Komentarz po sesji
Z pozoru wydawałoby się, że taki
rozwój sytuacji na
fixingu i w dogrywce był całkiem normalny. Mnie się tak nie
wydaje. Indeksy
spadły, a dogrywkowe kupno spowodowało przewagę popytu - owszem
sporego, ale tak
chyba nie powinien wyglądać początek odbicia. Była jednak
szansa na niezłą
sesję na ciągłych z zaczątkami tego odbicia jeśli sytuacja na
giełdach
światowych ułożyłaby się pomyślnie. Z początku właśnie
tak wyglądało. Po
wzroście o ponad 20 pkt. WIG-20 długo trzymał się właśnie
tego poziomu
praktycznie bez zmian. Jednak po ostrzeżeniu GM i wyniku Home Depot,
kiedy DJIA
przeszedł na minusy zaczęło się osłabienie i tak już
trwało (z elementami
paniki), aż do końca, a WIG-20 zakończył nieco poniżej
fixingu.
Niewątpliwie
cieniem na giełdach położyła się sprawa ataku terrorystycznego
na amerykański
niszczyciel w Jemenie i odwet Izraela (dwie rakiety) na
Palestyńczykach za lincz
na dwóch żołnierzach izraelskich. To podniosło cenę ropy
naftowej o około 6% i
spowodowało wiele obaw. Więcej o tym jednak w komentarzu po
sesji w
USA.
Dziwnie wyglądał dzisiaj Elektrim - czyżby koniec
dystrybucji? Przebicie
39 zł. to szybki zjazd do 35 zł. Bardzo źle było z BRE. Co
chwila się coś innego
ujawnia (czytaj: ktoś inny chce opuścić pokład).
Pisanie w
tej chwili o tym
co będzie jutro mija się z celem. Dopiero po sesji w USA i po tym
jak nieco
rozwinie się sytuacja na Bliskim Wschodzie będzie można
powiedzieć co nas może
czekać. Nie ukrywam, że optymistą nie jestem. Sytuacja robi się
bardzo
niewyraźna i to nie tylko u nas, ale i na całym
świecie.
Chciałbym w tym miejscu bardzo podziękować kolegom, którzy przez ostatnie 4 dni między 14.00 a 15.00 mnie zastępowali. Dzisiaj po powrocie trochę pokręciłem z komentarzami (nie z treścią, ale z układem). Pozytywne jest to, ze przez następne pół roku nie powinno się to więcej zdarzyć.




























































