Pracownicy Amazona w Stanach Zjednoczonych rozpoczęli w poniedziałek 30 marca strajk. Chcą tym samym apelować o zapewnienie im bezpieczeństwa w pracy w dobie epidemii koronawirusa - donosi agencja Reuters. Również w Europie zatrudnieni odchodzą od stanowisk.
15 pracowników magazynów Amazona w Stanach Zjednoczonych odeszło z pracy po informacji, że jeden z zatrudnionych był chory na COVID-19. Na początku tygodnia strajki odbyły się również w innych miastach na świecie. Dziesiątki osób przestało pracować w zakładzie pod Florencją we Włoszech, jak podaje polski związek zawodowy Inicjatywa Pracownicza, w ubiegłym tygodniu protestowali również zatrudnieni w Castel San Giovanni we Włoszech.
Protest odbył się również w magazynie w Lille we Francji. Ponad setka pracowników opuściła stanowiska pracy, ponieważ, jak wynika z ich oświadczeń, odrzucono im wnioski o płatny urlop, który chcieli wziąć w obawie przed zakażeniem.
Do polskich mediów został wysłany list pracownika Amazona, w którym postawiono pracodawcy następujące zarzuty:
- brak podjęcia czynności zapobiegawczych oraz kontrolnych w celu zredukowania ryzyka zakażeniem,
- brak modelu postępowania w przypadku pojawienia się osoby chorej,
- dowóz pracowników do miejsca pracy odbywa się w zatłoczonych autobusach,
- sprzęty, z których korzystają pracownicy, nie są dezynfekowane,
- nie ma możliwości dezynfekcji swojego stanowiska pracy,
- zabrania się pracownikom pracy w maseczkach,
- nie ma wystarczającej ilości środków ochrony osobistej.
Biuro prasowe Amazona podaje, że uważnie przygląda się sytuacji i koncentruje się na bezpieczeństwie pracowników.
Przykładowe działania firmy w związku ze zwiększonym zagrożeniem epidemicznym:
- zwiększenie częstotliwości i intensywności sprzątania we wszystkich obiektach Amazon,
- zobowiązanie wszystkich pracowników do pozostania w domu i zwracania się o pomoc medyczną, jeśli się źle poczują,
- przekazanie pracownikom informacji o konieczności odkażania i czyszczenia swoich stanowisk pracy na początku i na końcu każdej zmiany za pomocą dostarczanych przez firmę środków dezynfekujących lub ściereczek do czyszczenia,
- poproszenie wszystkich pracowników o częste mycie rąk wodą z mydłem przez co najmniej 20 sekund, zwłaszcza po wyjściu do łazienki, przed jedzeniem oraz po kaszlu, kichaniu lub wydmuchaniu nosa. Jeżeli mydło i woda nie byłyby łatwo dostępne, należało użyć środka do higieny rąk na bazie alkoholu o stężeniu powyżej 60 proc.,
- zwrócono się do pracowników z prośbą, żeby na ten moment odłożyli wszystkie podróże służbowe, które nie są niezbędne.
- dostosowano wewnętrzne procesy rekrutacyjne na niektóre stanowiska – zamiast spotkań bezpośrednich prowadzimy rozmowy wirtualnie, przy użyciu aplikacji Amazon Chime.
- Przestrzegamy wszelkich zaleceń lokalnych i międzynarodowych organów służby zdrowia, które pojawiają się wraz z rozwojem sytuacji - podaje biuro prasowe Amazona.
Weronika Szkwarek



























































