REKLAMA
Dzień domów w Bankier.pl

Komorowski chce referendum ws. JOW-ów, finansowania partii i systemu podatkowego

2015-05-11 09:11
publikacja
2015-05-11 09:11
Komorowski chce referendum ws. JOW-ów, finansowania partii i systemu podatkowego
Komorowski chce referendum ws. JOW-ów, finansowania partii i systemu podatkowego
fot. Tomasz Adamowicz / / FORUM

Prezydent liczy na wyborców Pawła Kukiza i zapowiada referendum w sprawie postulowanych przez niego zmian. Bronisław Komorowski zapowiedział, że zarządzi za zgodą Senatu ogólnopolski plebiscyt w sprawie trzech kwestii - jednomandatowych okręgów wyborczych, likwidacji finansowania partii politycznych z budżetu państwa oraz zmian w prawie podatkowym. W tej ostatniej kwestii chodzi o orzekanie wątpliwości w rozliczeniu z urzędami skarbowymi na korzyść podatnika.

"Zamierzam zarządzić, jak to mówi konstytucja, za zgodą Senatu ogólnopolskie referendum" - powiedział Komorowski. Jak podkreślił, chce, by obywatele rozstrzygnęli parę istotnych kwestii, których nie rozstrzygnięto od "dłuższego czasu".

Komorowski zaznaczył, że ocenia wstępne wyniki wyborów prezydenckich - szczególnie jeśli chodzi o wysokie poparcie dla Pawła Kukiza - "jako bardzo ważny sygnał o oczekiwaniu liczącej się części opinii społecznej na zmiany". Jak dodał, widać też, że obywatele chcą wzmocnienia mechanizmów, które "pozwalają im bezpośrednio wpływać na bieg spraw w Polsce".

"Referendum powinno dotyczyć jednomandatowych okręgowych wyborczych. W związku z tym składam do laski marszałkowskiej projekt nowelizacji konstytucji likwidujący barierę prawną uniemożliwiającą wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu. Chciałbym, żeby obywatele wypowiedzieli się co do zmian w ordynacji wyborczej. Odpowiedni projekt jest w trakcie przygotowania, obywatele powinni powiedzieć, czy chcą głębokich zmian w tym zakresie" - mówił prezydent.

Dodał, że w ramach referendum będzie pytanie dotyczące likwidacji dotychczasowego systemu finansowania partii z budżetu państwa oraz dotyczące zmian w systemie podatkowym.

"Trzecie pytanie powinno być istotne z zakresu obywatel-państwo. Nie mogę się doczekać od dłuższego czasu rozstrzygnięcia w kwestii wprowadzenia zasady, która powinna dawać szansę obywatelowi podatnikowi na mocniejszą pozycję w relacji z państwem i urzędnikiem. To jest zasada rozstrzygnięcia wątpliwości prawnych na korzyść obywatela podatnika, a nie na korzyść urzędnika" - zaznaczył.

Komentarz eksperta

analityk Bankier.pl
Podwójne znaczenie dla obywateli

Zasada in dubio pro tributario ma podwójne znaczenie dla obywateli. Po pierwsze, ordynacja podatkowa powinna wskazywać, że niejasny przepis prawa podatkowego powinien zawsze być interpretowany na rzecz podatnika. W konsekwencji podatnik, który znajduje się w określonej sytuacji i stosuje przepis prawa, nie może ponosić negatywnych konsekwencji stosowania go w sposób bardziej korzystny dla niego. 

W szerszym znaczeniu zasadę interpretacji przepisów na korzyść podatników stosować należy również w odniesieniu do klauzuli obejścia prawa. Była ona w ostatnich dniach bardzo ostro krytykowana za przenoszenie ciężaru procesowego z organu podatkowego na podatnika. Klauzula obejścia prawa pozwalałaby na to, by organ podatkowy, w sytuacjach stosowania niejasnych przepisów podatkowych, nakładał dodatkowe sankcje na podatników bez ustalania, że działanie było naruszeniem przepisów prawa podatkowego. Gdyby klauzula została wprowadzona to podatnik, a nie organ podatkowy, musiałby udowodnić swoją niewinność. Tym samym podatnik musiałby gromadzić dowody, przedstawiać je przed organem podatkowym i sądem wskazując, że nie popełnił czynu zabronionego stosując niejasne przepisy prawa podatkowego. Organ podatkowy zwolniony byłby natomiast z obowiązku udowadniania czynów podatnika.

Wątpliwości podatkowe? Zawsze na korzyść podatnika 

Bronisław Komorowski przyznał, że na jego decyzję wpłynął wysoki wynik Pawła Kukiza: "Odczytuję poparcie dla Pawła Kukiza jako oczekiwanie, że nastąpią szybkie zmiany w tym zakresie. Staram się wyjść tym oczekiwaniom na przeciw."

Prezydent zapewnił, że idea ordynacji większościowej jest mu bliska od dawna. "Jednomandatowe okręgi wyborcze były zawsze przeze mnie wspierane i jestem pewien, że przy mobilizacji opinii publicznej ta zmiana w systemie może być wprowadzona stosunkowo szybko".

Czy Bronisław Komorowski nawrócił się na JOW-y?

Duda: Jestem otwarty na Jednomandatowe Okręgi Wyborcze

Andrzej Duda zapowiada, że chce "budować Polskę dialogu i szacunku". Kandydat Prawa i Sprawiedliwości, który według sondaży wygrał pierwszą turę wyborów prezydenckich, zapowiedział dialog z Pawłem Kukizem na temat jego propozycji między innymi Jednomandatowych Okręgów Wyborczych.

Polityk PiS-u podziękował wszystkim wyborcom, którzy wzięli udział w wyborach. Podziękował też konkurentom, między innymi za udział w debacie i jak się wyraził "uczciwą konkurencję". Przypomniał, że w debacie zabrakło urzędującego prezydenta, chociaż od 4 miesięcy proponował mu debatę. Zapowiedział, że przyjmuje propozycję debaty telewizyjnej przed drugą turą wyborów.

Andrzej Duda akcentował w powyborczym wystąpieniu, że on i pozostali kandydaci wzięli udział, by pokonać prezydenta. Starał się pokazać, że wszyscy, którzy nie zagłosowali na Bronisława Komorowskiego chcą zmian. Dodał, że przed nim i jego sztabem dwa trudne tygodnie. Podkreślił, że jest otwarty też na dialog z tymi, którzy popierali konkurentów. Dodał, że chce budować Polskę dialogu i szacunku oraz że chce rozmawiać między innymi z Pawłem Kukizem o Jednomandatowych Okręgów Wyborczych, instytucji referendum i innych jego propozycjach.

Frekwencja w niedzielnych wyborach, według Ipsos, wyniosła 48,8 proc.; największa była w województwie mazowieckim - 54,2 proc., a najniższa w woj. świętokrzyskim - 41,4 proc.

Paweł Kukiz  orędownik JOW-ów, "czarny koń" wyborów prezydenckich

Jednomandatowe okręgi wyborcze (tzw. JOW-y) były motywem przewodnim jego kampanii. Jak tłumaczył JOW-y przywracają odpowiedzialność osobistą posła przed wyborcami; zapobiegają forowaniu przez partyjnych wodzów działaczy biernych, miernych, ale wiernych i otwierają system polityczny, umożliwiając wymianę elit. A zmiana w polskiej polityce, zdaniem Kukiza, jest potrzebna, by - co podkreślał w prowadzonej kampanii - obywatele odzyskali realny wpływ na nasze państwo.

Wielokrotnie powtarzał w kampanii, że "nie ubiega się o urząd dla urzędu", ale aby - korzystając z konstytucyjnych uprawnień głowy państwa "pohamować wampiryzm partii politycznych". Przekonywał, iż będąc prezydentem w pełni korzystałby z prerogatyw urzędu takich jak: możliwość zwoływania Rady Gabinetowej, rozpisania referendum, wetowania ustaw i występowania z inicjatywą ustawodawczą, zwłaszcza w przypadku planowanych przez rząd zmian w prawie w ważnych społecznie sprawach.

Zdaniem Kukiza w Polsce funkcjonuje "partiokracja", gdzie partie polityczne to "zhierarchizowane odziały wojskowe", na czele których stoi wódz, a obok niego - oligarchowie partyjni. "To oni wspólnie wskazują, kto będzie na liście partyjnej przed wyborami. To prowadzi do sytuacji, że już długo przed pójściem do urn wiemy orientacyjnie, kto będzie w Sejmie. Podstawowe negatywne skutki takiego stanu rzeczy to fakt, że poprzez jednego wodza można kontrolować cały naród" - mówił.

Przekonywał, że w systemie jednomandatowych okręgów wyborczych partie mają inny charakter. "To są grupy wzajemnych asocjacji, gdzie +lewo+ przez +centrum+ przechodzi płynnie w +prawo+. To mogą być małe parte polityczne, grupy. Tutaj nie ma wodza, ale szef partii jest menadżerem. To muszą być osoby charyzmatyczne, które potrafią koordynować konsensus pomiędzy tymi grupami. Największą siłą tej konstrukcji jest duch, wspólnota, którymi nie są w stanie łatwo sterować siły z zewnątrz" - uważa Kukiz.

Sondażowe wyniki wyborów prezydenckich

W pierwszej turze wyborów prezydenckich Andrzej Duda otrzymał 34,5 proc. głosów, a obecny prezydent - 33,1 proc. - wynika z sondażu Ipsos dla TVP1, TVP Info, TVN24 i Polsat News.

Trzeci wynik w wyborach - 20,5 proc. - uzyskał Paweł Kukiz, a na dalszych miejscach znaleźli się Janusz Korwin-Mikke - 3,5 proc., Magdalena Ogórek - 2,4 proc., Adam Jarubas - 1,6 proc., Janusz Palikot - 1,6 proc., Grzegorz Braun - 1,1 proc., Marian Kowalski - 0,8 proc., Jacek Wilk - 0,6 proc., Paweł Tanajno - 0,3 proc.

PAP/IAR

Źródło:Bankier24
Tematy
Konto Firmowe i Karta przez rok za bezwarunkowe 0 zł

Konto Firmowe i Karta przez rok za bezwarunkowe 0 zł

Advertisement

Komentarze (294)

dodaj komentarz
~objectiv
JOW-y i podatki tak ,ale nie dajcie nabrać się na finansowanie partii z odpisów. Już kilka razy PO chciało przeforsować ten podły plan. PO ma bogaty elektorat, który jednym procentem z odpisu zapewni im ogromne środki na działalność i wiecie jaką, a wtedy układ bogaci - PO i dostają ustawy jak na tacy. Partie o elektoracie JOW-y i podatki tak ,ale nie dajcie nabrać się na finansowanie partii z odpisów. Już kilka razy PO chciało przeforsować ten podły plan. PO ma bogaty elektorat, który jednym procentem z odpisu zapewni im ogromne środki na działalność i wiecie jaką, a wtedy układ bogaci - PO i dostają ustawy jak na tacy. Partie o elektoracie mało zarabiających, biednych, bezrobotnych czy rolników zbankrutują i padną jak muchy po trutce, bo z czego ich elektorat odpisze?. a nawet 100% od 0 zawsze równa się 0 !!!. W ich miejsce powstaną partie powołane przez milionerów, przedsiębiorców, bogatych emerytur z SB i UB. Ponadto ujawnicie swoje poglądy polityczne swoimi danymi osobowymi poprzez ich posiadacza, jakim jest fiskusa, który zawsze jest podległy ministrowi finansów, w tym wypadku rządowi PO. Chcecie tego????....
~Przemo
100% racji.Jak nie będzie finansowania partii z budżetu to PO dopiero będą kręcić lody.Wtedy tej korupcji już się nie da zatrzymać. Mało wam afer PO. Ta propozycja to jest właśnie czysty populizm.
~bumbum
honor i godnosc nizsza niz u prostytutki (nie ublizajac tym dziewczynom)
~wer
UWAGA. PROMOCJA KOMOROWSKI I PO słuchają Polaków. Promocja trwa tylko dwa tygodnie do drugiej tury wyborów. Polacy spieszcie się.
~xyz
Jak dla mnie ludzie nie głosowali na JOW-y. Głosowali przeciwko zastanemu stanowi rzeczy. Gdyby Kukiz rzucił inne hasło, np. "nośmy majtki w kropki przy głosowaniu", to też by na niego oddali głosy. Stąd referendum nt. JOW-ów nie ma znaczenia. Nawet może być odczytane jako chęć uformowania duopolu PO i PiS Jak dla mnie ludzie nie głosowali na JOW-y. Głosowali przeciwko zastanemu stanowi rzeczy. Gdyby Kukiz rzucił inne hasło, np. "nośmy majtki w kropki przy głosowaniu", to też by na niego oddali głosy. Stąd referendum nt. JOW-ów nie ma znaczenia. Nawet może być odczytane jako chęć uformowania duopolu PO i PiS po krytyce JOW-ów, i twierdzeniach, że stymuluje to tworzenie się układów dwupartyjnych jak w UK lub polskim senacie. Raczej należałoby rozpatrzeć proponowane modyfikacje rozwiązania jak np. wariant australijski.
~pyta-nie
I to ma być odważny, poważny Prezydent na trudne czasy i zagrożenia? Misiu, który w całej kadencji tylko wąsa zgolił, boi się utraty ciepłej posadki? To co by zrobił, jakby przyszło prawdziwe zagrożenie? Schowałby się pod rozległą szatą swojej małżowiny?
~krysztofiak1963
http://krysztofiak-wojciech.blogspot.com/2015/05/komorowski-przygotowuje-zamach-stanu-na.html Młodzi ludzie zostali kolejny raz oszukani – tym razem przez ich idola, Kukiza, który okazał się sprytnym asem pokerowym Komorowskiego i Platformy Obywatelskiej. Zostali oszukani w misternie przeprowadzanej akcji zamachu na ich wolności http://krysztofiak-wojciech.blogspot.com/2015/05/komorowski-przygotowuje-zamach-stanu-na.html Młodzi ludzie zostali kolejny raz oszukani – tym razem przez ich idola, Kukiza, który okazał się sprytnym asem pokerowym Komorowskiego i Platformy Obywatelskiej. Zostali oszukani w misternie przeprowadzanej akcji zamachu na ich wolności konstytucyjne - na ich prawo do współdecydowania w Sejmie RP o losach ich kraju. W perspektywie działań Komorowskiego, Kukiz jawi się jako jego szpieg. Przygotowano happening w postaci startu wyborczego muzyka rockowego, który wrzuci w przestrzeń narracji politycznej temat jowów. Zdobywając głosy wyborcze młodzieży, miał wykreować w przestrzeni publicznej zapotrzebowanie na jednomandatowe okręgi wyborcze. Tak też się stało. Jego 20% wynik stanowić ma uzasadnienie dla likwidacji demokratycznego porządku politycznego w Polsce, zagwarantowanego konstytucyjnie.
~polskigupek
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~dociekliwy
Mam propozycję: jeśli dojdzie do tego referendum - olejmy to. Niech weźmie w nim udział 5%. A jeśli w przyszłości referendum zostanie zorganizowane przez kogoś innego, niż Komorowskiego, idźmy wszyscy. Przecież Komoro wyskoczył teraz z tymi JOWami jakby się z choinki urwał. Nadal robi z ludzi idiotów i traktuje ich Mam propozycję: jeśli dojdzie do tego referendum - olejmy to. Niech weźmie w nim udział 5%. A jeśli w przyszłości referendum zostanie zorganizowane przez kogoś innego, niż Komorowskiego, idźmy wszyscy. Przecież Komoro wyskoczył teraz z tymi JOWami jakby się z choinki urwał. Nadal robi z ludzi idiotów i traktuje ich jak bandę debili. Fajnie, gdyby wyborcy Kukiza pokazali Komorowskiemu, że mają gdzieś takiego ksero-boya.
~Czesław
W zasadzie nie interesują mnie wszelkie komentarze umieszczane w internecie.W większości przypadków komentatorzy albo nie mają pojęcia o czym piszą, albo tak się zacietrzewiają (nie patrzą w oczy dyskutanta), że ich wypowiedzi ni jak mają się do meritum sprawy. Z czystej ciekawości przeczytałem kilkadziesiąt tych W zasadzie nie interesują mnie wszelkie komentarze umieszczane w internecie.W większości przypadków komentatorzy albo nie mają pojęcia o czym piszą, albo tak się zacietrzewiają (nie patrzą w oczy dyskutanta), że ich wypowiedzi ni jak mają się do meritum sprawy. Z czystej ciekawości przeczytałem kilkadziesiąt tych wypowiedzi i w pewnym momencie zaprzestałem bo uznałem, że jeśli tak ma wyglądać wymiana poglądów to nie dziwmy się, że do polityki, do rządzenia i do wszelkich gremiów decyzyjnych mogą prześlizgiwać się ludzie niekompetentni, źli, "nawiedzeni" i wszelkiej maści cwaniacy, którzy z chwytliwymi hasłami na ustach chcą się dorwać do "żłoba". A tak na marginesie - w wyborach trzeba brać udział ale świadomy nie na "chybił - trafił".

Powiązane: Wybory prezydenckie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki