ING Bank Śląski zaskoczył klientów informacją o nowym sposobie aktywacji aplikacji mobilnej. Od lipca osoby, które zaczynają korzystać z Moje ING Mobile, mogą potwierdzić swoją tożsamość, przykładając kartę do telefonu. Obecnie z rozwiązania skorzysta tylko część klientów banku.


W wiadomości rozesłanej do klientów ING zaznacza, że jak na razie nowa funkcjonalność wykorzystywana jest do aktywacji aplikajcji mobilnej. W celu potwierdzenia tożsamości użytkownik proszony jest o przyłożenie karty płatniczej do czytnika NFC znajdującego się z tyłu smartfona. ING jest drugą instytucją w kraju, która zdecydowała się na taki krok - pierwszym był mBank.
Z aktywną kartą i tylko na Androida
Klient musi posiadać fizyczną (nie wirtualną) kartę debetową lub kredytową, która jest aktywna i ma włączone płatności zbliżeniowe. Użytkownik karty musi być przy tym jednocześnie użytkownikiem aplikacji, nie można użyć karty innej osoby.
W tej chwili stosujemy tą metodę jako zamienną dla połączenia telefonicznego z banku w trakcie aktywacji aplikacji mobilnej Moje ING. W przyszłości taki sposób autoryzacji planujemy zastosować w innych typach dyspozycji. - dodaje Joanna Majer-Skorupa z Biura Prasowego ING.
Rozwiązanie dostępne jest tylko na telefonach z systemem Android:
Ze względu na ograniczenia systemu iOS w pierwszej kolejności umożliwiamy to użytkownikom systemu Android, ale gdy tylko będzie to umożliwione przez producenta systemu planujemy włączyć również dla użytkowników iPhone’ów. - precyzuje Joanna Majer-Skorupa z Biura Prasowego ING.
Zalecana ostrożność
Sam moduł NFC może być wykorzystany przez przestępców, którzy nakłaniają ofiary do instalowania fałszywych aplikacji i przyłożenia karty do telefonu, a sami np. wypłacają środki z bankomatów. ING apeluje o ostrożność w podobnych sytuacjach, zaznaczając, że nigdy nie prosi klientów o pobranie ani instalację innych aplikacji niż Moje ING.
























































