Polacy nie rwą się do pracy za granicą [Podcast]

Małgorzata Grzegorczyk2020-07-18 08:00
publikacja
2020-07-18 08:00
Puls Biznesu

Czy marzyliście kiedyś, żeby pracować za granicą? Statystyki pokazują, że Polacy nie rwą się do tego.

Jeszcze w 2008 r. 75 proc. rodaków deklarowało chęć migracji zarobkowej. Już w 2010 roku w badaniach mobilności zawodowej Polacy znaleźli się na szarym końcu wśród państw Europy. W Eures, Europejskim Portalu Mobilności zawodowej, najwięcej osób poszukujących pracy pochodzi obecnie z Grecji – prawie 140 tys., Słowacji – prawie 34 tysiące, Włoch ponad 31 tys., Łotwy 15,8 tys., Holandii – prawie 15 tys. czy Estonii 14,6 tys.

Ale przecież wielu Polaków robi międzynarodowe kariery. W najnowszym podcaście mam dla Was cztery różne opowieści takich menedżerów: Soni Wędrychowicz-Horbatowskiej, starszego doradcy w McKinsey and Company, Sebastiana Mikosza z IATA, Adama Wojewódki, który niemal całe zawodowe życie spędził w grupie Lufthansy oraz Grzegorza Górskiego, który od prawie 20 lat, czyli przejęcia jego firmy przez GDF Suez (obecnie Engie), pracuje w tym koncernie. Jest też trochę teorii, potrzebnej, by znaleźć odpowiedź na pytanie, czy trzeba mieć konkretne cechy, żeby osiągnąć sukces poza krajem. Opowiada o tym Michał Zaborek, prezes firmy doradczej House of Skills.

Może wielu z was spędza to lato w Polsce. Z naszymi gośćmi przenosimy się do Malezji, Singapuru, USA, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Hiszpanii, Szwajcarii, Kenii i Niemiec. Jeśli wam się spodoba, może i wy spróbujecie robić karierę za granicą?

Wszystkie odcinki Pulsu Biznesu do słuchania znajdziecie na stronie www.pb.pl/dosluchania i w aplikacjach podcastowych, w tym na Spotify i Apple Podcasts.

Źródło:
Małgorzata Grzegorczyk
Małgorzata Grzegorczyk

Do „Pulsu Biznesu” trafiłam jako studentka w 1998 r. Piszę o inwestycjach w Polsce – w fabryki, centra usług biznesowych i ośrodki B+R. Opisuję też zagraniczną ekspansję polskich firm. Zajmuję się także branżą turystyczną –touroperatorami i biurami podróży oraz śledzę zmiany w lotnictwie. W 2012 r. dostałam nagrodę ABSL Excellence Award od Związku Liderów Sektora Usług Biznesowych w Polsce. Uwielbiam latać samolotem i zwiedzać fabryki. Jedno i drugie robię dość często w godzinach pracy. W wolnym czasie latam samolotem i zwiedzam świat z rodziną.

Tematy
Rozwiń firmę z terminalem płatniczym

Rozwiń firmę z terminalem płatniczym

Advertisement

Komentarze (47)

dodaj komentarz
bha
Cóż...Za oficjalne minimum lub niewiele więcej ,coraz większy i szerszy wyzysk i żerowanie na maxa na pracy innych wszędzie prędzej czy pożniej traci się motywację ,pozytywny impuls i chęci szczególnie do sumiennej ,wydajnej i fachowej.Niestety coraz mocniej.
spaceavenger
Ciekawe co się stanie jak wybuchnie prawdziwy kryzys.
uczen_manueli_g
https://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,158669,25704498,sonia-wedrychowicz-horbatowska-jak-zdecydowalas-sie-uderzyc.html

Samouwielbienie tej pani Soni jest po prostu śmieszne. Kto ma ochotę niech poczyta komentarze pod artykułem a na sam artykuł to szkoda czasu.
A redakcję Bankiera proszę o darowanie sobie takich
https://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,158669,25704498,sonia-wedrychowicz-horbatowska-jak-zdecydowalas-sie-uderzyc.html

Samouwielbienie tej pani Soni jest po prostu śmieszne. Kto ma ochotę niech poczyta komentarze pod artykułem a na sam artykuł to szkoda czasu.
A redakcję Bankiera proszę o darowanie sobie takich podkładów muzycznych jak to w tym podcaście. To ktoś na pile gra? Czy to jakiś remix z bajki pt Reksio i UFO?
ravauw
celebrytka wsrod managierek i tyle. Mnie tez strasznie wkurza, ze tworzy sie w biznesie kolko wzajemnej adoracji, ktos stworzy fundacje, nagrode porozdaje wsor znajomych i kolko sie kreci
pazdzioch_indastries
Wychodzi na to że w Polsce budują nam godność albo biedę.
open_mind
A tymczasem W USA „wesoło pomykają sobie pokojowi protestanci” z sierpem i młotem na planszach. A jedynie co im trzeba to aby ich zapakować do czarnych dead body bags i problem by zginął przez jedna noc.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
lampeduza
Praca? Jaka praca? przecież teraz politycy i media dyskutują jedynie o tym jaki kolejny program socjalnego rozdawnictwa wdrożyć. Praca nie ważna! Ważne jak dać jałmużnę i jak ją wydać! Vivat pasożytniczy model życia!
jordanbelford
Są desperaci, jak w Polsce zarobi 2.5 cz 3 tyś zł, a w Europie zarobi około 1500 czy 2000 euro, to może robi wrażenie, to jest kwestia indywidualna, dużo chłopów i czereśniaków wyjeżdża, robi gzyms i psuje rynek, ale są normalni Polacy co jadą zrealizować swój cel, plan i zachowują się przyzwoicie. Oby się zmieniło Są desperaci, jak w Polsce zarobi 2.5 cz 3 tyś zł, a w Europie zarobi około 1500 czy 2000 euro, to może robi wrażenie, to jest kwestia indywidualna, dużo chłopów i czereśniaków wyjeżdża, robi gzyms i psuje rynek, ale są normalni Polacy co jadą zrealizować swój cel, plan i zachowują się przyzwoicie. Oby się zmieniło na lepsze, bo pracy w Polsce jest tylko kwestia wynagrodzenia.
ravauw
Tych pierwszych jest wiecej niestety

Powiązane: Podcast

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki