Jack Ma oddaje władzę w Alibabie

Twórca sukcesu Grupy Alibaba, do której należy m.in. doskonale znany w Polsce AliExpress, zapowiedział, że za rok ustąpi ze stanowiska szefa koncernu. Tymczasem Pekin zacieśnia kontrolę nad chińskimi spółkami technologicznymi, a Waszyngton utrudnia im ekspansję w USA.

Jack Ma to twórca sukcesu Grupy Alibaba, do której należy m.in. doskonale znany w Polsce portal AliExpress
Jack Ma to twórca sukcesu Grupy Alibaba, do której należy m.in. doskonale znany w Polsce portal AliExpress (fot. Marcos Brindicci / FORUM)

Jack Ma poinformował świat o swoich planach dziś - w dniu swoich 54. urodzin oraz chiński dzień nauczyciela. Najbogatszy Chińczyk, a niegdyś nauczyciel j. angielskiego, pozostanie członkiem założycielem Partnerstwa Alibaba (najważniejszego organu spółki), ale zamierza poświęcić się pracy edukacyjnej. Na czele firmy pozostanie jeszcze przez rok, a w składzie rady dyrektorów - do 2020 r.

"Żadna spółka nie może polegać wyłącznie na swoich założycielach" - napisał w liście do klientów, pracowników i akcjonariuszy Ma. Założyciel Alibaby poinformował, że nad planem oddania władzy w firmie pracował od 10 lat.

10 września 2019 r. stery spółki przejmie dotychczasowy dyrektor generalny, 46-letni Daniel Zhang. Będzie on pełnił zarówno obecną rolę CEO, jak i przewodniczącego rady spółki.

"Daniel jest z nami od 11 lat. Odkąd objął stanowisko CEO, pokazuje swój fantastyczny talent, przedsiębiorczość i zdecydowane przywództwo. Pod jego zarządem Alibaba przez 13 kwartałów z rzędu odnotowuje stały i zrównoważony wzrost. Jego analityczny umysł jest niezrównany, dba o naszą misję i wizję, z pasją przyjmuje odpowiedzialność i ma odwagę, by wprowadzać innowacje i testować kreatywne modele biznesowe" - komplementuje Zhanga twórca Alibaby.

Jack Ma: od nauczyciela do miliardera

Ma założył spółkę w 1999 r. Obecnie jest, wg wyliczeń Bloomberga, najbogatszym Chińczykiem, a wartość jego majątku sięga blisko 40 mld dol. Więcej na temat charyzmatycznego lidera, zwanego "chińskimi Stevem Jobsem" przeczytasz w artykule "Jack Ma: od nauczyciela do miliardera".

Ma ogłosił decyzję o rezygnacji z fotela szefa Alibaby w trudnym dla spółki i całego sektora momencie. Komunistyczne władze w Pekinie zacieśniają kontrolę nad prywatnym biznesem w ogóle, a nad firmami zajmującymi się nowoczesnymi technologiami w szczególności. Jest to spowodowane ich rosnącym znaczeniem w życiu codziennym setek milionów Chińczyków, a co za tym idzie - chińskiej gospodarce. Za Murem błyskawicznie rośnie rola handlu internetowego oraz płatności mobilnych. Giganci  technologiczni wkraczają na teren do niedawna zarezerwowany dla podmiotów kontrolowanych przez państwo, choćby do kluczowego dla stabilności państwa sektora finansowego, gdzie z sukcesem konkurują z tradycyjnymi bankami.

Ciągły proces konsolidacji władzy prowadzi przewodniczący Xi Jinping. Pod jego rządami rośnie rola Partii Komunistycznej w aparacie państwowym, ale i biznesie, zwiększa się inwigilacja społeczeństwa, a cenzura jest coraz silniejsza. Na tym polu konieczna jest "kooperacja" spółek technologicznych.

Pekin (po latach wsparcia poprzez niedopuszczanie zagranicznej konkurencji) ogranicza chińskim firmom technologicznym możliwość rozwoju w kraju za Murem, a inne rządy nie chcą ich widzieć na swoich rynkach. W społeczeństwach Zachodu oraz wśród polityków rośnie poczucie zagrożenia ze strony podmiotów z Państwa Środka, co umiejętnie wykorzystuje i nakręca prezydent Trump, dążący do konfrontacji gospodarczej z Chinami.

Do tego dochodzi cykliczne spowolnienie w Państwie Środka, wzmocnione przez prowadzoną do niedawna kampanię delewarowania, oraz problemy innych spółek technologicznych - nie tylko dominujących za Murem, jak Tencent, ale i na świecie - Facebooka czy Twittera.

Sama Alibaba jest już o ponad 22 proc. poniżej szczytu odnotowanego w 14 czerwca, w przeddzień eskalacji konfliktu USA-Chiny. Kapitalizacja spółki spadła o ponad 100 mld dol., do 420 mld dol.

Kapitalizacja Alibaby
Kapitalizacja Alibaby (Bloomberg)

Nie najlepszą passę mają też w ostatnim czasie zamożni Chińczycy. W lutym aresztowano Ye Jianminga, prezesa prywatnego chińskiego koncernu energetycznego CEFC. W lipcu śmiertelny wypadek miał Wang Jian, współzałożyciel i prezes mocno zadłużonego chińskiego lidera ekspansji międzynarodowej - konglomeratu HNA. Na początku września pod zarzutem molestowania seksualnego aresztowano w USA Richarda Liu, prezesa JD.com.

Maciej Kalwasiński

Źródło:
Firmy:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 1 nostromo25

Jack Nie Ma

! Odpowiedz
13 12 ajwaj

Intrygujacy gosciu :)
Nudzi go handelek ponad 100 000 firm i milionów przedmiotów na ALIBABA..
Zajmuje sie wizjami rozwoju ludzkosci i ziemi, sztucznej inteligencji itd. trudno nadazyc

Bedzie teraz na forum Dalekigo Wschodu https://forumvostok.ru/en/ z Panem Xi i swiatem businessu panstw nie-wolnego i "wolnego swiata"..
PISy-PL dostal zakaz przez SMS od Neocon 80+ i nikogo z nich tam nie bedzie. Zreszta wystepy Morawieckiego i Maciorewicza wszyscy znaja: "Ruskie ida" :)

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
10 3 specjalnie_zarejstrowany1

54 lata to nic imponujacego. Proponuje zapoznac sie z historia Grega Coffey-a ktory teraz "wraca z emerytury" w wieku 47 lat

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.