REKLAMA

TSUEKE niesłusznie potrąciła Polsce ok. 68 mln euro za niewstrzymanie wydobycia w Turowie

2025-07-10 11:38
publikacja
2025-07-10 11:38

Rzeczniczka generalna Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej Juliane Kokott uznała w czwartek w wydanej opinii, że Komisja Europejska niesłusznie potrąciła Polsce ponad 68 mln euro z tytułu okresowej kary pieniężnej za niewstrzymanie wydobycia w kopalni Turów.

KE niesłusznie potrąciła Polsce ok. 68 mln euro za niewstrzymanie wydobycia w Turowie
KE niesłusznie potrąciła Polsce ok. 68 mln euro za niewstrzymanie wydobycia w Turowie
fot. DAVID W CERNY / / Reuters

Zdaniem rzeczniczki zawarta w 2022 roku ugoda polsko-czeska doprowadziła do wygaśnięcia tzw. środków tymczasowych z mocą wsteczną, a tym samym także kary.

W wyniku ugody między Polską a Czechami z 3 lutego 2022 r. spór został zakończony, a środki tymczasowe, w tym obowiązek natychmiastowego wstrzymania wydobycia w Turowie, straciły moc obowiązującą - stwierdziła Kokott. W związku z tym - jak oceniła - Komisja Europejska nie miała podstawy prawnej, by potrącić Polsce kary.

Czechy złożyły skargę do TSUE w 2021 r., zarzucając Polsce przedłużenie koncesji na wydobycie węgla brunatnego w kopalni Turów bez przeprowadzenia odpowiednich konsultacji środowiskowych i bez zgody Pragi. Trybunał następnie nakazał Polsce wstrzymanie wydobycia do czasu rozstrzygnięcia sprawy.

Ponieważ Polska nie wykonała nakazu, TSUE we wrześniu 2021 r. nałożył karę pieniężną w wysokości 500 tys. euro dziennie. Kara była naliczana do 3 lutego 2022 r., kiedy to Polska i Czechy zawarły ugodę i rząd w Pradze wycofał skargę, a Warszawa zobowiązała się m.in. do wypłaty 45 mln euro rekompensaty i wdrożenia działań minimalizujących wpływ kopalni na środowisko po stronie czeskiej.

KE potrąciła Polsce 68,5 mln euro z należnych funduszy UE tytułem niezapłaconej kary. Polska zaskarżyła decyzję KE do Sądu UE, argumentując m.in., że wykonanie środka tymczasowego stało się bezprzedmiotowe po zawarciu ugody. Jednak w maju 2024 r. Sąd oddalił skargę Polski, uznając, że kara była należna, bo do momentu ugody Polska faktycznie nie zastosowała się do decyzji Trybunału.

Polska utrzymała stanowisko o niesłuszności potrącenia, twierdząc, że ugoda powinna mieć skutek wsteczny i przekazała sprawę do ostatecznego rozstrzygnięcia przez TSUE.

Choć wydana opinia rzeczniczki generalnej nie jest wiążąca dla Trybunału, często sędziowie TSUE podzielają przedstawione w niej stanowisko. Ostateczne orzeczenie w sprawie spodziewane jest w nadchodzących miesiącach.

Ze Strasburga Łukasz Osiński (PAP)

luo/ ap/ amac/ gor/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (9)

dodaj komentarz
sterl
Czechy powinny zapłacić setki milionów Euro odszkodowań Polsce za zalanie Polski milionami ton ścieków i nie tylko w Odrze i nie tylko w czasie powodzi..
trurli
Nie narzekałbym. Przecież odsetki od tych 68 milionów euro to musi być spora sumka... Prawda?
tomitomi
bandytyzm ! w czystej postaci , zaje #ać komuś profilaktycznie kasę i dalej się poczuwać nadczłowiekiem ! ! !
wnr
to chyba nawet ZSRR nas tak nie roohal za PRLu jak EU teraz, albo przynajmniej nie robili tego tak oficjalnie i bezczelnie
mar15o
roohali tytko brezniew zawsze dawał buzi na powitanie, a tu nic. Male referendum i zostanie nam słodka rosja , co poboba cię sie to rollu :))))
ad_obervatorek
Teraz trzeba ukarać KE za udręczenie.
samsza
Komisja Europejska nie miała podstawy prawnej, by potrącić Polsce kary.

"szukamy podstawy prawnej"...
:)
moravietz
ktos mogby potrącić komisję europejską, np na przejsciu

Powiązane: Kopalnia Turów - spór Polski i Czech

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki