Druga transza dochodów generowanych z zamrożonych aktywów rosyjskich w wysokości 1,9 mld euro zostanie wypłacona Ukrainie w kwietniu - poinformował we wtorek minister ds. europejskich Adam Szłapka. Jak dodał, w trzecią rocznicę rosyjskiej napaści planowane jest przyjęcie 16. pakietu sankcyjnego.


Szłapka wziął udział w posiedzeniu Parlamentu Europejskiego w Strasburgu, gdzie w związku z polską prezydencją reprezentuje Radę UE.
W debacie na temat dalszego wsparcia UE dla Ukrainy podkreślał, że Wspólnota udzieliła Ukrainie i jej mieszkańcom bezprecedensowego wsparcia politycznego, finansowego, gospodarczego, humanitarnego, wojskowego i dyplomatycznego.
Unia największym sponsorem walczącej Ukrainy
"W ciągu ostatnich trzech lat UE i jej państwa członkowskie udzieliły Ukrainie i jej mieszkańcom około 134 mld euro wsparcia. Obejmuje to ponad 67 mld euro wsparcia finansowego, gospodarczego i humanitarnego, ponad 48 mld euro wsparcia wojskowego i ok. 17 mld euro wsparcia dla uchodźców w UE" - wskazał.
"Chciałbym podkreślić ogromne wysiłki, jakie społeczeństwa w Unii, w tym w moim kraju, Polsce, podjęły, aby przyjąć ponad 4 miliony osób uciekających przed agresją Rosji" - mówił minister. Według niego czyni to UE największym dostawcą wsparcia dla Ukrainy.
Jak przypomniał Szłapka, by pomóc Ukrainie w samoobronie i odbudowie, UE zdecydowała się wykorzystywać dochody generowane przez unieruchomione aktywa rosyjskie. Pierwsza transza w wysokości 1,5 mld euro została wypłacona latem 2024 r. Minister ds. europejskich poinformował, że druga transza w wysokości 1,9 mld euro zostanie wypłacona Ukrainie w kwietniu br.
Szłapka dodał, że UE ma też największy udział w pożyczce zaciągniętej przez kraje G7 dla Ukrainy. Z tej pożyczki, opiewającej na 45 mld euro, Ukraina otrzymała pierwszą transzę w wysokości 3 mld euro w styczniu br. Pożyczka ma być spłacana z zysków od zamrożonych aktywów rosyjskich.
PE przyjmie rezolucję w sprawie dalszego wsparcia dla Ukrainy na posiedzeniu w marcu. Natomiast we wtorek szefowie grup politycznych w PE (odpowiedniki sejmowych klubów partyjnych) wydali oświadczenie, w którym potwierdzili solidarność z Ukrainą.
"W trudnym środowisku międzynarodowym i geopolitycznym podkreślamy znaczenie utrzymania transatlantyckiej i globalnej solidarności z Ukrainą i walki z rosyjską dezinformacją" - podkreślili. Gremium to podejmuje decyzje na zasadzie konsensusu lub głosowania, przy czym oddane głosy waży się według liczby członków każdej grupy politycznej.
Ukraina chce do Unii i to marzenie będzie realizować
"Jednym z najważniejszych zadań, które przed nami stoi, jest otwarcie pierwszego rozdziału negocjacyjnego podczas polskiej prezydencji. To stanie się ogromnym impulsem do dalszego działania. To potwierdzi, że Ukraina nie tylko deklaruje chęć bycia w UE, ale także chce to marzenie realizować" – powiedział.
"Podobnie jak trzy lata temu, miliony Ukraińców z niecierpliwością czekają na dobre wieści z Parlamentu Europejskiego w Strasburgu, z Waszyngtonu i Londynu, z Paryża, Brukseli, Berlina Wiadomości, że nie jesteśmy sami w tej wojnie" – podsumował Stefanczuk.
Z Brukseli Magdalena Cedro, ze Strasburga Łukasz Osiński (PAP)
mce/ luo/ ap/ amac/


























































