Opublikowaliśmy w SpotData, jak co miesiąc, mapę ryzyk niewypłacalności. Jest ona krótkim przewodnikiem po ryzykach branżowych, a dzięki temu też szerokim zdjęciem rozkładu zagrożeń w całej gospodarce. Wycinek mapy prezentuję poniżej (całość tutaj).


W kwietniu wystąpiło zaskakujące zjawisko – liczba niewypłacalności firm wyraźnie spadła. Jednak wiele wskazuje, że jest to przejściowy spadek. Generalny trend jest lekko rosnący. Widać to też po polityce kredytowej banków. W ostatniej ankiecie NBP wśród komitetów kredytowych, banki deklarowały zaostrzanie polityki kredytowej wobec firm, m.in. ze względu na ryzyka branżowe i jakość portfela kredytowego. Mimo dobrej koniunktury gospodarczej, ilość ryzyk w świecie firm jest bardzo wysoka i nie wszystkie firmy sobie z nimi radzą. Chodzi głównie o zdolności kontrolowania kosztów.
Roczna zmiana 12-miesięcznej sumy niewypłacalności w branżach, w proc. (fragment mapy)
Co do szczegółów. W minionym miesiącu w Monitorze Sądowym i Gospodarczym ukazało się 79 obwieszczeń o rozpoczęciu procesu niewypłacalności. To o 1 proc. mniej niż przed rokiem, tym samym jest to pierwszy spadek (rok do roku) od sześciu miesięcy. Nowy trend? Raczej nie. To pewnie efekt specyficznego układu Świąt, który sprawił, że wiele procesów w firmach i sądach spowolniło. Ponadto, trzeba pamiętać, że liczba niewypłacalności z miesiąca na miesiąc może się istotnie zmienić, jest to zmienna bardzo wahliwa. Dlatego na naszej mapie prezentujemy wartości sumowane za 12 miesięcy, by uniknąć krótkookresowych szumów.
Suma niewypłacalności za ostatnie 12 miesięcy to 1100 i oznacza to wzrost o 12 proc. rok do roku. W takim ujęciu rośnie liczba niewypłacalności w przemyśle, handlu i transporcie, a spada w budownictwie. W przemyśle uwagę zwraca branża meblarska, gdzie wzrost niewypłacalności w minionych 12 miesiącach przekroczył 300 proc. Wyraźny wzrost widać też w branży produkcji maszyn. A w usługach najmocniej rosną niewypłacalności w handlu hurtowym, hotelarstwie i transporcie lądowym.
Nie wszystko w gospodarce działa jak dobrze naoliwiony mechanizm. Rosnąca na przestrzeni kilku kwartałów liczba niewypłacalności pokazuje, że wiele firm nie radzi sobie z presjami kosztowymi. A część przypadków niewypłacalności to zwykłe oszustwa, będące efektem naciągania wierzycieli. Ale można spojrzeć na to też z drugiej strony – im więcej sprawnych restrukturyzacji, tym lepiej. Rynki szybciej oczyszczają się z firm nieefektywnych. A jeżeli dzieje się to w czasach dobrej koniunktury, to koszty społeczne są niewielkie.
Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.
Chcesz samodzielnie analizować dane ekonomiczne? Platforma SpotData to darmowy dostęp do ponad 40 tysięcy danych z polskiej i światowej gospodarki, które można analizować, przetwarzać i pobierać w formie wykresów i tabel do Excela. Sprawdź na: https://spotdata.pl/ogolna.


























































