Komentarz po sesji
Dzisiejszy fixing był lepszy niż
wczorajsze ciągłe
dzięki olbrzymiemu wzrostowi NASDAQ'a, który pociągnął nasze
spółki TMT. Tak jak
oczekiwałem rynek został w większości z przewagą podaży, ale
nie wywołało to
żadnego przestrachu na ciągłych. Euroland był na bezpiecznych
plusach, kontrakty
w USA również. Jednak kiedy przyszła informacja o ostrzeżeniu
Ericssona i
Euroland zaczął spadać i u nas obowiązkowo przeważyła
podaż. Jednak nie było to
coś co można nazwać wyprzedażą. Po prostu lekkie
zaniepokojenie. Zarówno popyt
jak i podaż była bardzo duża. Widać jak różnie wielcy tego
rynku prognozują
przyszłość. Już na fixingu obrót był prawie 2 razy większy
niż to ostatnio
bywało. Jednak trzeba brać pod uwagę, jak podczas sesji pisałem,
że trzy spółki
dały 40% obrotu. Nie można więc powiedzieć o żadnym wejściu
kapitału. To nasze
OFE kupują (dzisiaj 20.10 - w tych okolicach dostają większość
pieniędzy).
Niewątpliwie odebrały dużą część akcji, które były
rano w posiadaniu
spekulantów.
Pod koniec sesji, kiedy rynek zobaczył, że w
USA nie boją
się Ericssona i chcą wzrostu, indeksy i ceny ruszyły do góry. W
końcu WIG-20
skończył prawie tak jak na fixingu. Niewątpliwie trzeba
wyróżnić Agorę
(bezkonkurencyjna) i Prokom (olbrzymie obroty). Na innych
spółkach z
WIG-20 też nie było źle. Otwarta jest droga do ruchu w każdą
stronę. Ruch w
kierunku 1650-1700 na WIG-20 jest najbardziej prawdopodobny. Nie ma co
dywagować
w tej chwili co będzie dalej. Zależy to od bardzo wielu czynników:
Zamknięcie w
USA, otwarcie w Eurolandzie, Bliski Wschód (jest kiepsko), wyniki
spółek,
sytuacja polityczna... Dużo więcej napisze o tym w "Subiektywnej
ocenie" w
niedzielę.




























































