REKLAMA
Podwójna szansa na wygraną! Ranking ETF w Wakacjach na Giełdzie

    KNF ma pomysł na kredyty walutowe

    2015-02-03 16:42
    publikacja
    2015-02-03 16:42
    KNF ma pomysł na kredyty walutowe
    KNF ma pomysł na kredyty walutowe
    fot. BARTLOMIEJ KUDOWICZ / / FORUM

    Przewalutowanie kredytów na złotówki i umorzenie połowy różnicy między obecnym a zaciągniętym przez klienta kapitałem. Komisja Nadzoru Finansowego proponuje rozwiązanie dla zadłużonych w walutach obcych.

    Andrzej Jakubiak, szef KNF (fot. Piotr Waniorek / FORUM)


    Szef komisji, Andrzej Jakubiak tłumaczy, jakie byłyby założenia przewalutowania kredytu we franku szwajcarskim. KNF proponuje podział dotychczasowego kredytu wyrażonego w złotych na dwa kredyty. Pierwszy byłby kredytem zabezpieczonym hipotecznie o pierwotnej wartości nieruchomości w złotówkach. Drugi kredyt nie byłby zabezpieczony hipotecznie. W przybliżeniu, zdaniem Andrzeja Jakubiaka, odzwierciedliłby konsekwencje osłabienia złotówki w stosunku do franka szwajcarskiego.

    Stan zadłużenia kredytu zabezpieczonego hipotecznie odpowiadałby odpowiedniemu kredytowi zaciągniętemu wcześniej w złotówkach. Andrzej Jakubiak zaznacza, że pozostałą różnicę w połowie spłaciłby klient. Reszta zostałaby umorzona. Ostateczny termin spłaty drugiego kredytu byłby zgodny z terminem spłaty zobowiązania zabezpieczonego hipotecznie. Oprocentowanie tego kredytu wyniosłoby 1 procent i byłoby stałe. Szef KNF powtórzył też postulat o którym mówił już kilka tygodni temu. Chodzi o uzupełnienie, przez kredytobiorcę różnicy między sumą dotychczasowych rat we franku, a sumą rat jaką spłacałby w złotówkach.

    Dzięki takiemu rozwiązaniu straty banków rozłożone byłyby na kilkanaście czy kilkadziesiąt lat i wynieść około 1 - 1,2 miliarda rocznie. Szef KNF zaprosił na piątek przedstawicieli banków, żeby zaprezentować im szczegóły tego rozwiązania.

    Banki o propozycji KNF

    Duże nadzieje, ale mało konkretów. Środowisko bankowe komentuje pomysł Komisji Nadzoru Finansowego na przewalutowanie kredytów we frankach. W piątek Związek Banków Polskich spotka się z nadzorem finansowym.

    Prezes Związku Banków Polskich, Krzysztof Pietraszkiewicz, powiedział dziennikarzom, że propozycję KNF trzeba dokładnie przeliczyć. Szef związku przypomniał, że umowy kredytów hipotecznych są wieloletnie, a kurs franka może się zmieniać. Krzysztof Pietraszkiewicz przypomina, że kredytobiorcy, którzy wzięliby na siebie część ryzyka walutowego, mogą mieć później pretensje. Chodzi na przykład o sytuacje, w której przewalutowanie następuję gdy wartość franka jest wysoka, a po przewalutowaniu następuje znaczące osłabienie szwajcarskiej waluty.

    Przedstawiciel środowiska bankowego uważa, że ryzyko powinno być podzielone nie tylko na kredytobiorców i banki, ale także między Narodowy Bank Polski czy skarb państwa. Zdaniem Krzysztofa Pietraszkiewicza, zawiodła cała sieć bezpieczeństwa finansowego.

    Informacyjna Agencja Radiowa /IAR/ Karol Tokarczyk / gaj

    Źródło:IAR
    Przeczytaj w Pulsie Biznesu
    Szwedzi kupią w Warszawie kolejny wieżowiec od Ghelamco. Transakcja warta ponad 1,1 mld zł
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (168)

    dodaj komentarz
    ~mazia
    U nas wniosek szedł przez doradcę, tj. Górnośląskie Towarzystwo Finansowe i faktycznie odradzili walutowy przy zarabianiu w złotówkach. Ale pewnie gdybym trafił na kogoś kto powie inaczej, to też weszli byśmy w walutowy...
    ~marzena
    Dam przykład kwotowy.Wziełam 1mln zł. Obecnie mam 1300, czyli po umorzeniu 1150. Marża od kredytub 2,2+ wibor to jakieś 4,3%. Od miliona 3583 miesięcznie + spłata połowy kredytu na 25 lat to 500 zł samego kapitału+125 zł odsetek. Razem 4200. A ciągle nietknięta spłata kapitału głównego. Przypuśćmy, że raty równe kapitałowe na 25 Dam przykład kwotowy.Wziełam 1mln zł. Obecnie mam 1300, czyli po umorzeniu 1150. Marża od kredytub 2,2+ wibor to jakieś 4,3%. Od miliona 3583 miesięcznie + spłata połowy kredytu na 25 lat to 500 zł samego kapitału+125 zł odsetek. Razem 4200. A ciągle nietknięta spłata kapitału głównego. Przypuśćmy, że raty równe kapitałowe na 25 lat to 3,333zł. A więć po rewelacyjnym pomyśkle KNF-u płaciłabym PLN 7533 zł. Obecnie płacę 4650. To Ci dopiero propozycja.. Powiem inaczej wzrost franka jest tylko w 1/7 tak straszny jak propozycja KNFU.
    ~majka
    moja rata to ok.4100- 4200 PLN przed wzrostem franka, po wzroście 5100-5200, teraz 4650. Jeśli bank nie zrobi jakiejs sztuczki z unikaniem ujemnego liboru, bede placic 3850,po uwzględnieniu obecnego oprocentowania. Jakbym zgodziła sięna propozycjęKNF-to płaciłabym 3600 tylko odsetek!!!!!!!! plus parę tysięcy kapitału. To dopiero moja rata to ok.4100- 4200 PLN przed wzrostem franka, po wzroście 5100-5200, teraz 4650. Jeśli bank nie zrobi jakiejs sztuczki z unikaniem ujemnego liboru, bede placic 3850,po uwzględnieniu obecnego oprocentowania. Jakbym zgodziła sięna propozycjęKNF-to płaciłabym 3600 tylko odsetek!!!!!!!! plus parę tysięcy kapitału. To dopiero byłaby tragedia. Może ktoś z KNF-u przeliczyłby swoje propozycje, zanim zacznie je publicznie ogłaszać.
    ~Ozi
    Jeszcze jedna sprawa: nikt nie zagwarantuje że za 2-3 lata CHF znów nie będzie po 2 PLN więc przewalutowanie wg propozycji KNF jest ryzykowne. Wtedy będzie krzyk "KNF nas oszukał!". Trzeba spokojnie czekac na poprawę sytuacji w strefie euro bo to głównie powoduje słabość EUR i małego euro czyli PLN.
    ~shorter
    Kredytobiorcy w CHF, EUR, USD - byliśmy "chciwi" , nie stać nas było w PLN na cztery pokoje tylko na dwa, ale postanowiliśmy kupić jednak cztery, a może mały bliźniak/segment ;-)
    CZYTAĆ W JĘZYKU POLSKIM UMOWY UMIEMY, LICZYĆ UMIEMY, ROZUMIEMY CZEMU 1 EUR w 01.01.2000 był wart X a dziś jest wart Y
    NO WIĘC DLACZEGO
    Kredytobiorcy w CHF, EUR, USD - byliśmy "chciwi" , nie stać nas było w PLN na cztery pokoje tylko na dwa, ale postanowiliśmy kupić jednak cztery, a może mały bliźniak/segment ;-)
    CZYTAĆ W JĘZYKU POLSKIM UMOWY UMIEMY, LICZYĆ UMIEMY, ROZUMIEMY CZEMU 1 EUR w 01.01.2000 był wart X a dziś jest wart Y
    NO WIĘC DLACZEGO Z POWODU NASZEGO "ZASTAW SIĘ A POSTAW SIĘ" , PRÓBY CWANIASTWA czyli wykiwam rynek bo zyskam na kursie CHF/USD/LIBOR etc. przeszliśmy w ton "ZOSTAŁEM OSZUKANY"
    ~Gnida
    Dolicz do tego krzywdę jaką frankobiorcy wyrządzili ludziom ostrożniejszym:

    Wywindowali ceny mieszkań w kosmos, bo nie patrzyli że ceny są już totalnie odjechane i że ich nie stać, tylko godzili się na astronomiczne ceny i pożyczali, pożyczali, pożyczali, pożyczali, pożyczali, pożyczali, pożyczali. A jak bank nie dał zdolności
    Dolicz do tego krzywdę jaką frankobiorcy wyrządzili ludziom ostrożniejszym:

    Wywindowali ceny mieszkań w kosmos, bo nie patrzyli że ceny są już totalnie odjechane i że ich nie stać, tylko godzili się na astronomiczne ceny i pożyczali, pożyczali, pożyczali, pożyczali, pożyczali, pożyczali, pożyczali. A jak bank nie dał zdolności kredytowej to szli do drugiego, trzeciego, dziesiątego, dwudziestego piątego który w końcu dał zdolność kredytową 'na styk' i pożyczali, pożyczali, pożyczali, pożyczali.

    Gdyby klienci patrzyli nie ile mogą MAKSYMALNIE pożyczyć tylko na co ich faktycznie stać, nie było by w latach 2004-2008 bańki na nieruchomościach.

    ~marek odpowiada ~Gnida
    Nie prawda, nie wrzucaj wszystkich do jednego wora. Ja mam kredyt na 70% wartości mieszkania 48m^2, a CHF brałem tylko dlatego, że doradca powiedział, że to najlepsze możliwe rozwiązanie. Zaufałem i teraz jest jak jest. Nie pomiataj ludźmi, o których nic nie wiesz.
    ~Inwestor
    Kupiłem akcje JSW od Skarbu Państwa po 136 zł a dziś kosztują 20 zł - gdzie jest KNF? Może i dla mnie pan Jakubiak coś zaproponuje?
    ~joman
    Mieszkasz w akcjach? Może ci się wątki pomyliły?
    ~YO
    no i możesz stracić MAXYMALNIE tyle ile wydałeś. NIe da się na akcjach stracić więcej. A ja mogę stracić NIEOKREŚLONĄ kwotę, bo może jutro FRANK będzie kosztował 6, może 8 a może 100 zł. Czujesz różnicę ? Zaryzykowałeś tylko tyle i le wyłozyłeś na stół, wiedzieałeś że grasz na giełdzie, a ja nie, i ja nie mam określonej kwoty strat.no i możesz stracić MAXYMALNIE tyle ile wydałeś. NIe da się na akcjach stracić więcej. A ja mogę stracić NIEOKREŚLONĄ kwotę, bo może jutro FRANK będzie kosztował 6, może 8 a może 100 zł. Czujesz różnicę ? Zaryzykowałeś tylko tyle i le wyłozyłeś na stół, wiedzieałeś że grasz na giełdzie, a ja nie, i ja nie mam określonej kwoty strat. Tylko bałwan może porównywać te zjawiska. NA tej zasadzie to jak cię samochód walnie na pasach to jest twoja wina, bo po cholerę wychodziłeś z domu.

    Powiązane: Życie z frankiem

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki