REKLAMA
WAŻNE

Łaskawy Łukaszenka. Na wolność wyszło 123 więźniów politycznych

2025-12-13 14:54, akt.2025-12-13 18:01
publikacja
2025-12-13 14:54
aktualizacja
2025-12-13 18:01

Białoruskie władze uwolniły 123 więźniów politycznych – podało w sobotę Centrum Obrony Praw Człowieka „Wiasna”. Wśród tych osób znalazła się opozycjonistka Maryja Kalesnikawa - poinformowało w sobotę biuro prasowe białoruskiego opozycjonisty Wiktara Babaryki.

Łaskawy Łukaszenka. Na wolność wyszło 123 więźniów politycznych
Łaskawy Łukaszenka. Na wolność wyszło 123 więźniów politycznych
fot. Valery Sharifulin / / TASS

„W ramach porozumień zawartych z prezydentem USA Donaldem Trumpem i na jego wniosek, w związku ze zniesieniem bezprawnych sankcji wobec przemysłu potasowego Republiki Białorusi, nałożonych przez administrację Bidena, oraz w związku z praktyczną realizacją procesu znoszenia innych bezprawnych sankcji wobec Republiki Białorusi, głowa państwa podjęła decyzję o ułaskawieniu 123 obywateli różnych krajów, skazanych na mocy prawa Republiki Białorusi za popełnienie różnych przestępstw – szpiegostwa, terroryzmu i ekstremizmu” - oświadczyło biuro prasowe prezydenta Białorusi.

Ułaskawiono łącznie 156 osób, biorąc pod uwagę decyzje podjęte przez przywódcę Białorusi pod koniec listopada. „Wśród nich są obywatele Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych, Litwy, Ukrainy, Łotwy, Australii i Japonii” – poinformowało biuro prasowe Łukaszenki.

Opozycjoniści Maryja Kalesnikawa i Aleś Bialacki wyszli na wolność

Białoruska opozycjonistka Maryja Kalesnikawa, laureat Pokojowej Nagrody Nobla Aleś Bialacki oraz obywatel Polski Roman Gałuza zostali uwolnieni w sobotę przez władze w Mińsku – podały Centrum Obrony Praw Człowieka „Wiasna” oraz niezależny białoruski portalu informacyjny Zierkało. Bialacki został przymusowo deportowany na Litwę.

Niedoszły kandydat na prezydenta Wiktar Babaryka i działacze Centrum Obrony Praw Człowieka „Wiasna” Walancin Stefanowicz i Uładź Łabkowicz zostali zwolnieni przez reżim białoruskiego przywódcy Alaksandra Łukaszenki – podało w sobotę centrum „Wiasna”.

Wśród uwolnionych przez władze w Mińsku więźniów politycznych znalazła się także Maryna Zołatawa, naczelna największego niezależnego portalu tut.by oraz znany białoruski politolog Alaksandr Fiaduta.

Rzecznik MSZ: Wśród osób, które odzyskują wolność, jest obywatel Polski; dążymy do uwolnienia Poczobuta

- Cieszymy się, że wśród osób, które odzyskują wolność, jest obywatel Polski [Roman Gałuza - red.] oraz Aleś Bialacki. Razem z partnerami nie ustajemy w dążeniach do tego, by uwolniono także Andrzeja Poczobuta - zapewnił rzecznik MSZ Maciej Wewiór.

Pytany czy prawdą jest, że Andrzej Poczobut odmówił napisania prośby do białoruskiego przywódcy Alaksandra Łukaszenki, Wewiór podkreślił, że nie może mówić o szczegółach negocjacji.

Działaczka białoruskiej opozycji: Andrzej Poczobut odmówił ułaskawienia

Mieszkająca we Włoszech białoruska działaczka opozycyjna Julia Juchno poinformowała w sobotę PAP, że dziennikarz przebywający w białoruskim więzieniu Andrzej Poczobut odmówił ułaskawienia i dlatego nie znalazł się na liście osób uwolnionych przez reżim Łukaszenki.

Juchno Wyraziła opinię, że „to nie było uwolnienie więźniów, ale sprzedaż zakładników w zamian za zniesienie sankcji”.

Przedstawicielka opozycyjnej Ambasady Ludowej Białorusi we Włoszech, zapytana przez PAP o to, jak wytłumaczyć to, że na liście osób wypuszczonych z więzienia nie ma dziennikarza Andrzeja Poczobuta, przekazała PAP najnowszą informację mówiąc: - On odmówił ułaskawienia. Nie chciał złożyć wniosku o to do Łukaszenki.

Juchno oświadczyła również: - Według mnie Andrzej nie zgadzał się na to przymusowe zwolnienie, bo wiele razy mówił, jak czytałam, że nie chce wyjść na wolność w ten sposób.

- To nie jest pierwszy raz, gdy Łukaszenka sprzedaje więźniów politycznych w zamian za zniesienie sankcji. Tym razem zniesione zostały sankcje na dużą fabrykę potasu Bielaruskali. Uwolniono 123 osoby, wśród nich Maryję Kalasnikawą, Wiktora Babarykę, laureata Nagrody Nobla Alesia Bialackiego. Ale my musimy być przytomni i świadomi, że represje nie kończą się, a sytuacja na Białorusi nie zmienia się.

- Oczywiście jesteśmy bardzo szczęśliwi, że te osoby zostały uwolnione i że mogą teraz zacząć nowe życie. Ale nie mogę tego nazwać uwolnieniem, bo faktycznie ludzie ci zostali wypuszczeni i siłą deportowani. To nie jest normalne uwolnienie, jakim powinno być. W kraju zostały ich rodziny, a więc będzie wiele problemów - zaznaczyła białoruska działaczka żyjąca na emigracji.

Juchno podkreśliła: - My jako siły demokratyczne jesteśmy gotowi ich przyjąć i pomóc im. Już rozpoczęła się zbiórka pieniędzy dla tych zwolnionych osób. Ale trzeba dodać, że po tym Łukaszenka nie zatrzyma się z represjami i dalej więzi ludzi. Możemy tylko mieć nadzieję, że coś naprawdę się zmieni, bo to jest tylko wymiana. Ja mogę powiedzieć, że obserwujemy proces, w którym zakładnicy są sprzedawani, bo to są zakładnicy reżimu, którzy zostali wymienieni za zniesienie sankcji na tę fabrykę potasu, a ona przynosiła zawsze dużo pieniędzy Łukaszence.

Ambasada USA: dziewięciu więźniów politycznych uwolnionych przez Białoruś zostało wysłanych do Wilna

Dziewięciu więźniów politycznych, uwolnionych w sobotę przez władze w Mińsku, zostało wysłanych z Białorusi do Wilna – podała ambasada USA w stolicy Litwy. W tej grupie znajduje się laureat Pokojowej Nagrody Nobla Aleś Bialacki.

Według informacji podanej przez amerykańską dyplomację do stolicy Litwy nie została skierowana uwolniona opozycjonistka białoruska Maryja Kalesnikawa. Pozostali uwolnieni więźniowie mają zostać przetransportowani z Białorusi do Ukrainy.

Potwierdziło to Centrum Obrony Praw Człowieka „Wiasna” na kanale Telegram, które oświadczyło, że 114 uwolnionych osób zostało deportowanych do Ukrainy, wśród nich 104 Białorusinów.

Bialacki: Namawiano mnie, żebym podpisał prośbę o ułaskawienie, ale tego nie zrobiłem

Po zwolnieniu w sobotę z więzienia białoruski obrońca praw człowieka i laureat Pokojowej Nagrody Nobla Aleś Bialacki przyznał, że bezskutecznie namawiano go, aby podpisał prośbę o ułaskawienie do przywódcy Białorusi Alaksandra Łukaszenki.

Bialacki, który został deportowany na Litwę, znalazł się w sobotę w ambasadzie USA w Wilnie. Następnie wyszedł – owinięty w biało-czerwono-białą flagę – do ludzi, którzy zgromadzili się przed budynkiem placówki.

Jak przekazał w rozmowie z dziennikarzami, rozbudzono go w sobotę o godz. 4 nad ranem w więzieniu i kazano zabrać wszystkie rzeczy; wówczas – jak przyznał – zrozumiał, że wychodzi na wolność.

Obrońca praw człowieka powiedział, że po zwolnieniu w czerwcu br. Siarhieja Cichanouskiego, a następnie uwolnieniu we wrześniu ponad pół setki więźniów politycznych na podstawie umowy między Waszyngtonem a Mińskiem spodziewał się dalszych zwolnień.

Bialacki przyznał, że namawiano go, aby podpisał prośbę o ułaskawienie, ale tego nie zrobił. Wezwał również do uwolnienia wszystkich więźniów politycznych na Białorusi

Laureat pokojowego Nobla z 2022 r. podkreślił w wypowiedzi dla telewizji Biełsat, że była to nagroda „dla wszystkich białoruskich aktywistów i białoruskiego narodu, który walczył za demokracją i prawa człowieka na Białorusi”.

Jak dodał, po czterech i pół roku w więzieniu „uczucie bycia na wolności nie jest jeszcze do końca zrozumiałe”. „Dla mnie uwolnienie oznacza spotkanie z rodziną, przyjaciółmi i kontynuację pracy jako obrońca praw człowieka” – podkreślił Bialacki.

„Never give up” (Nigdy się nie poddawaj) – dodał po angielsku.

Sztab ds. jeńców wojennych: Białoruś przekazała ich stronie ukraińskiej

114 cywilnych więźniów, uwolnionych w sobotę przez władze Białorusi, przekazano do Ukrainy; odbyło się to na wniosek i przy wsparciu partnerów amerykańskich - oświadczył ukraiński Sztab Koordynacyjny ds. Jeńców Wojennych.

„Dziś między Ukrainą a Białorusią odbyła się operacja przekazania cywilnych osób. W wyniku wcześniejszych ustaleń oraz skutecznych negocjacji ze stroną białoruską, na wniosek i przy wsparciu partnerów amerykańskich oraz dzięki pracy Koordynacyjnego Sztabu ds. Traktowania Jeńców Wojennych, Ukrainie przekazano 114 cywilnych obywateli, wśród których są Ukraińcy przetrzymywani na terytorium Republiki Białorusi” – oświadczył sztab w komunikatorze Telegram.

W komunikacie wyjaśniono, że najmłodszy uwolniony Ukrainiec ma 25 lat. On i inni Ukraińcy to cywile zatrzymani na Białorusi i oskarżani o rzekomą współpracę z ukraińskimi służbami specjalnymi – wyjaśniono.

Aleś Bialacki – laureat Nagrody Nobla, uwolniony przez reżim Łukaszenki

Aleś Bialacki (ur. 1952 r.) to założyciel Centrum Obrony Praw Człowieka „Wiasna”, czołowej organizacji zajmującej się obroną praw człowieka na Białorusi. W opozycji działał jeszcze w czasach ZSRR, a „Wiasnę” założył w 1996 r.

Choć przywódca Białorusi Alaksandr Łukaszenka zdelegalizował organizację jeszcze w 2003 r., to nigdy nie przerwała ona działalności. Nawet po tym, jak w lipcu 2021 r. – na fali niespotykanych represji po sfałszowanych wyborach prezydenckich oraz czystek wśród NGO i organizacji społecznych – aresztowano Bialackiego i innych pracowników „Wiasny”.

W 2021 r. Bialacki trafił do więzienia już po raz drugi; pierwszy raz przebywał za kratkami w latach 2011-2014. Po aresztowaniu w 2021 r. został skazany w marcu 2023 r. na 10 lat kolonii karnej za rzekome finansowanie protestów powyborczych w 2020 r.

W 2022 r. Bialackiemu przyznano pokojowego Nobla razem z ukraińską organizacją Centrum Wolności Obywatelskich oraz rosyjskim Memoriałem. Nie wpłynęło to jednak w żaden sposób na poprawę jego sytuacji w więzieniu.

Bialacki ma chroniczne problemy ze zdrowiem. W lipcu jego żona Natalia Pinczuk poinformowała, że mąż nie otrzymywał przekazywanych mu leków.

Jak wielu więźniów politycznych, opozycjonista był przetrzymywany w izolacji, bez możliwości kontaktu z rodziną czy nawet z adwokatem. Wielokrotne apele o jego uwolnienie były ignorowane przez władze w Mińsku.

Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)

sw/ mzb/ rtt/ zm/ jjk/ mrf/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (2)

dodaj komentarz
miketheripper
Zwierzęta całe życie spędzają w ciasnych klatkach a potem często są zabijane na mięso więc ta informacja słabo na mnie działa.

Niech rozwiąże problem bezdomnych psów jak to zrobiono w Holandii, to wtedy uwierzę, że Łukaszenko próbuje się zmienić.

Powiązane: Białoruś

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki