Najnowocześniejszy polski prom Jantar Unity zawitał do Szczecina. Jednostka powstała w stoczni w Gdańsku, a jej budowa wywołuje kontrowersje polityczne i pytania o banderę, pod jaką prom będzie pływał.


W czwartek, 15 stycznia, Jantar Unity zacumował przy Wałach Chrobrego w Szczecinie. Wiceminister infrastruktury Arkadiusz Marchewka pochwalił się tym wydarzeniem na X, podkreślając, że jednostka powstała w polskiej stoczni dla polskiego armatora.
Dwa lata intensywnej pracy. Dowieźliśmy to! pic.twitter.com/vyAk9iIcZ7
— Arkadiusz Marchewka (@A_Marchewka) January 15, 2026
Otoczka politycznej narracji
Wpis w tej sprawie opublikował także były minister gospodarki morskiej Marek Gróbarczyk z PiS, twierdząc, że prom to pierwszy polski prom z programu PiS. Informacja ta była jednak podważana przez dziennikarzy i ekspertów, którzy wskazywali, że prom powstał w prywatnej stoczni w Gdańsku, a nie w Szczecinie.
Na X minister energii Miłosz Motyka ową kwestię skomentował:
Co za bzdety. Prom wybudowała stocznia prywatna a nie państwowa jak zakładał „talent” poniżej i cały PiS. Powstał… w Gdańsku, nie w Szczecinie. https://t.co/Y0Lns11vPG
— Miłosz Motyka (@motykamilosz) January 15, 2026
Dziennikarka Dominika Długosz także podtrzymywała wpis Motyki:
Jest to niespotykany poziom przekonania, że wyborcom można wmówić wszystko i łykną to bez mrugnięcia powieką. Prywatna stocznia w Gdańsku udowodniła, że można zrobić to co PiS zawaliło i nie dało rady przez 8 lat a minister i tak nogę do kucia podstawia. https://t.co/l4dTgvKohD
— Dominika Długosz (@domi_dlugosz) January 16, 2026
Historia budowy promu Jantar Unity
Program Batory, w ramach którego powstał Jantar Unity, zainicjowano w 2017 roku przez PiS. Raport NIK z 2021 roku wykazał, że projekt nie miał zapewnionego finansowania. Gdańska Stocznia Remontowa przez około 10 miesięcy finansowała budowę z własnych środków, zanim nowy rząd wdrożył plan (w maju ubiegłego roku) zapewniający 1,3 mld zł na dokończenie projektu - czytamy w nextgazeta.pl
Miłosz Motyka zwrócił uwagę, że prom powstał w Gdańsku, a nie w Szczecinie, poprawiając wcześniejsze informacje Gróbarczyka. W obecnej wersji wpisu byłego ministra nie ma jednak żadnej wzmianki o budowie w Szczecinie. Gróbarczyk, posiadając konto premium, mógł edytować swoje wpisy w ciągu godziny od publikacji. W 2024 roku platforma dyskretnie zrezygnowała jednak z możliwości przeglądania historii edycji, dlatego nie da się tego jednoznacznie sprawdzić. Motyka zareagował jednak dwie godziny po opublikowaniu wpisu, kiedy edycja już nie była możliwa.
Dlaczego nie polska bandera a cypryjska?
Problem zagranicznych bander w polskiej żegludze nie jest nowy. Największy polski armator, Polska Żegluga Morska, posiada 60 statków, ale żaden nie pływa pod polską banderą. Wybór bandery zagranicznej wynika przede wszystkim z optymalizacji podatkowej i kredytowej.
Od 1991 roku PŻM sukcesywnie rejestruje statki pod zagranicznymi banderami. Próby powrotu jednostek pod polską flagę były utrudnione m.in. przez niekorzystne przepisy i różnice w wynagrodzeniach załóg w porównaniu z marynarzami z jednostek zagranicznych.
Na konferencji "Morska flota handlowa pod narodową banderą. Polską racją stanu!" w 2024 roku podkreślono, że Polska rocznie traci 8 mld zł, bo krajowe statki rejestrowane są za granicą.
Ministerstwo Infrastruktury rozpoczęło w grudniu 2025 roku działania mające przywrócić polskie statki pod polską banderę. Projekt ma wejść w życie w 2028 roku i zakłada stworzenie stabilnych warunków działalności dla armatorów w kraju.
Marchewka mówił, że jest to dla rządu sprawa priorytetowa - Armatorzy muszą mieć odpowiednie warunki działania, bo chociaż mają siedziby w Polsce, to konkurują na rynku światowym. Z kolei Dariusz Doskocz z PŻM wskazuje, że jeśli przepisy były "dobre i stabilne, polska bandera byłaby naturalnym wyborem".
Warto w tym miejscu nawiązać do projektu ustawy o rejestracji statków pod polską banderą (UDER84), który ma zwiększyć atrakcyjność polskiego rejestru okrętowego. Dzięki uproszczeniu procedur, cyfryzacji rejestru i obniżeniu kosztów administracyjnych armatorzy będą mogli łatwiej rejestrować statki w Polsce. Celem zmian jest zwiększenie liczby statków pływających pod polską flagą, co wzmocni gospodarkę morską, poprawi wpływy budżetowe, warunki marynarzy i pozwoli lepiej wykorzystać flotę w celach obronnych
Chrzest i widowisko multimedialne
Chrzest promu zaplanowano na sobotę 17 stycznia o godzinie 15:00 przy Bulwarze Chrobrego. Tego samego dnia odbędzie się widowisko multimedialne z projekcją mappingową i pokazem laserowym, podkreślającym nowoczesny charakter jednostki.
W niedzielę prom będzie udostępniony do zwiedzania w godzinach 10:00-16:00. Wejścia przewidziano w grupach około 20 osób, z rotacją co 8 minut. Zwiedzanie odbywa się w kolejności przybycia i nie wymaga wcześniejszej rejestracji.
oprac. WM























































