REKLAMA

Macron swoje, inflacja swoje

Ignacy Morawski2018-11-19 08:55główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData
publikacja
2018-11-19 08:55

Dziś kilka słów o zagranicy. Przeczytałem słowa prezydenta Francji Emmanuela Macrona o tym, by przyspieszyć reformy Unii Europejskiej i strefy euro. Spojrzałem jednocześnie na dane o inflacji w strefie. I ten drugi zestaw informacji wydał mi się istotniejszy dla oceny przyszłości strefy.

Macron swoje, inflacja swoje
Macron swoje, inflacja swoje
fot. Fabrizio Bensch / / Reuters

Inflacja w strefie euro nareszcie wzrosła i to do najwyższego poziomu od sześciu lat. Problem w tym, że dzieje się tak głównie przez drożejące paliwa, a fundamentalne procesy inflacyjne wciąż są bardzo przytłumione. I to jest najważniejszy czynnik utrudniający wyjście z marazmu, a nie brak reform.  

Inflacja ogółem w strefie euro w październiku wyniosła do 2,2 proc. To najwyższy jej poziom od grudnia 2012 r. To dobrze, bo wyższa inflacja jest strefie potrzebna z dwóch powodów. Po pierwsze, z kryzysu zadłużeniowego trudno trwale wyjść bez wyższej inflacji, bo pozwala ona na szybsze obniżenie wskaźników zadłużenia. W sytuacji, w której masowa restrukturyzacja długów jest niemożliwa, jest to właściwie jedyny sposób by te wskaźniki obniżyć. Po drugie, strefa potrzebuje wyrównania konkurencyjności między centrum a peryferiami, czyli niższej inflacji na peryferiach niż centrum. Jest to znacznie łatwiejsze przy wyższej ogólnej inflacji, bo broni peryferia przed deflacją.

fot. / / SpotData

Czyli wyższa inflacja to dobry sygnał. Ale jest też łyżka dziegciu. I chyba ta łyżka jest tak duża, że wypełnia większą część słoika. Wzrost inflacji w strefie euro to m.in. zasługa wyższych cen paliw. Inflacja bazowa, nieuwzględniająca energii i żywności, która lepiej obrazuje fundamentalne procesy cenowe, jest bardzo niska – dużo niższa niż w czasach przedkryzysowych i niższa niż w Stanach Zjednoczonych. Wynosi zaledwie 1,1 proc. i choć wzrosła w październiku to utrzymuje się w stabilnym trendzie.

Dla porównania, w Stanach Zjednoczonych po kryzysie finansowym inflacja bazowa od 2011 r. ani razu nie spadła poniżej 1,5 proc. Amerykanie zdają sobie sprawę z ważnej roli stabilnej inflacji. Europejczycy mniej. Nie dlatego, że Europejczycy są głupsi, ale dlatego, że strefa euro nie jest jednym organizmem politycznym. Wysoka inflacja nie sprzyja oszczędzającym i kredytodawcom, czyli krajom centrum strefy. Dlatego EBC, mimo że teoretycznie jest niezależny, nie może sobie pozwolić na prowadzenie w pełni optymalnej polityki pieniężnej. Musi nie tylko dbać o stabilność cen, ale też w praktyce godzić różne interesy polityczne. Zgadza się na suboptymalną inflację w celu utrzymania jedności politycznej strefy. 

Politycy europejscy dużą mówią o reformach i wzmocnieniu integracji, ale zjednoczenie jest na razie tylko w sferze werbalnej. 

Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.

Źródło:
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData

Pomysłodawca projektu i szef zespołu SpotData. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez "Rzeczpospolitą" i Narodowy Bank Polski. W 2017 roku znalazł się na liście New Europe 100, wyróżniającej najbardziej innowacyjne osoby Europy Środkowej, publikowanej przez „Financial Times”. W 2019 r. wyróżniony przez ThinkTank jako jeden z 10 ekonomistów najbardziej słuchanych przez polski biznes. W tym samym roku projekt SpotData, który założył, został nominowany do nagrody GrandPress Digital. Absolwent ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi  kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Advertisement

Komentarze (5)

dodaj komentarz
tindala
Le Pen i jej partia są grilowani przez aparat państwowy, włącznie ze skierowaniem Le Pen na badania psychiatryczne, blokadą kont bankowych i odmowami banków prowadzenia kont partii.
Nie przeszkadza to Macronowi bajdurzyć o braku demokracji w Europie Srodkowej. Pan Prezydent Republiki Francuskiej pozuje na Napoleona, ale przybijanie
Le Pen i jej partia są grilowani przez aparat państwowy, włącznie ze skierowaniem Le Pen na badania psychiatryczne, blokadą kont bankowych i odmowami banków prowadzenia kont partii.
Nie przeszkadza to Macronowi bajdurzyć o braku demokracji w Europie Srodkowej. Pan Prezydent Republiki Francuskiej pozuje na Napoleona, ale przybijanie piątek z elitami to za mało. A tymczasem kolonizacja Francji nabiera rozpędu.
antypropaganda
"Dlatego EBC, mimo że teoretycznie jest niezależny...." - bardzo teoretycznie. W praktyce wykonuje polecenia Angeli i Makarona. Celem działania EBC nie jest interes Europy a tylko interes tego duetu. Taki tez jest cel istnienia wspólnej waluty.
grzegorzkubik
Szybko stracił poparcie. Czas na Panią Le Pen i w ogóle czas na zmianę Europy. Wiadomo o ci chodzi. Po zmianach UE będzie nawet do zaakceptowania.
cwany_lis
Nie pozwoli mu Wielka Loża Francuska ktora wydała oficjalna informacje o jego poparciu !
To już jest straszne ze przestali sie kryć !

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki