Przewodnicząca komisji śledczej ds. Pegasusa Magdalena Sroka (PSL-TD) przekazała PAP, że podczas piątkowych posiedzeń komisja rozpatrzyła osobowe wnioski dowodowe oraz wnioski dotyczące odtajnienia części dokumentów. Były to ostatnie posiedzenia komisji przed wakacyjną przerwą.


W piątek odbyły się dwa posiedzenia komisji śledczej ds. Pegasusa - niejawne i zamknięte. Komisja rozpatrzyła osobowe wnioski dowodowe oraz wnioski dotyczące odtajnienia części dokumentów. "Szykujemy się do posiedzeń komisji tuż po wakacjach. Będziemy przesłuchiwali byłych i obecnych funkcjonariuszy służb specjalnych w Polsce. Dlatego też te wnioski musiały być głosowane na zamkniętych posiedzeniach" - wyjaśniła Sroka.
Przewodnicząca powiedziała, że rozpatrywane wnioski dotyczą między innymi dokumentów niejawnych. Ma nadzieję, że do czasu kolejnych przesłuchań komisja będzie już dysponowała odpowiednimi dokumentami, którymi będzie mogła podzielić się z opinią publiczną.
Wezwanymi świadkami na kolejne przesłuchania mają być agenci Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Służby Wywiadu Wojskowego i Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Sroka tłumaczyła, że komisja zajmie się wówczas wątkiem dotyczącym dopuszczenia do użytkowania systemu Pegasus oraz jego akredytacją.
W jej ocenie, dopuszczenie systemu do użytkowania bez stosownych sprawdzeń czy akredytacji było niedopełnieniem obowiązków.
Piątkowe posiedzenia były ostatnimi przed wakacyjną przerwą; kolejne zaplanowane są na 4, 5 i 9 września.
Komisja śledcza ds. Pegasusa ma zbadać legalność, prawidłowość i celowość czynności podejmowanych z wykorzystaniem oprogramowania Pegasus m.in. przez rząd, służby specjalne i policję od listopada 2015 r. do listopada 2023 r. Komisja ma też ustalić, kto był odpowiedzialny za zakup Pegasusa i podobnych narzędzi dla polskich władz.
Dotychczas komisja przesłuchała m.in.: b. wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego, b. wiceszefa MS Michała Wosia, byłego dyrektora Departamentu Spraw Rodzinnych i Nieletnich w Ministerstwie Sprawiedliwości Mikołaja Pawlaka oraz innych pracowników resortu sprawiedliwości.
Komisja skierowała również zawiadomienia do Prokuratury Krajowej o możliwości popełnienia przestępstwa przez Wosia oraz Pawlaka. Dotyczą one przekazania 25 mln z Funduszu Sprawiedliwości do CBA na zakup Pegasusa.
Pegasus to system, który został stworzony przez izraelską firmę NSO Group do walki z terroryzmem i zorganizowaną przestępczością. Przy pomocy Pegasusa można nie tylko podsłuchiwać rozmowy z zainfekowanego smartfona, ale też uzyskać dostęp do przechowywanych w nim innych danych, np. e-maili, zdjęć czy nagrań wideo oraz kamer i mikrofonów.(PAP)
del/ itm/























































