REKLAMA

Kto powinien znaleźć się na banknocie 1000 zł?

Michał Żuławiński2017-02-13 08:00analityk Bankier.pl
publikacja
2017-02-13 08:00

Banknot o nominale 500 zł jest już w obiegu. To dobry moment, aby otworzyć debatę na temat postaci, która powinna pojawić się na banknocie 1000 zł.

Oczywiście nie wiadomo kiedy i czy w ogóle NBP zdecyduje się na banknot z jedynką i trzema zerami. Warto jednak pamiętać, że temat banknotu 500 zł żył swoim życiem na długo przed oficjalnym ogłoszeniem emisji, głównie za sprawą krążącego po sieci banknotu z wizerunkiem św. Jadwigi Andegaweńskiej. Nie wierzycie Państwo? Proszę zerknąć na poniższe wyniki wyszukiwania w Google.

Wróćmy do tysiąca. Wprowadzona do obiegu w 1995 r. seria „Władcy Polski”, którą wszyscy znamy z naszych portfeli, charakteryzuje się tym, że kolejni rządzący uszeregowani są w kolejności chronologicznej odpowiadającej wzrostowi nominałów. Sięgnięcie po Jana III Sobieskiego już przy banknocie o nominale 500 zł sprawia, że pula królów jest dosyć ograniczona.

/ Google Trends, stan na 02.02.2017 r.

Oczywiście tendencję chronologiczną można złamać (NBP ze swoimi pieniędzmi może zrobić, co tylko zechce) i umieścić tam postać wspomnianej św. Jadwigi, Stefana Batorego, Zygmunta III Wazy (PWPW przygotowała kiedyś banknot reklamowy z jego wizerunkiem) albo innego dobrze ocenianego władcy. Załóżmy jednak, że tak się nie stanie i skupmy się na władcach następujących po Sobieskim.

Po „Lwie Lechistanu” pierwszą Rzeczpospolitą rządziło jeszcze tylko czterech królów: August II Mocny, Stanisław Leszczyński (obaj dwukrotnie, naprzemiennie), August III Sas i Stanisław August Poniatowski. Żaden z nich raczej nie budzi wśród milionów Polaków skojarzeń tak dobrych, jak Mieszko I (chrzest i założenie państwa), Bolesław Chrobry (koronacja), Kazimierz Wielki (przydomek mówi sam za siebie), Władysław Jagiełło (Grunwald) czy Zygmunt Stary (złoty wiek).

Z obowiązku można jednak sięgnąć po wizerunki autorstwa Andrzeja Heidricha – zwanego nomen omen „królem polskich banknotów” – które po lekkiej modyfikacji mogłyby teoretycznie trafić na papierowe 1000 zł.

/ Źródło: NBP: „Andrzej Heidrich, twórca banknotów polskich”

Okres władców obcych mocarstw tytułujących się mianem królów polski pominąć można z oczywistych względów. W ten sposób jednak dochodzimy do jednej, jedynej osoby, która mogłaby zamknąć serię „Władców Polski”. Co więcej, banknot z tą postacią jest gotowy już od dawna i mało brakowało, a przy innej okazji wszedłby do obiegu. Mowa oczywiście o Józefie Piłsudskim, który na banknocie o nominale 5 000 000 zł miał zamykać serię "Wielcy Polacy".

/ Źródło: NBP: „Andrzej Heidrich, twórca banknotów polskich”

- Z Piłsudskiego byłem bardzo zadowolony. Jest – według mnie – najładniejszym moim banknotem – tak o swoim dziele mówił Andrzej Heidrich w wywiadzie z Teresą Torańską.

Pięciomilionowy banknot doczekał się zmodernizowanej wersji, która posłużyła przy emisji banknotu kolekcjonerskiego o nominale 20 zł. Gdyby zaś połączyć je oba, stworzenie tego o nominale 1000 zł nie powinno być pracochłonne.

/ NBP

Można więc stwierdzić, że kandydaturę Piłsudskiego umacniają nie tylko gotowe już projekty, ale także estyma, jaką tę postać darzy szeroko pojęte środowisko związane z Prawem i Sprawiedliwością, które rządzi dziś Polską (choć zapewne nie obyłoby się bez historycznych sporów). Ponadto wchodzimy właśnie w czas okrągłych, stuletnich rocznic związanych z II RP - odzyskania niepodległości (1918), wojny polsko-bolszewickiej (1919-21) czy ustanowienia rządów sanacji (1926), co również podbija szanse na banknot z wizerunkiem Marszałka.

Idąc tym tropem jeszcze dalej - najprawdopodobniej już zbyt daleko - należałoby wyobrazić sobie, że kolejny banknot zdobić mógłby wizerunek Jana Pawła II wzorowany na kolekcjonerskim banknocie z 2006 r. Mimo że Papież władcą Polski nie był, to był "władcą z Polski" i kierował Watykanem oraz całym Kościołem.

/ NBP

Decyzja o rozpoczęciu prac nad banknotem o nominale 500 zł zapadła jeszcze przed „dobrą zmianą”. Nawet pod nowym kierownictwem NBP nie zdecydował się porzucić tego projektu, mimo że wiceminister rozwoju otwarcie się temu sprzeciwiał. Można jedynie spekulować, czy górę wzięła kwestia niezależności banku centralnego, czy w grę wchodziły też inne czynniki. Być może forsowana przez rząd (na wzór innych krajów) walka z gotówką sprawi, że na kolejny banknot przyjdzie nam poczekać bardzo długo.

Jeżeli jednak przyjmiemy, że gotówka w pewnym momencie nie zostanie w ogóle wycofana z obiegu, to nominał 1000 zł prędzej czy później będzie potrzebny. Powód jest prosty – inflacja. Doświadczenie uczy, że w długim terminie bezpieczniej jest założyć, że ceny będą rosły (choć okresy deflacyjne zdarzać się mogą), aniżeli oczekiwać, że obecny ich poziom będzie się utrzymywał stale.

To może nowa seria?

Dokonując modernizacji starych banknotów oraz emitując nowy, NBP zakończył pewien cykl. Nic nie jest jednak wieczne (a już szczególnie banknoty) i przyjdzie czas, kiedy emitent gotówkowego pieniądza ponownie zastanowi się nad zmianą zabezpieczeń. Nie można wykluczyć, że przy tej okazji dojdzie do zmiany całościowej i serię „Władców Polski” zastąpi inna. Podobny zabieg ma miejsce obecnie np. w  Norwegii czy Szwajcarii.

W takim scenariuszu otwiera się przed nami całe spektrum możliwości. Polski złoty przyjmował już fizyczną postać banknotów z wizerunkami postaci historycznych (tak w II, jak i III RP), postaci ludzi pracy (górnik, rybak, rolnik etc. w PRL-u), wspomnianych już słynnych Polaków (Chopin, Skłodowska-Curie, Kopernik) – z tego zbioru, z pewnymi oczywistymi wyjątkami (Waryński, Świerczewski), można ponownie czerpać i dostosować wizerunki do czasów współczesnych.

Alternatywą wydaje się podążanie za nowym trendem emitowania banknotów pozbawionych wizerunków ludzi i zastąpienie ich obrazami natury (jak we wspomnianej Szwajcarii) czy kształtami geometrycznymi (jak właśnie w Norwegii).

Gdyby jednak banknoty miały być bardziej „tradycyjne”, a przy tym ładniejsze od obecnych, to zawsze można wzorować się na tych nagradzanych. Specjalny konkurs co roku organizuje International Banknote Society, stowarzyszenie skupiające notafilów z całego świata.

Źródło:
Michał Żuławiński
Michał Żuławiński
analityk Bankier.pl

Redaktor prowadzący działu Rynki Bankier.pl. Wraz z zespołem śledzi bieżące wydarzenia na polskiej giełdzie i globalnych rynkach finansowych, analizuje dane gospodarcze z kraju i ze świata, monitoruje politykę banków centralnych itp. Miłośnik nowych technologii, zarówno w obszarze mediów, jak i szeroko pojętego inwestowania. Laureat nagrody specjalnej w konkursie dla dziennikarzy ekonomicznych Narodowego Banku Polskiego im. Władysława Grabskiego. Tel: 604 678 518

Tematy
Kredyt balonowy na samochód. Wszystko, co musisz wiedzieć.

Kredyt balonowy na samochód. Wszystko, co musisz wiedzieć.

Komentarze (261)

dodaj komentarz
fgviio
szczerze? moim zdaniem powinna być tu Maria-Sklodowska-Curie ;)
krispier
Jeśli pojawi się banknot 1000 zł choćby i z wizerunkiem Pinokia .... to już czas przeprowadzić się za granice.
~Rtx
Na tym banknocie powinien byc umieszczony cala nasz rzad i banknot powinien posiadac dwa fredzle na kazdych koncach by mozna bylo zwiazac koniec z koncem
~Katarzyna
Irena Sendlerowa najwybitniejsza działaczka XX wieku
~Mol
Nie ma króla większego od Jana Trzeciego. Na 1000 zł proponuję patriotyzm w najlepszym wydaniu, tj. Hipolita Cegielskiego.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~oro
Jak patrzę na te nowe nihilistyczne wzory banknotów norweskich, które nie przywołują niczego oprócz barw i kształtów geometrycznych, to wiem że to kraj, który straci swoją tożsamość, jak wiele innych europejskich krajów rządzonych przez liberałów, socjalistów, kryptokomunistów i trockistów.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~Tyle
Spadek wartości pieniądza, biedniejemy...

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki