecie państwa. Poseł zakwestionował także strukturę podwyżek, wskazując na stosunkowo niższe obciążenie piwa w przeliczeniu na zawartość czystego alkoholu oraz krytykując 26-procentowy wzrost akcyzy na cydr i perry. Jego zdaniem uderzy to w producentów owoców i lokalnych wytwórców, podczas gdy cydr powinien być wspierany jako sposób zagospodarowania polskich jabłek.
Przedstawiając projekt w Sejmie, wiceminister finansów Jarosław Neneman podkreślił, że celem zmian jest zarówno zwiększenie wpływów na ochronę zdrowia, jak i ograniczenie dostępności cenowej alkoholu. Jak zaznaczył, projekt przewiduje podniesienie od przyszłego roku stawek akcyzy na wszystkie kategorie napojów alkoholowych ponad poziom zapisany w obowiązującej mapie drogowej podwyżek.
ReklamaZobacz także
Neneman wskazał, że z tytułu proponowanych zmian do budżetu państwa ma wpłynąć łącznie ok. 1,8 mld zł z VAT i akcyzy. Jak dodał, dodatkowe dochody z akcyzy mają zostać przekazane do Narodowego Funduszu Zdrowia. W latach 2027-2028 ustawa przewiduje sztywno określoną kwotę 1,4 mld zł rocznie dla NFZ, natomiast od 2029 r. wysokość wsparcia ma być uzależniona od rzeczywistych wpływów z podwyższonej akcyzy.
Wiceminister argumentował, że alkohol jest zbyt tani w relacji do dochodów społeczeństwa. Jego zdaniem ekonomiczna dostępność alkoholu w Polsce znacząco wzrosła w ostatnich latach, mimo że spożywanie alkoholu generuje wysokie koszty zdrowotne i społeczne.

Jak wynika z projektu przyjętego wcześniej przez rząd, stawka akcyzy na alkohol etylowy ma wzrosnąć z 8811 zł do 10 109 zł za hektolitr 100-procentowego alkoholu. Podwyżki obejmą również piwo, wino, napoje fermentowane oraz wyroby pośrednie. W przypadku cydru i perry do 5 proc. zawartości alkoholu stawka ma wzrosnąć z 97 zł do 122,71 zł za hektolitr.
Rząd argumentuje, że wyższa akcyza ma nie tylko zwiększyć finansowanie systemu ochrony zdrowia, ale również ograniczyć spożycie alkoholu poprzez wzrost jego cen detalicznych. Według resortu finansów projekt ma wejść w życie 1 stycznia 2027 r.
Projekt trafił do Sejmu po przyjęciu przez Radę Ministrów. Pod koniec 2025 r. podobne przepisy zostały zawetowane przez prezydenta Karola Nawrockiego, który argumentował, że podwyżka stanowiłaby dodatkowe obciążenie dla konsumentów.(PAP)
pif/ drag/






























































