Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział w poniedziałek, że opowiada się za dążeniem do rozejmu energetycznego między Ukrainą i Rosją, ale jest przeciwny temu, by ustępować wobec zagrożenia ze strony Moskwy.


Francuski prezydent wypowiedział się dla prasy, odwiedzając wystawę motoryzacyjną w Paryżu. Zapowiedział, że będzie rozmawiał w poniedziałek z prezydentem USA Donaldem Trumpem.
- Nie mamy dziś żadnego powodu, by zmieniać stanowisko. Rosja nadal bombarduje w Ukrainie zarówno cywilów, jak i infrastrukturę. A więc - tak, jeśli chodzi o starania na rzecz rozejmu energetycznego, nie - dla ustępowania wobec rosyjskiego zagrożenia - powiedział Macron.
Szef państwa zapowiedział też porozumienie między Francją i Niemcami na rzecz ochrony europejskiego przemysłu samochodowego w obliczu konkurencji z Azji. - Jesteśmy dziś w trakcie zawierania, finalizowania porozumienia z naszymi niemieckimi partnerami, tak aby Europa mogła iść do przodu w celu (zapewnienia) lepszej ochrony naszemu przemysłowi - powiedział Macron.
Trump porozumiał się z Rosją w sprawie dostaw do USA oleju napędowego z tego kraju. Ogłosił też w niedzielę we wpisie na platformie Truth Social, że Rosja i Ukraina zgodziły się na natychmiastowy „rozejm energetyczny”.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział w rozmowie z dziennikarzem amerykańskiego portalu Axios, że ogłoszenie zawieszenia broni było zaskoczeniem dla władz w Kijowie. Zadeklarował jednak, że Ukraina zaakceptuje rozejm energetyczny, jeśli prezydent USA faktycznie wynegocjował go z przywódcą Rosji Władimirem Putinem. Rosja nie skomentowała dotąd tej sprawy.

Portal podał później, że oświadczenie Trumpa o „rozejmie energetycznym” odnosiło się jedynie do zaprzestania ataków na rafinerie przez Rosję i Ukrainę.
Z Paryża Anna Wróbel (PAP)
awl/ akl/






























































