REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Jantar Unity już w Szczecinie. A w tle spory. Sukces rządu PiS czy prywatnego biznesu?

2026-01-17 06:00
publikacja
2026-01-17 06:00

Najnowocześniejszy polski prom Jantar Unity zawitał do Szczecina. Jednostka powstała w stoczni w Gdańsku, a jej budowa wywołuje kontrowersje polityczne i pytania o banderę, pod jaką prom będzie pływał.

Jantar Unity już w Szczecinie. A w tle spory. Sukces rządu PiS czy prywatnego biznesu?
Jantar Unity już w Szczecinie. A w tle spory. Sukces rządu PiS czy prywatnego biznesu?
/ Unity Line

W czwartek, 15 stycznia, Jantar Unity zacumował przy Wałach Chrobrego w Szczecinie. Wiceminister infrastruktury Arkadiusz Marchewka pochwalił się tym wydarzeniem na X, podkreślając, że jednostka powstała w polskiej stoczni dla polskiego armatora.

Otoczka politycznej narracji

Wpis w tej sprawie opublikował także były minister gospodarki morskiej Marek Gróbarczyk z PiS, twierdząc, że prom to pierwszy polski prom z programu PiS. Informacja ta była jednak podważana przez dziennikarzy i ekspertów, którzy wskazywali, że prom powstał w prywatnej stoczni w Gdańsku, a nie w Szczecinie.

Na X minister energii Miłosz Motyka ową kwestię skomentował: 

Dziennikarka Dominika Długosz także podtrzymywała wpis Motyki:

Historia budowy promu Jantar Unity

Program Batory, w ramach którego powstał Jantar Unity, zainicjowano w 2017 roku przez PiS. Raport NIK z 2021 roku wykazał, że projekt nie miał zapewnionego finansowania. Gdańska Stocznia Remontowa przez około 10 miesięcy finansowała budowę z własnych środków, zanim nowy rząd wdrożył plan (w maju ubiegłego roku) zapewniający 1,3 mld zł na dokończenie projektu - czytamy w nextgazeta.pl

Miłosz Motyka zwrócił uwagę, że prom powstał w Gdańsku, a nie w Szczecinie, poprawiając wcześniejsze informacje Gróbarczyka. W obecnej wersji wpisu byłego ministra nie ma jednak żadnej wzmianki o budowie w Szczecinie. Gróbarczyk, posiadając konto premium, mógł edytować swoje wpisy w ciągu godziny od publikacji. W 2024 roku platforma dyskretnie zrezygnowała jednak z możliwości przeglądania historii edycji, dlatego nie da się tego jednoznacznie sprawdzić. Motyka zareagował jednak dwie godziny po opublikowaniu wpisu, kiedy edycja już nie była możliwa. 

Dlaczego nie polska bandera a cypryjska?

Problem zagranicznych bander w polskiej żegludze nie jest nowy. Największy polski armator, Polska Żegluga Morska, posiada 60 statków, ale żaden nie pływa pod polską banderą. Wybór bandery zagranicznej wynika przede wszystkim z optymalizacji podatkowej i kredytowej.

Od 1991 roku PŻM sukcesywnie rejestruje statki pod zagranicznymi banderami. Próby powrotu jednostek pod polską flagę były utrudnione m.in. przez niekorzystne przepisy i różnice w wynagrodzeniach załóg w porównaniu z marynarzami z jednostek zagranicznych.

Na konferencji "Morska flota handlowa pod narodową banderą. Polską racją stanu!" w 2024 roku podkreślono, że Polska rocznie traci 8 mld zł, bo krajowe statki rejestrowane są za granicą.

Ministerstwo Infrastruktury rozpoczęło w grudniu 2025 roku działania mające przywrócić polskie statki pod polską banderę. Projekt ma wejść w życie w 2028 roku i zakłada stworzenie stabilnych warunków działalności dla armatorów w kraju.

Marchewka mówił, że jest to dla rządu sprawa priorytetowa - Armatorzy muszą mieć odpowiednie warunki działania, bo chociaż mają siedziby w Polsce, to konkurują na rynku światowym. Z kolei Dariusz Doskocz z PŻM wskazuje, że jeśli przepisy były "dobre i stabilne, polska bandera byłaby naturalnym wyborem".

Warto w tym miejscu nawiązać do projektu ustawy o rejestracji statków pod polską banderą (UDER84), który ma zwiększyć atrakcyjność polskiego rejestru okrętowego. Dzięki uproszczeniu procedur, cyfryzacji rejestru i obniżeniu kosztów administracyjnych armatorzy będą mogli łatwiej rejestrować statki w Polsce. Celem zmian jest zwiększenie liczby statków pływających pod polską flagą, co wzmocni gospodarkę morską, poprawi wpływy budżetowe, warunki marynarzy i pozwoli lepiej wykorzystać flotę w celach obronnych 

Chrzest i widowisko multimedialne

Chrzest promu zaplanowano na sobotę 17 stycznia o godzinie 15:00 przy Bulwarze Chrobrego. Tego samego dnia odbędzie się widowisko multimedialne z projekcją mappingową i pokazem laserowym, podkreślającym nowoczesny charakter jednostki.

W niedzielę prom będzie udostępniony do zwiedzania w godzinach 10:00-16:00. Wejścia przewidziano w grupach około 20 osób, z rotacją co 8 minut. Zwiedzanie odbywa się w kolejności przybycia i nie wymaga wcześniejszej rejestracji.

oprac. WM

Źródło:
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (17)

dodaj komentarz
men24a
Za PiSu nawet gazowiec Lech Kaczyński pływał pod francuską banderą. Taki to patriota
j2oen
Produkcja statków a ich bandera to dwie różne sprawy.
men24a odpowiada j2oen
Tego gazowca wyprodukowali Koreańczycy, PiS im zlecił
j2oen odpowiada men24a
No i dobrze. Kto miał to zbudować po tym jak Tusk stocznie zniszczył? Propagandziści z bańkiera, PAPu czy wyborczej?
j2oen odpowiada men24a
Jak by dobry rzad trwal nieprzerwanie to stocznie dostaly by pomoc, i dzis przynosily by zyski. A gazowce byly by budowane we wspolpracy z koreanczykami ale w polskich stoczniach. Tu mowimy o specjalistycznych statkach, to nie kazdy potrafi zbudowac. Ale to nie sa dla ciebie tematy, za tempy jestes
newsman odpowiada j2oen
teraz to kolego calkiem odplyneles
j2oen odpowiada newsman
"Odbłynąłeś". Ale mi dogadałeś. Januszku! :D Uważaj bo jeszcze przypadkiem jakieś sensowne argumenty tu napiszesz :D
mba_tomy
Cieszy mnie, że kolejna polska firma odnosi tak wielki sukces. Jak zawsze politycy próbują troszkę tortu uszczknąć dla siebie, przypisując sobie sukces. Obrzydliwe to.

Mam nadzieję, że polskie statki wrócą pod banderę polską. Niestety, ale polskie państwo od dziesiątek lat (bez względu kto rządzi) uważa przedsiębiorców za
Cieszy mnie, że kolejna polska firma odnosi tak wielki sukces. Jak zawsze politycy próbują troszkę tortu uszczknąć dla siebie, przypisując sobie sukces. Obrzydliwe to.

Mam nadzieję, że polskie statki wrócą pod banderę polską. Niestety, ale polskie państwo od dziesiątek lat (bez względu kto rządzi) uważa przedsiębiorców za oszustów i złodziei. Stąd te kombinacje...
j2oen
Bez poprzedniego rządu ten statek nie powstał by w Polskich stoczniach. To jest po prostu fakt. A bez wcześniejszych decyzji Tuska mieli byśmy dziś funkcjonujący przemysł stoczniowy a nie jego resztki. Niemcy dopłatami uratowały swoje stocznie, Tusk pozwolił zmarnotrawić kapitał który buduje się dekadami.
men24a odpowiada j2oen
Stocznie i polskie i niemieckie dostały pieniądze na restrukturyzację. Stocznie niemieckie wydały je zgodnie z prawem, stocznie polskie wydały je na płace. Komisja poprosiła o zwrot pieniędzy wydanych niezgodnie z prawem. Już w 2006.... pis udawał pis.... a potem stocznie padły

Powiązane: Inwestycje w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki