REKLAMA
TYLKO U NAS

Mariusz Kamiński skreślony z listy świadków. Nie będzie zeznawał na komisji ds. VAT

2019-07-04 14:57
publikacja
2019-07-04 14:57

Wątek prac CBA w okresie, którym zajmuje się komisja, został dobrze wyjaśniony na podstawie dokumentów oraz zeznań b. szefa CBA Pawła Wojtunika oraz b. premiera Donalda Tuska - ocenił Marcin Horała, szef komisji śledczej ds. VAT.

fot. Mateusz Włodarczyk / / FORUM

Posłowie opozycji zasiadający w komisji śledczej ds. VAT poinformowali w czwartek, że z listy świadków komisji, na wniosek jej szefa Marcina Horały (PiS), skreślono Mariusza Kamińskiego, byłego szefa CBA, obecnego wiceprezesa PiS i ministra koordynatora służb specjalnych w rządzie Mateusza Morawieckiego. Opozycja oceniła, że Horała i inni posłowie PiS chronią Kamińskiego, i zapowiedziała wniosek o przywrócenie Kamińskiego jako świadka.

"Mieliśmy kilkunastu świadków, którzy byli na liście rezerwowych. Byli powołani na świadka, ale w miarę zbliżania się końca prac komisji widać było, że nie zdążymy wszystkich świadków przesłuchać i trzeba było dokonać selekcji" - powiedział Horała zapytany przez PAP o zarzuty posłów opozycji zasiadających w komisji ds. VAT.

Horała dodał, że wątek prac CBA w okresie, którym zajmuje się komisja został "dobrze wyjaśniony" na podstawie dokumentów, zeznań następcy Mariusza Kamińskiego, szefa CBA Pawła Wojtunika oraz zeznań byłego premiera Donalda Tuska, "który potwierdził, że wytycznych premiera dla CBA (by Biuro zajmowało się wyłudzeniami podatku VAT - PAP) w ogóle nie było".

"Posłowie z opozycji nie byli w stanie umotywować jakoś szczegółowo, jakie są konkretne powody (przesłuchania Kamińskiego - PAP) - poza tym, że (Kamiński w CBA - PAP) pełnił funkcję (...). To jest taka próba, żeby kogoś kojarzonego z PiS-em, żeby jego nazwisko w kontekście prac prowadzonych przez komisję się przewinęło, żeby - być może - dla nieuważnego odbiorcy było takie ogólne wrażenie, że może tu jest też jakieś powiązanie osób z PiS (ze sprawą wyłudzeń VAT - PAP)" - mówił Horała.

Podkreślił też, że na wczesnym etapie kierowana przez niego komisja mogła sobie pozwolić na przesłuchania np. wicepremiera Jarosława Gowina. "Natomiast pod koniec prac komisji, gdy czasu jest mało, musimy się skupić na tych kluczowych świadkach, których musimy przesłuchać, do których są merytoryczne pytania" - wyjaśnił.

W jego ocenie intencje opozycji "obnaża" też fakt, że na liście świadków, którzy mieli stanąć przed komisją, a w czwartek zostali wykreśleni, było kilkanaście osób, w tym polityków PO. "Posłów opozycji interesuje tylko Kamiński. To jest jeden temat, którego się uczepili i mówią o nim, chyba po to, żeby nie mówić o meritum prac komisji" - dodał. 

autor: Krzysztof Kowalczyk

Źródło:PAP
Tematy
Światłowód z usługami bezpiecznego internetu
Światłowód z usługami bezpiecznego internetu
Advertisement

Komentarze (1)

dodaj komentarz
jes
I to jest właśnie prawo i sprawiedliwość. Mariusz się bał że coś chlapnie to powiedział, że nie przyjdzie i już załatwione.

Powiązane: Komisja śledcza ds. wyłudzeń VAT

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki