Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas skomentowała w sobotę na X groźby Trumpa dotyczące nałożenia ceł na państwa pomagające Grenlandii. - Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić. To one czerpią korzyści z podziałów między sojusznikami - stwierdziła Kallas.


Polityczka dodała, że jeśli bezpieczeństwo Grenlandii jest zagrożone, to ta kwestia powinna zostać rozwiązana w ramach NATO. Oceniła, że cła mogą doprowadzić do zubożenia Europy i Stanów Zjednoczonych, a także podważają nasz wspólny dobrobyt.
- Nie możemy również pozwolić, aby ten spór odwrócił naszą uwagę od podstawowego zadania, jakim jest pomoc w zakończeniu wojny Rosji przeciwko Ukrainie - napisała Kallas.
W sobotę prezydent Trump zapowiedział, że od 1 lutego 2026 r. nałoży 10-procentowe cła na osiem państw europejskich - Danię, Norwegię, Szwecję, Francję, Niemcy, Holandię, Finlandię i Wielką Brytanię - za ich postawę wobec jego roszczeń do Grenlandii. Państwa te wysłały na Grenlandię małe grupy żołnierzy, którzy mają wziąć udział w kierowanych przez Danię ćwiczeniach „Arctic Endurance”.
Zapowiedziane przez Trumpa cła mają w czerwcu wzrosnąć do 25 proc. i obowiązywać, dopóki USA nie zawrą umowy w sprawie zakupu wyspy będącej autonomicznym terytorium Danii.
Z Brukseli Jowita Kiwnik Pargana (PAP)
jowi/wr/
























































