Tydzień temu towarzystwo Aegon zdecydowało się na sensacyjny ruch. Firma opublikowała oświadczenie, w którym poinformowała, że zaprzestaje pobierania opłat likwidacyjnych w umowach ubezpieczenia z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym. Klienci, którzy posiadają taki produkt mogą z niego się wycofać przed terminem zakończenia umowy.


Decyzja Aegonu to niewątpliwie duży sukces grupy, która zdecydowała się na złożenie pozwu zbiorowego przeciwko ubezpieczycielowi. Możliwość rezygnacji otrzymali jednak nie tylko ci, którzy poszli ze sprawą do sądu, ale także wszyscy niezadowoleni z warunków proponowanych przez firmę.
Wygórowane opłaty oburzyły klientów
Przypomnijmy, że kością niezgody w sporze była wysokość opłat likwidacyjnych. Są one pobierane, jeśli klient zrywa umowę w pierwszych latach jej trwania. W wielu przypadkach prowizja pochłania całość albo znaczącą część zgromadzonych przez ten czas pieniędzy.
ReklamaZobacz także
W wywiadzie dla Bankier.pl Jacek Łęski ze stowarzyszenia „Przywiązani do polisy” wskazywał, że zdaniem skupionych w organizacji klientów opłaty te były od początku niewłaściwie skonstruowane i opierały się na przerzuceniu na kupującego polisę kosztów dystrybucji (a w szczególności – wynagrodzenia sprzedawcy). Towarzystwo Aegon argumentowało, że wysokość opłat była znana osobom podpisującym umowy.
Jak wyjść z polisy?
Na profilu stowarzyszenia „Przywiązani do polisy” w serwisie Facebook pojawiły się właśnie pierwsze doniesienia od osób zgłaszających chęć rezygnacji z produktów Aegon. Procedura wycofania się z polisy inwestycyjnej wymaga wypełnienia formularza zlecenia wypłaty środków, dołączenia kserokopii dowodu osobistego i wysłania dokumentów na adres ubezpieczyciela. Według informacji uzyskanych przez klientów towarzystwo pobiera 1 proc. opłaty za wypłatę. Jeśli środki wypracowały zysk, pobierany jest również podatek od zysków kapitałowych.
Zgodnie z oświadczeniem Aegon pobierania opłat likwidacyjnych zaprzestano wyłącznie w przypadku produktów ze składką regularną. Za wcześniejszą rezygnację zapłacą wyższe stawki nadal ci, którzy korzystają z produktów o innej konstrukcji lub takich, gdzie w warunkach ubezpieczenia nie zdefiniowano opłaty likwidacyjnej.
Czas na inne firmy
Polisy inwestycyjne zawierające opłatę likwidacyjną oferowało kilka instytucji. Klienci niektórych z nich złożyli już pozwy zbiorowe, ale dotąd nie doczekali się zwrotu pobranych środków. Niewykluczone, że ubezpieczyciele chcąc uniknąć batalii prawnych zdecydują się pójść za przykładem Aegon, zwłaszcza, że polisy znalazły się na polu szczególnego zainteresowania Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Dobrowolna rezygnacja z pobierania opłaty byłaby najlepszym wyjściem z punktu widzenia klientów, ale kosztownym dla firm, które już poniosły koszty sprzedaży swoich produktów. Nic zatem dziwnego, że pozostali gracze przyglądają się „eksperymentowi” Aegonu z dystansem i czekają na rozwój wydarzeń.


























































