Koniec reklamozy w stolicy? Warszawa ma nową uchwałę krajobrazową

Warszawscy radni opowiedzieli się w czwartek za uchwałą krajobrazową, która ureguluje to, gdzie i jak można umieszczać reklamy. Plany wprowadzenia uchwały sięgają 2015 roku. Od tego czasu jej projekt dwukrotnie konsultowano.

(fot. Adam Chełstowski / FORUM)

Uchwałę poparło 51 radnych, nie głosowała jedna osoba, a trzy wstrzymały się od głosu.

Radni odrzucili zgłoszone jako wnioski mniejszości poprawki PiS, które przewidywały m.in. zmniejszenie liczby dopuszczalnych banerów reklamowych na przystankach z trzech do jednego oraz skrócenie okresu dostosowawczego zawartego w uchwale.

Jak tłumaczyła wcześniej szefowa komisji ładu przestrzennego Ewa Janczar (KO), zmiana okresu dostosowawczego w momencie, kiedy w procesie konsultacji społecznych uwaga dotycząca takiej zmiany została rozstrzygnięta negatywnie, oznacza duże ryzyko późniejszego uchylenia uchwały. "Gdybyśmy sobie na takie ryzyko pozwolili, mogłoby to oznaczać tyle, że przez najbliższy rok czy dwa nie będziemy mieli żadnej uchwały" – dodała.

"Ja jasno mówiłem w kampanii wyborczej, że chcemy położyć kres tej reklamowej +szyldozie+" – podkreślił na konferencji prasowej przed rozpoczęciem obrad Rady Miasta prezydent stolicy Rafał Trzaskowski. Jak dodał, ma nadzieję, że po latach starań w tym kierunku dzisiaj będziemy mieli "prawdziwy rezultat" w postaci przyjęcia uchwały, która sprawi, że w Warszawie "wreszcie zapanuje prawdziwy ład".

Na mocy obowiązującej od września 2015 roku ustawy krajobrazowej gminy mogą uchwalać własne uchwały krajobrazowe, których celem jest przede wszystkim wprowadzenie jasnych zasad i warunków sytuowania nośników reklamowych. Dzięki uchwale miasta mogą też egzekwować sankcje za złamanie ustalonych zasad, a także pobierać opłaty za umieszczanie reklam w przestrzeni miejskiej.

W uchwale przewidziano regulację wszystkich zagadnień dopuszczonych zakresem ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, tj. tablic reklamowych i urządzeń reklamowych, w tym szyldów, a także obiektów małej architektury i ogrodzeń. Przewiduje on m.in. umieszczanie szyldów jedynie w strefie parteru budynków (z nielicznymi wyjątkami), a nośników reklamowych – jedynie wzdłuż konkretnie wyznaczonych ciągów komunikacyjnych.

Ograniczona zostanie możliwość sytuowania wyświetlaczy i ekranów reklamowych. Nośniki na budynkach i budowlach będą mogły być umieszczane tylko w ściśle określonych sytuacjach. Uporządkowane mają być również usytuowane na terenach publicznych obiekty małej architektury, takie jak ławki, słupki i kosze na śmieci. Zostaną także wprowadzone regulacje dotyczące grodzenia. Zapisy określają ich dopuszczalną wysokość i wskazują materiały, z jakich powinny być wykonane.

W przypadku przyjęcia dokumentu kolejnym krokiem będzie jego weryfikacja pod względem formalnym przez wojewodę mazowieckiego, a na końcu – publikacja w Dzienniku Urzędowym Województwa Mazowieckiego. Uchwała ma wejść w życie 90 dni od jej ogłoszenia.

Przepisy uwzględniają jednak okres przejściowy zależny od tego, o jakim nośniku reklamy mowa. W przypadku szyldów okres na dostosowania się do nowych regulacji wyniesie trzy lata od wejścia w życie uchwały, w przypadku pozostałych tablic reklamowych i urządzeń reklamowych – dwa lata, natomiast w przypadku obiektów małej architektury (usytuowanych na publicznie dostępnych obszarach pozostających we władaniu jednostek samorządu terytorialnego lub Skarbu Państwa) – aż pięć lat.(PAP)

sno/ mark/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 1 1as

Ło matko, czyżby jednak były tematy, w których panuje względna zgodność polityków i nie robią sobie wyłącznie pod górę za wszelką cenę?

! Odpowiedz
2 9 greatmongo

Szkoda, ze tylko w Warszawie, a nie w całym kraju...

szczegolnie w malych miejscowosciach to jest dramat. Kurna chata i 10 szyldow na niej.

! Odpowiedz
4 4 eagleeye

Wreszcie coś udało im się uchwalić co jest rozsądne.

! Odpowiedz
4 10 wizytator

Dopiero w 2020 roku? Teraz kiedy cała Polska wygląda jak turecki bazar. To jest włąśnie brak przewidywania skutków decyzji, norma w tym kraju.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne