Jak mówi art. 81 ust. 1 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, każdy przedsiębiorca musi prowadzić i przechowywać książkę kontroli wraz z upoważnieniami i protokołami kontroli celem udostępniania ich organom kontrolującym - czytamy w "Rzeczpospolitej".
Co się tyczy wpisów dokonywanych przez organ kontroli, to należą do nich oznaczenia organu i upoważnienia do kontroli, a także jej zakres, data podjęcia i zakończenia. Organ nie może też zapomnieć o zaleceniach i stosowanych środkach pokontrolnych.
Do zadań przedsiębiorcy należy natomiast wpisanie informacji o wykonaniu zaleceń lub ich uchyleniu przez właściwy organ, w tym sąd administracyjny.
Mimo swej przejrzystości regulacja sprawia pewien kłopot. Jest ona dobrym rozwiązaniem dla małych firm, natomiast duże koncerny posiadające nawet kilkanaście placówek rozrzuconych po kraju mogą mieć z nią trudności. Nie wiadomo bowiem, czy taką książkę ma prowadzić każdy oddział, czy jedynie centrala firmy. Takie rozczłonkowanie grozi przecież brakiem posiadania kompletnych informacji.
Najważniejszym zatem utrudnieniem wydaje się być sytuacja, gdy w tym samym czasie dojdzie do kontrolowania kilku różnych oddziałów firmy. Wyjściem z tej pułapki jest wprowadzenie bardziej praktycznego rozwiązania.
(na podst.: Rzeczpospolita)
Książka kontroli przedsiębiorcy
2005-05-12 12:31
publikacja
2005-05-12 12:31
2005-05-12 12:31






















































