Rosyjska giełda szoruje po dnie. Mario Draghi nie powiedział niczego nowego, jednak udało mu się znaleźć nowe minima dla eurodolara. Tymczasem GPW nie ma sił, by podążać za zachodnimi rynkami. W studio: Piotr Kuczyński, główny ekonomista DI Xelion.


Kuczyński: Słaba GPW, Draghi dobija euro
Rada Polityki Pieniężnej nie obniżyła stóp procentowych (pozostały na poziomie 2 p. proc). - Decyzja RPP mnie zdziwiła. 26 na 28 ekonomistów badanych mówiło, że stopy spadną. To oznacza, że RPP nie umie się komunikować z rynkiem. Decyzje FED-u są bardziej przewidywalne. Nie rozumiem tej decyzji, chociaż nie zmienia ona wiele dla rynków finansowych. Dla GPW nie ma to znaczenia. No event jak mówią Amerykanie - komentuje Piotr Kuczyński w wywiadzie dla Bankier.pl.
Piotr Kuczyński stwierdził, że nie należy się przejmowac prognozami Banku Światowego wg, którego wzrost PKB w 2015 roku będzie niższy od 3%. - Prognozy są po to, by je zmieniać. Największy wpływ na to ma decyzja Komisji Europejskiej, która opóźnia uruchomienie programów unijnych. To opóźni koniunkturę do połowy 2015 roku - dodaje Kuczyński.
Zdaniem analityka większość państw na świecie robi wszystko, by obniżyć kurs swoich walut. - Szwajcarski bank zaczyna straszyć. Referendum w sprawie powrotu do parytetu do złota może utrudnić działanie Szwajcarskiego Banku Centralnego, ale dramatyczne scenariusze opisywane w polskich mediach są raczej nieprawdopodobne - uspokaja Piotr Kuczyński.
Z Piotrem Kuczyńskim rozmawiał Łukasz Piechowiak.
Dara Polityki Pieniężnej nie obniżyła stóp procentowych (pozostały na poziomie 2 p. proc). - Decyzja RPP mnie zdziwiła. 26 na 28 ekonomistów badanych mówiło, że stopy spadną. To oznacza, że RPP nie umie się komunikować z rynkiem. Decyzje FED-u są bardziej przewidywalne. Nie rozumiem tej decyzji, chociaż nie zmienia ona wiele dla rynków finansowych. Dla GPW nie ma to znaczenia. No event jak mówią Amerykanie - komentuje Piotr Kuczyński w wywiadzie dla Bankier.pl.
Piotr Kuczyński stwierdził, że nie należy się przejmowac prognozami Banku Światowego wg, którego wzrost PKB w 2015 roku będzie niższy od 3%. - Prognozy są po to, by je zmieniać. Największy wpływ na to ma decyzja Komisji Europejskiej, która opóźnia uruchomienie programów unijnych. To opóźni koniunkturę do połowy 2015 roku - dodaje Kuczyński.
Zdaniem analityka większość państw na świecie robi wszystko, by obniżyć kurs swoich walut. - Szwajcarski bank zaczyna straszyć. Referendum w sprawie powrotu do parytetu do złota może utrudnić działanie Szwajcarskiego Banku Centralnego, ale dramatyczne scenariusze opisywane w polskich mediach są raczej nieprawdopodobne - uspokaja Piotr Kuczyński.



























































