Lidl wypuścił własną linię kolekcjonerskich sneakersów, które stały się sprzedażowym hitem. Wystarczył moment, by zniknęły ze sklepów i pojawiły się na platformach online z gigantyczną przebitką.


Sportowe buty marki Livergy sygnowane przez Lidla pojawiły się dotąd w sklepach w Finlandii, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Francji czy Włoszech. O ile w marketach można je było kupić za 14 funtów/13 euro, w internecie pojawiły się oferty sprzedaży przebijające tę cenę nawet 30-krotnie. Sneakersami w kolorach Lidla handluje się na Ebayu, Depop, ale też i na Allegro i Olx.
Lidl se lance dans la sneakers maintenant ?! 😳 pic.twitter.com/qUTItyPUzv
— Sneakerologue (@Sneakerologue) July 1, 2020
Buty od Livergy dla Lidla to linia obuwia stworzona dla fanów popularnej marki marketów. Powstały jako primaaprilisowy żart/podziękowanie dla lojalnych klientów w Niemczech. I tak bardzo spodobały się kupującym, że zostały wprowadzone do sprzedaży i ponownie pojawiają się w ofercie. W Niemczech do zdobycia było jedynie 400 par i to w ramach konkursu.
Kiedy sneakersy w Polsce?
Sneakersy są częścią większej kolekcji odzieżowej. Poza butami, które niestety w polskich sklepach są niedostępne, klienci mogą zaopatrzyć się między innymi w skarpety, klapki czy koszulki - te towary pojawiły się w marketach pod koniec kwietnia. Koszulki oraz klapki były sprzedawane w cenie 24,99 zł, a skarpetki 7,99 zł. Szybko zniknęły z półek i - pojawiły się w internecie. Na OLX skarpety są dostępne za 45-80 złotych, klapki za ok. 100 złotych, a cały komplet można nabyć za 250 złotych. Sieć nie podaje, kiedy wprowadzi buty do polskich sklepów.
Przeczytaj także
Nic dziwnego, że - widząc tak wielką popularność streetwearowej kolekcji Lidla, zaradni klienci starają się to wykorzystać. Jeśli komuś udało się kupić obuwie w marketach brytyjskich czy włoskich - nierzadko wystawia je na sprzedaż w sieci. Oferty z dużą przebitką cenową pojawiły się na Ebayu, Depop, ale też i na Allegro i Olx. Polscy klienci mogą je kupić "już" od 120 zł, ale w serwisach za granicą ceny potrafiły sięgać nawet do... 5 tysięcy euro.
Znawcy przypominają, że ta swoista moda na antymodę to nic nowego. Pojawiła się już wcześniej w postaci np. słynnych klapków Kubota czy kolekcji gruzińskiego projektanta Gvasalii, który kilka lat temu zaproponował koszulkę z logo firmy kurierskiej DHL.
KWS
























































