REKLAMA

KRRiT blokuje wypłaty z abonamentu RTV mediom publicznym? "To odpowiedź na chaos prawny"

2024-02-12 14:48, akt.2024-02-12 17:23
publikacja
2024-02-12 14:48
aktualizacja
2024-02-12 17:23

KRRiT nie zamierza przetrzymywać środków pochodzących z opłat abonamentowych, lecz kierować ich wypłatę dla każdej ze spółek będących jednostkami publicznej radiofonii i telewizji do depozytu sądowego - napisał przewodniczący KRRiT Maciej Świrski w odpowiedzi na pismo Krzysztofa Lufta.

KRRiT blokuje wypłaty z abonamentu RTV mediom publicznym? "To odpowiedź na chaos prawny"
KRRiT blokuje wypłaty z abonamentu RTV mediom publicznym? "To odpowiedź na chaos prawny"
fot. Aleksiej Witwicki / / FORUM

Jak zaznaczył Maciej Świrski, "w odpowiedzi na Pańskie pismo z dnia 9 lutego 2024 r., dotyczące, jak Pan to ujął +nieprzekazywania spółkom mediów publicznych środków abonamentowych+, wyjaśniam, iż takie twierdzenie jest fałszywe, gdyż środki te są przekazywane spółkom za pośrednictwem sądu".

"W pierwszej kolejności należy zauważyć, iż biorąc pod uwagę chociażby wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 18 stycznia 2024 r., K 29/23, w którym Trybunał stwierdził niekonstytucyjność art. 26 ust. 4 ustawy o radiofonii i telewizji w zakresie, w jakim pomija literalne wskazanie art. 459–478 ustawy z dnia 15 września 2000 r. – Kodeks spółek handlowych, jako wyjątków od stosowania przepisów ustawy – Kodeks spółek handlowych do jednostek publicznej radiofonii i telewizji, poprzestając na stwierdzeniu, że ustawę – Kodeks spółek handlowych stosuje się do nich z zastrzeżeniem art. 27–30 ustawy o radiofonii i telewizji, mimo że wobec treści wszystkich pozostałych przepisów systemu prawa, w tym art. 27–30 ustawy o radiofonii i telewizji, jednostki publicznej radiofonii i telewizji nie mogą zostać rozwiązane i zlikwidowane, trudno zgodzić się z Pańskim twierdzeniem, iż Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji +nie ma żadnego prawa do kwestionowania obecnego statusu spółek i umocowania osób je reprezentujących+, tj. w domyśle do kwestionowania ich likwidacji oraz reprezentowania ich przez osoby tytułujące się likwidatorami" - wskazał przewodniczący KRRiT.

Zauważył, "iż sam przedstawił się Pan jako Członek Rady Programowej Telewizji Polskiej S.A., nie zaś Telewizji Polskiej S.A. w likwidacji, co tylko dowodzi, w jak schizofrenicznej sytuacji znalazły się jednostki publicznej radiofonii i telewizji, w tym Telewizja Polska S.A.". "Rażąco bezprawne decyzje Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego mające doprowadzić do likwidacji spółek publicznej radiofonii i telewizji, stoją w oczywistej sprzeczności z misją publiczną przedmiotowych spółek, która sprowadza się do oferowania, na zasadach określonych w ustawie, całemu społeczeństwu i poszczególnym jego częściom, zróżnicowanego programu i innych usług" - napisał, dodając, że "trudno też zrozumieć Pańskie obawy o nadchodzącą katastrofę całego sektora mediów publicznych, skoro popiera Pan działania mające służyć jego likwidacji".

"Niemniej – wbrew Pańskim twierdzeniom – KRRiT nie zamierza przetrzymywać środków pochodzących z opłat abonamentowych, lecz kierować ich wypłatę dla każdej ze spółek będących jednostkami publicznej radiofonii i telewizji do depozytu sądowego, w celu podjęcia tychże środków przez osoby uprawnione do ich reprezentacji" - wskazano w odpowiedzi.

Zaznaczył, że "powyższe działanie będące odpowiedzią na chaos prawny i dwugłos powstały w mediach publicznych, stanowi wyraz wiary w demokratyczne państwo prawa oraz najlepszą gwarancję powierzenia ww. środków należycie umocowanym reprezentantom spółek publicznej radiofonii i telewizji". "Ostatecznie, skoro jak Pan twierdzi – Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nie ma rzekomo prawa do kwestionowania umocowania osób reprezentujących jednostki publicznej radiofonii i telewizji, to nie Krajowa Rada oceni ważność umocowania osoby zgłaszającej się po środki przekazane do depozytu sądowego, a władza sądownicza" - dodał.

Członek Rady Programowej TVP oraz były członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Krzysztof Luft wysłał 9 lutego do przewodniczącego rady Macieja Świrskiego pismo w sprawie środków abonamentowych. "KRRiT +ściga+ osoby, które nie płacą abonamentu, a jak się okazuje, jednocześnie odmawia przekazywania go mediom publicznym. To jest granda, a nie działanie w interesie płatników abonamentu i odbiorców mediów, na którego straży KRRiT ma obowiązek stać" - wskazał.

Zauważył, że KRRiT nie ma podstaw prawnych do blokowania wypłat. "W październiku 2023 spółki zostały poinformowane o terminach wypłat i o ich prognozowanej wysokości. Rada nie ma prawa przetrzymywania tych środków – nie jest przecież ich właścicielem, a jedynie ma za zadanie ich zbieranie (co zlecone jest Poczcie Polskiej), a następnie rozdzielanie i przekazywanie spółkom. Nie ma najmniejszej podstawy prawnej do powstrzymywania przekazywania środków abonamentowych spółkom. KRRiT nie ma bowiem żadnego prawa do kwestionowania obecnego statusu spółek i umocowania osób je reprezentujących – może to zrobić jedynie niezawisły Sąd i do czasu jego orzeczenia obowiązują w tych sprawach decyzje Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Pomijając już fakt, że w odniesieniu do części rozgłośni, sądy już podjęły decyzje o wpisaniu do rejestru ich nowego statusu oraz reprezentacji, a pomimo to one również są przez KRRiT pozbawione należnych im rat środków abonamentowych" - wskazał.

"Jako członek Rady Programowej TVP nie mogę nie zauważyć, że nie przekazując spółkom środków abonamentowych, KRRiT nie tylko działa bezprawnie, ale przede wszystkim uniemożliwia radiofonii i telewizji publicznej wykonywanie jej misyjnych zadań oraz realizowanie oczekiwanych przez odbiorców programów. Co więcej te nieodpowiedzialne decyzje regulatora rynku mogą prowadzić do katastrofy finansowej całego tego sektora. Zwłaszcza byt rozgłośni regionalnych Polskiego Radia może być takim działaniem zagrożony, już w nieodległej perspektywie. Jako były członek KRRiT nie mogę wyjść ze zdumienia, że obecni członkowie tego organu, konstytucyjnie odpowiedzialni za rynek mediów, chcą brać na swoje sumienie konsekwencje takich działań" – pisze Luft.

Luft dołączył do pisma potwierdzenie uregulowania opłaty za abonament RTV. "W uchwale nr 40 /2024 z dnia 7 lutego 2024 r. o wstrzymaniu przekazywania spółkom abonamentu, KRRiT powołuje się m.in. na +Art. 6 ust. 1 ustawy o radiofonii i telewizji, przewidujący, że Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji stoi na straży m.in. interesu odbiorców usług medialnych+. W tym wypadku widzów wnoszących opłaty abonamentowe. To oni są najbardziej uprawnieni do tego, aby żądać od KRRiT przekazania tych pieniędzy spółkom, bo to są ich pieniądze, a nie Przewodniczącego i trzech członków KRRiT, którzy przegłosowali tę uchwałę. Zwracam się do Państwa nie tylko jako ekspert i członek Rady Programowej TVP, ale także jako obywatel - płatnik abonamentu radiowo-telewizyjnego. Nie dalej jak w grudniu 2023, tak jak w poprzednich latach, opłaciłem abonament za cały rok 2024 w wysokości 294 zł 90 gr (potwierdzenie w załączniku) i nie życzę sobie, aby KRRiT te środki przetrzymywała – wpłaciłem je po to, aby telewizja i rozgłośnie publiczne miały możliwość realizowania swoich programów, których jestem odbiorcą. Dlatego domagam się natychmiast ich przekazania spółkom" – podkreślił.

W uchwale podjętej 7 lutego KRRiT podtrzymała swoje stanowisko decydując, że wypłata wpływów z abonamentu dla mediów publicznych nastąpi po prawomocnym orzeczeniu sądu rejestrowego dotyczącym postawienia tych spółek w stan likwidacji. Zapewniono również, że celem KRRiT jest wypłacenie środków z abonamentu po decyzji dotyczącej "likwidacji potwierdzonej prawomocnym orzeczeniem sądu rejestrowego". Dodano, że wówczas przekazane środki muszą zostać spożytkowane wyłącznie "na realizację zadań misji publicznej wykonywanych w ramach procesu likwidacji". "Pieniądze pochodzące z opłat abonamentowych trafią do depozytu sądowego. Podjąć będą mogły je jedynie osoby, które będą zgodnie z prawem uznane za reprezentantów spółki"- głosi uchwała.

"Uchwała z 7 lutego wskazuje jednostkom publicznej radiofonii i telewizji wyjście awaryjne z impasu"

Jak zaznaczono w przesłanej PAP informacji prasowej, "podejmując uchwałę 7 lutego 2024 r. KRRiT wskazała jednostkom publicznej radiofonii i telewizji wyjście awaryjne z impasu". "W związku z wprowadzającymi w błąd wypowiedziami członka KRRiT Tadeusza Kowalskiego, który zarzuca Krajowej Radzie działania na szkodę mediów publicznych wyjaśniam, że uchwała KRRiT z 7 lutego br. formułuje warunki, których spełnienie umożliwi wypłacenie spółkom środków abonamentowych z zachowaniem przepisów ustawy o radiofonii i telewizji oraz Kodeksu spółek handlowych" - wskazano, dodając, że "przepisy, na które w uchwale powołuje się KRRiT, zostały szczegółowo przedstawione w preambule tej uchwały".

Oceniono, że "Krajowa Rada podejmując to działanie kierowała się wyłącznie interesem obywateli jako odbiorców usług medialnych oraz troską o dobro społeczne jakim są jednostki publicznej radiofonii i telewizji, realizujące misję publiczną ze środków pochodzących z opłat abonamentowych".

"Obecna skomplikowana sytuacja wynika z bezprawnych decyzji min. Bartłomieja Sienkiewicza. Rzekome, gdyż pozorowane, rozwiązanie spółek i otwarcie ich likwidacji przy jednoczesnym obowiązywaniu art. 468 § 1 KSH, który określa cele i zadania likwidatorów, automatycznie sparaliżowało możliwości przekazania spółkom środków z wpływów abonamentowych, zgodnie z obowiązującymi przepisami" - napisano.

"Proces likwidacji jest bowiem sprzeczny z zadaniami ustawowymi nakładanymi na jednostkę publicznej radiofonii i telewizji przez ustawę o radiofonii i telewizji, a celów likwidacji nie da się w 100 proc. pogodzić z celami misji publicznej określonymi w art. 21 ust. 1 u.r.i.t. Aby chronić media publiczne przed skutkami decyzji ministra Sienkiewicza, Krajowa Rada podjęła uchwałę wskazującą nadawcom publicznym ścieżką prawną, dającą podstawy do wypłaty środków abonamentowych pomimo stanu likwidacji spółek. Spółki +w likwidacji+, realizujące cele wskazane w art. 468 § 1 KSH - a więc w statusie nieznanym ustawie o radiofonii i telewizji - poprzez złożenie miesięcznych oświadczeń dadzą KRRiT podstawę do wypłaty środków abonamentowych, co leży w interesie mediów publicznych i obywateli" - zaznaczono.

Jak zaznaczył w rozmowie z PAP członek KRRiT prof. Tadeusz Kowalski, "istnieje szereg powodów merytorycznych, dla których uważam, że ta uchwała jest szkodliwa dla interesu publicznego oraz samych mediów".

Wyjaśnił, że najważniejszym w jego ocenie zarzutem jest to, że "Krajowa Rada podejmując taką uchwałę, działa wbrew interesowi publicznemu i wbrew interesom mediów publicznych, które przechodzą bardzo trudny okres odzyskiwania wiarygodności po okresie, kiedy były w zasadzie narzędziem politycznej propagandy". "W związku z tym wydaje mi się, że należy te media wspierać, przekazując na ich rzecz środki finansowe, które zostały im przyznane we wrześniu 2023 roku i zapłacone przez obywateli w formie abonamentu" - powiedział.

Zwrócił uwagę, że "proponowane w uchwale środki zaradcze są sprzeczne z ustawą o radiofonii i telewizji, a w szczególności z art. 31b, który nakłada na publiczne radio i telewizję obowiązek składania, do 30 kwietnia każdego roku, sprawozdania z wykonania planów programowo-finansowych, a także zagospodarowania abonamentu i realizacji misji". "Nakładanie na nie obowiązku składania sprawozdań co miesiąc, jest absolutnie pozbawione podstaw prawnych. Nie można bez zmiany prawa nakładać dodatkowych obowiązków na nadawców, a to właśnie próbują zrobić uchwałą czterej członkowie KRRiT”" – podkreślił prof. Kowalski.

Członek KRRiT zwrócił także uwagę, że "przekazanie środków do depozytu sądowego również w przypadkach, kiedy referendarz sądowy potwierdził prawidłowość uchwał walnego zgromadzenia o postawieniu w stan likwidacji spółek mediów publicznych jest całkowicie pozbawione logiki i sensu". Przypomniał, ponadto że "przekazanie środków nie dotyczy osoby likwidatora, tylko instytucji, czyli spółki publicznej radiofonii i telewizji". "Błędne jest również założenie, że spółka w likwidacji jest inną osobą prawną niż spółka, która ma tę samą nazwę, przy której nie widnieje dopisek +w likwidacji+" - zaznaczył.

Autorka: Anna Kruszyńska

Źródło:PAP
Tematy
Wypróbuj Pracuj.pl za 1zł! Zatrudniaj szybko i skutecznie!

Wypróbuj Pracuj.pl za 1zł! Zatrudniaj szybko i skutecznie!

Advertisement

Komentarze (2)

dodaj komentarz
samsza
Panie Luft, niezależny sąd ocenił wygaszenie mandatów posłów przez Hołownię, a ten mimo to blokuje te mandaty. Blokuje, bo tak se uznał.
Blokowanie to nic złego, tak wygląda. Postępowe i uśmiechnięte!
bawara
Jak wiadomo luftom wszystko wolno...Wywieją ile się da...i za ile się da!!!

Powiązane: Telewizja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki