REKLAMA

Kobieta ma do spłaty 33 tys. zł po kradzieży tożsamości. Jest skarga nadzwyczajna

2023-12-02 19:09
publikacja
2023-12-02 19:09

Kobieta ma zapłacić bankowi 33 tys. zł, choć nie brała pożyczki. Przez automatyczne zastosowanie procedur cywilnych ponosi ona konsekwencje kradzieży tożsamości - wskazał minister sprawiedliwości-prokurator generalny Marcin Warchoł, składając w sprawie skargę nadzwyczajną.

Kobieta ma do spłaty 33 tys. zł po kradzieży tożsamości. Jest skarga nadzwyczajna
Kobieta ma do spłaty 33 tys. zł po kradzieży tożsamości. Jest skarga nadzwyczajna
fot. Lightspring / / Shutterstock

"Orzeczenie sądu spowodowało wtórną wiktymizację kobiety i poczucie bezsilności wobec władzy sądowniczej, a w szczególności wobec bezdusznego formalizmu w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości" - oceniono w tej skardze skierowanej do Sądu Najwyższego.

Sprawa, o której poinformowano w piątek na stronie Prokuratury Krajowej, dotyczy mieszkanki Sosnowca. Do kobiety w lutym zeszłego roku zgłosił się jeden z banków z wezwaniem do zapłaty 33 tys. zł za niespłaconą pożyczkę. Następnie bank skierował sprawę do sądu, zaś w lipcu 2022 r. sąd w postępowaniu upominawczym wydał nakaz zapłaty.

Tymczasem, po zawiadomieniu kobiety, śledztwo prowadziła Prokuratura Rejonowa Sosnowiec-Północ. Postępowanie umorzono z powodu niewykrycia sprawców. Jak poinformowała PK, w ramach śledztwa opisano sposób oszustwa.

"Oszuści, podszywając się pod bank, zmanipulowali kobietę, informując ją, że został na nią złożony wniosek o pożyczkę. Kiedy kobieta odpowiedziała rzekomemu pracownikowi bankowej infolinii, że żadnego takiego wniosku nie składała, ten przedstawił jej fikcyjną procedurę wycofania wniosku, która wymagała zainstalowania na telefonie specjalnej aplikacji" - zrelacjonowała PK.

Jak ustalono, "nieświadoma zagrożenia kobieta wykonała wskazaną operację, wskutek czego przejęto kontrolę nad jej kontem, z którego oszuści wypłacili 10 tys. zł za pomocą Blika, a także zaciągnęli kredyt na 30 tys. zł".

Sprzeciw kobiety od nakazu zapłaty orzeczonego przez sąd został odrzucony z powodu braków formalnych. "Nie przyniosły skutku środki odwoławcze, które kobieta składała, podnosząc zarzut, że uniemożliwiono jej skorygowanie pisma w terminie z powodu błędnego dostarczenia przesyłki przez pocztę. W efekcie nakaz zapłaty uprawomocnił się" - przekazała PK.

Jak podkreślił Marcin Warchoł w złożonej skardze, orzeczony nakaz zapłaty de facto "usankcjonował działanie oszustów, co godzi nie tylko w obowiązujący porządek prawny, ale przede wszystkim co doprowadziło do zasądzenia roszczenia, wynikającego z umowy obarczonej sankcją nieważności, co jest niewątpliwie sprzeczne z zasadą sprawiedliwości społecznej".

"Naruszono także zasadę praworządności, wynikającą z art. 7 Konstytucji RP, zgodnie z którą sąd winien działać na podstawie i w granicach prawa" - zaznaczono w skardze.

W związku z tym w skardze wniesiono do SN o uchylenie nakazu zapłaty i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu Lublin–Zachód, który zajmuje się nakazami zapłaty. Jednocześnie PG zawnioskował o wstrzymanie egzekucji komorniczej do czasu zakończenia postępowania zainicjowanego skargą nadzwyczajną.

Instytucja skargi nadzwyczajnej została wprowadzona ustawą o SN, która weszła w życie w kwietniu 2018 r. Skargi takie ciągle mogą dotyczyć prawomocnych wyroków zapadłych nawet w końcu lat 90. Termin na wnoszenie skarg od takich dawnych orzeczeń jest określony do początków kwietnia 2024 r. W Sądzie Najwyższym rozpoznawaniem skarg nadzwyczajnych zajmuje się Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. (PAP)

Autor: Marcin Jabłoński

mja/ mir/

Źródło:PAP
Tematy
Najtańsze konta firmowe dla oszczędzających z premią

Najtańsze konta firmowe dla oszczędzających z premią

Komentarze (16)

dodaj komentarz
jarunia
kiedyś mówiono ludziom, ze za bezpieczeństwo transakcji zdalnych odpowiada bank i to było uczciwe
jas2
Oszukali ją inni ludzie, nie bank.

Tym niemniej, bank/policja/prokuratura/sądy powinni dołożyć starań, aby wykryć prawdziwego sprawcę, i żeby to on został zobowiązany do zwrotu należności.
zoomek
"Postępowanie umorzono z powodu niewykrycia sprawców."
Ale w sensie że te pieniądze po przyznaniu kredytu albo z blika to "łune wyparowujo" w kosmos czy idą jednak na jakieś konto powiązane z blikiem, powiązane z bankiem?
To jak do q nędzy są nie do wykrycia? Dlaczego duraczy się poliniackich gojów?
vissegard
blika wypłacasz z bankomatu, kredyt pewnie był z gotówką do ręki
monuz
to proste, zakładają konto na dane pokrzywdzonego na które wpływa kredyt i natychmiast przelewają zawartość na konto słupa, który podejmuje gotówkę za butelkę denaturatu, większe mafie przelewają kasę od razu na jakieś konto w San Escobar Bank na końcu świata i sobie ich szukaj
kch002
To akurat nie jest kradzież tozsamosci, tylko wyludzenie, typu na wnuczka, policjanta, itp. Przy kradziezy tozsamosci, to banki z urzedu powinny odpowiadac bez zadnego zastrzegania pesel i innych cudow. Zwyczajnie od dziesiecioleci zyjemy w panstwie bezprawia i zadne rzady od lewa do prawa tego nie potrafily zalatwic, stad widac To akurat nie jest kradzież tozsamosci, tylko wyludzenie, typu na wnuczka, policjanta, itp. Przy kradziezy tozsamosci, to banki z urzedu powinny odpowiadac bez zadnego zastrzegania pesel i innych cudow. Zwyczajnie od dziesiecioleci zyjemy w panstwie bezprawia i zadne rzady od lewa do prawa tego nie potrafily zalatwic, stad widac jaka mamy klase polityczna.
wic
Dajcie ludziom broń do ręki i takie przypadki nie będą się zdarzały
HardMetal
Mylisz się bo akurat takie będą. To było zwykłe oszustwo na odległość więc broń tu nie ma znaczenia.
zoomek
""Orzeczenie sądu spowodowało wtórną wiktymizację kobiety i poczucie bezsilności wobec władzy sądowniczej, a w szczególności wobec bezdusznego formalizmu w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości"
Tu nie chodzi o formalizm bo formalnie to przecież nie ona brała kredyt. Formalnie brał wyłudzacz.
Sądy które nie orzekają
""Orzeczenie sądu spowodowało wtórną wiktymizację kobiety i poczucie bezsilności wobec władzy sądowniczej, a w szczególności wobec bezdusznego formalizmu w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości"
Tu nie chodzi o formalizm bo formalnie to przecież nie ona brała kredyt. Formalnie brał wyłudzacz.
Sądy które nie orzekają zgodnie ze stanem faktycznym likwidować fizycznie. Tzn nie o budyki mi chodzi.
daniel_1
Panie autorze Marcinie Jabłoński, kim dla Pana jest czytelnik Pańskich tekstów?
Poczułem się jako mięso do zmanipulowania i zmielenia.

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki