Lokatorzy mają nowy bat na właścicieli

Medialne doniesienia o tzw. „czyścicielach kamienic”, niedawno zaowocowały ważnymi zmianami w kodeksie karnym. Od stycznia 2016 r. obowiązuje przepis, zgodnie z którym osoba utrudniająca korzystanie z mieszkania, jest zagrożona karą do trzech lat więzienia. Taka sankcja niestety może być wykorzystywana jako straszak przez osoby uporczywie niepłacące czynszu.

Lokatorzy mają nowy bat na właścicieli
Lokatorzy mają nowy bat na właścicieli (YAY Foto)

Nowymi przepisami najbardziej zagrożeni nie są „czyściciele kamienic”, lecz zdesperowani właściciele prywatnych mieszkań, którzy po długim oczekiwaniu na eksmisję, próbują pozbyć się niewypłacalnego lokatora (np. poprzez wyłączanie mu prądu). Trudno gorąco pochwalać takie zachowania. Trzeba jednak mieć świadomość, że wynikają one z niesprawnego systemu eksmisji i braku mieszkań socjalnych. Tegoroczne zmiany prawne udowadniają, że ochrona najemcy przychodzi politykom znacznie łatwiej, niż podobne działania dotyczące właścicieli mieszkań.   

Nowe przepisy są dość radykalne i budzą sporo wątpliwości

Dodatkowe regulacje chroniące lokatorów mieszkań, zostały wdrożone na mocy ustawy z dnia 10 września 2015 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny, ustawy – Prawo budowlane oraz ustawy – Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia (Dz.U. 2015 poz. 1549). Ten akt prawny o bardzo zawiłej nazwie, wprowadza między innymi ważną zmianę kodeksu karnego. Od 7 stycznia 2016 roku, artykuł 191 kodeksu karnego (KK) brzmi następująco:

Art. 191. § 1. Kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

§ 1a. Tej samej karze podlega, kto w celu określonym w § 1 stosuje przemoc innego rodzaju uporczywie lub w sposób istotnie utrudniający innej osobie korzystanie z zajmowanego lokalu mieszkalnego.

§ 2. Jeżeli sprawca działa w sposób określony w § 1 w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§ 3. Ściganie przestępstwa określonego w § 1a następuje na wniosek pokrzywdzonego.

W ramach ochrony lokatorów, do wspomnianego artykułu 191 KK dodano paragraf 1a oraz 3. Nowe regulacje wskazują, że właściciel mieszkania może zostać ukarany (nawet trzema latami pozbawienia wolności) za utrudnianie korzystania z lokum. Oprócz surowego wymiaru kary, uwagę zwraca sformułowanie mówiące o „zajmowanym lokalu mieszkalnym”. Wyjaśnienia tego zwrotu nie znajdziemy w kodeksie karnym. Powstaje zatem pytanie, czy przepisy znowelizowanego art. 191 KK powinno się stosować w przypadku, gdy dana osoba zajmuje lokal zupełnie bezprawnie (np. samowolnie i bez wcześniejszej umowy z właścicielem zasiedliła puste mieszkanie).

Najbardziej prolokatorska interpretacja przepisów, wręcz zachęca do zajmowania nieużytkowanych mieszkań (np. przez osoby bezdomne). Wątpliwości budzi też nieprecyzyjne sformułowanie o „przemocy innego rodzaju”. Stwarza ono duże możliwości interpretacji faktów na korzyść lokatora.

Rząd teraz powinien zadbać o prawa właścicieli mieszkań

Nieprecyzyjne zmiany w kodeksie karnym, można traktować jako przejaw tzw. populizmu penalnego, który często ujawnia się u polityków, gdy media nagłaśniają jakieś przypadki łamania prawa. Praktyczna ocena nowych przepisów zapewne byłaby inna w warunkach sprawnie działającego systemu eksmisji. Polskie realia niestety są zupełnie inne. Świadczą o tym informacje zaprezentowane na poniższym wykresie. Te dane z 2007 r. i 2008 r. wskazują, że Polska wówczas cechowała się zdecydowanie najdłuższym czasem eksmisji wśród dziewięciu porównywanych krajów Starego Kontynentu. Średni czas od złożenia pozwu o eksmisję do faktycznego opróżnienia mieszkania wynosił prawie 1100 dni. Analogiczne wyniki z innych krajów nie przekraczały 547 dni (patrz poniższy wykres). Najszybszą procedurą eksmisyjną, cechowała się Holandia (średnio: 52 dni) i Wielka Brytania (115 dni).

(RynekPierwotny.pl)

Można przypuszczać, że od 2007 r./2008 r. średni czas eksmisji w Polsce nieco się skrócił (m.in. dzięki zmianie art. 1046 § 4 kodeksu postępowania cywilnego). Mimo tego, przypadki ponad rocznego oczekiwania na eksmisję wciąż nie należą do rzadkości. W takiej sytuacji, właściciel mieszkania może domagać się od gminy odszkodowania związanego z brakiem możliwości eksmisji i niedoborem odpowiednich lokali socjalnych (zobacz art. 18 ustęp 5 ustawy o ochronie praw lokatorów). Uzyskanie odpowiedniej rekompensaty, zwykle wymaga skierowania sprawy na drogę sądową.   

Po stworzeniu rozbudowanego parasola ochronnego dla lokatorów, krajowi politycy teraz powinni zatroszczyć się o prawa wynajmujących i zmierzyć z problemem brakujących mieszkań socjalnych (100 000 - 150 000 lokali w skali kraju). Takie działania pomogłyby w realizacji ambitnego programu „Mieszkanie Plus”. Jak wiemy, rząd zamierza stworzyć spory zasób tanich „czynszówek” wybudowanych na gruntach Skarbu Państwa. Jeśli ten plan się powiedzie, państwowy zarządca lokali też może mieć spore problemy z eksmisją nierzetelnych najemców.

Andrzej Prajsnar

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 1 ~autor

umowę sporządzam co trzy miesiące a jak lokatorowi zechce się nie płacić czynszu to do widzenia. w czym problem?

! Odpowiedz
0 3 ~autor_widmo

tylko najem okazjonalny (umowa na max 10 lat), komornik wtedy eksmituje bez lokalu zastępczego, innych umow nie podpisujcie bo nei ma co się boksować z cwaniakami

! Odpowiedz
0 8 ~mira

ostatnie miesiące pokazują ,że rzadzący zrobią wszystko by przypodobać się tłuszczy bo to ona tworzy ich elektorat

! Odpowiedz
0 23 ~as

Problemem jest brak zrozumienia konstytucji przez urzednikow. KOnstytucja gwarantuje ochrone wartosci prywatnej. Urzednicy nigdy tego nie zrozumieli i rozporzadzaja nie swoja wlasnoscia jakby byla ich i ustalaja zasady. Kto ma wieksze prawo do nieruchmosci ten kto kupil ja za np 20 lat oszczedzania czy ten co wplacil 1000 zl kaucji i 1000 zl za 1 najem mieszkania ? Wg urzednikow ten drugi.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 31 ~jerzy

Podpalić po ubezpieczeniu z lokatorem?Czy to jedyne możliwe rozwiązanie w tym kraju?

! Odpowiedz
5 48 ~politechnuk

kupujesz samochód pracując jak wół. Kupujesz mieszkanie na kredyt myśląc o dzieciach i.... Do mieszkania wprowadza się bezdomny i je niszczy a ty nic nie możesz zrobić.... Nieźle mają nieroby i patologie w czasach dobrej zmiany.

! Odpowiedz
0 4 ~lol

przeczytałeś artykuł? przepisy uchwalone zostały w 2015
więc nie wyjeżdżaj z dobrą zmianą

! Odpowiedz
10 17 ~praktykant

Zajmowanego lokalu i co jeszcze może zamiast robić tanią sensację pomyśleć wypada. Umowa najmu wygasa i wtedy wypad bo nie zajmuje się lokalu tylko nielegalnie przebywa a to zasadnicza różnica. Działanie na szkodę właściciela i na to jest więcej paragrafów.

! Odpowiedz
0 6 ~autor_widmo

tak i to dzialanie jest scigane, ale takiego "przestepcy" wykopac nie mozesz pod pewnymi warunkami i za ta niemoc warunkowa (rodzina z maloletnimi) musi ci miasto szkody pokryc jesli socjalnego nie ma, dlatego oplaca sie najbardziej kupic tanie mieszkania w parterach, przerobic na wymogi socjalne i zaoferowac sie miastu, a miasto, jesli bedzie taniej niz placic komus, od ciebie wynajmie

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
62 17 ~silvio_gesell

W gruncie rzeczy, jak ktoś nie korzysta z mieszkania, lub nie trzyma dla dzieci, to powinien je po prostu sprzedać. Nie ma żadnej racjonalizacji dla kupowania nieruchomości na podnajem, to jest rentierstwo i życie z pracy innych.

Część czynszu pochodząca z wartości ziemi (czyli renta gruntowa) nie wynika z pracy właściciela, ale z wydatków państwa na utrzymanie infrastruktury publicznej, więc powinna do wracać do budżetu. Dlatego wartość ziemi powinna być opodatkowana (bez wartości budynków, bo to byłoby opodatkowaniem pracy właściciela).

Dzięki opodatkowaniu renty gruntowej odstępne za ziemię spadłoby do zera, więc nieruchomości byłyby dostępne po kosztach wybudowania. A nie jak obecnie, że nierzadko cena działki przekracza koszty wybudowania budynku.

Z szacunków wynika, że opodatkowanie renty gruntowej (LVT) wystarczyłoby do całkowitego zlikwidowania opodatkowania pracy (PIT/CIT/VAT), które jest zwykłą kradzieżą. A jakie są efekty wprowadzenia LVT i niskiego PIT/CIT/VAT można zobaczyć na zdjęciach z Singapuru.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz