REKLAMA

Katar miał finansować mobilizację wyborców w Izraelu. Jest reakcja Dohy

2026-10-29 16:09
publikacja
2026-10-29 16:09
Dodaj Bankier.pl w Google

Izraelski kontrwywiad (Szin Bet) ma zbadać podejrzenia, że Katar nielegalnie finansował działania mające zwiększyć frekwencję wśród arabskich wyborców – podał w czwartek Kanał 12. Po przeliczeniu niemal 90 proc. głosów po wtorkowych wyborach żaden z dwóch głównych bloków politycznych nie zdobył większości parlamentarnej.

Katar miał finansować mobilizację wyborców w Izraelu. Jest reakcja Dohy
Katar miał finansować mobilizację wyborców w Izraelu. Jest reakcja Dohy
fot. Nathan Howard / /  Reuters / Forum

Szef Szin Betu Dawid Zini przekazał Centralnej Komisji Wyborczej informacje wywiadowcze określane jako „wyjątkowo poważne” – przekazano na portalu Kanału 12.

Podejrzenia dotyczą przekazywania znacznych sum pieniędzy z Kataru organizacjom mobilizującym arabskich wyborców. Część środków miała przepływać kanałami wykorzystywanymi wcześniej do finansowania terroryzmu.

Szef Komisji Noam Solberg polecił wszcząć dochodzenie w sprawie podejrzeń o zagraniczne finansowanie kampanii i korupcję wyborczą. Ze względu na trwające liczenie głosów zażądał przedstawienia wyników śledztwa w ciągu tygodnia.

Według izraelskich mediów rządzący Likud premiera Benjamina Netanjahu podejrzewa, że źródłem pieniędzy mogły być zarówno Katar, jak i Turcja. Zarzuty te nie zostały dotąd potwierdzone.

Rzecznik MSZ Kataru Madżid al-Ansari odrzucił oskarżenia o ingerencję w wybory. „Kategorycznie zaprzeczamy oskarżeniom, jakoby Katar ingerował w wybory izraelskie lub finansował jakiekolwiek działania mające na celu wpłynięcie na ich wynik” – napisał al-Ansari w serwisie X. „Te oskarżenia są równie śmieszne, co niebezpieczne” - dodał.

Likud zarzucił w środę partiom arabskim „kradzież wyborów” poprzez przekupstwo, zastraszanie wyborców, fałszerstwa i wykorzystywanie nielegalnego oprogramowania do mobilizacji głosujących. Izraelska policja zaprzeczyła tym doniesieniom, informując, że nie ma żadnych dowodów ani informacji wywiadowczych, które by je potwierdzały.

Scammingout

Tymczasem liczenie głosów z wtorkowych wyborów do 120-osobowego Knesetu dobiega końca. Po przeliczeniu niemal 90 proc. kart blok Netanjahu może liczyć na 53 mandaty, a ugrupowania opozycyjne skupione wokół byłego szefa sztabu armii Gadiego Ajzenkota - na 48. Dwie partie arabskie mogą zdobyć łącznie rekordowe 19 mandatów.

Do uzyskania większości parlamentarnej potrzeba 61 mandatów. Do przeliczenia pozostaje jeszcze około 500 tys. głosów oddanych w specjalnych, podwójnych kopertach, m.in. przez żołnierzy, dyplomatów i pacjentów szpitali. Mogą one zmienić podział mandatów.

Ostateczne wyniki mają zostać ogłoszone w czwartek wieczorem. Następnie prezydent Icchak Hercog przeprowadzi konsultacje z przedstawicielami partii i powierzy jednemu z polityków misję utworzenia rządu. Do czasu powołania nowego gabinetu Netanjahu pozostanie premierem. (PAP)

os/ rtt/ mhr/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Izrael

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki