REKLAMA
JANUSZ KRYPTO PYTA

Internet 30 MB/s nie dotrze do każdego Polaka

2015-03-25 14:14
publikacja
2015-03-25 14:14
Internet 30 MB/s nie dotrze do każdego Polaka
Internet 30 MB/s nie dotrze do każdego Polaka
fot. iStock / / Thinkstock

Przedstawiciele telekomów są zgodni, że zapewnienie wszystkim obywatelom internetu o szybkości 30 MB/s w myśl Europejskiej Agendy Cyfrowej jest nierealne. Według wiceszefa MAC Bogdana Dombrowskiego, mimo iż program jest ambitny, zostanie zrealizowany.

Telekomy: zapewnienie każdemu szybkiego internetu jest niemożliwe (thetaXstock)

Zdaniem Dombrowskiego, najważniejszymi działaniami rządu oraz Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji dla realizacji Europejskiej Agendy Cyfrowej (EAC), która zakłada powszechny dostęp obywateli Unii do szerokopasmowego internetu o prędkości 30 MB/s, są inwestycje infrastrukturalne.

"Porównujemy je do tego, co robiliśmy w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych - do elektryfikacji Polski. Musimy uświadomić sobie, że to bardzo ważne zadanie, ponieważ bez dobrej infrastruktury stacjonarnej i mobilnej, nie będziemy mieli dostępu do internetu we wszystkich miejscach w Polsce" - powiedział w środę wiceminister na XV Sympozjum Świata Telekomunikacji i Mediów.

Jak dodał obecnie jest budowanych 30 tys. km światłowodów w ramach 14 Regionalnych Programów Operacyjnych, oraz 16 tys. km sieci dostępowych. "Będziemy kontynuować te inwestycje w kolejnych latach" - zadeklarował Dombrowski.

Inny pogląd zaprezentował przewodniczący rady nadzorczej Orange Polska, Maciej Witucki, według którego zrealizowanie założeń EAC jest niemożliwe, a wręcz szkodliwe.

"Historie o tym, że dostarczymy każdemu Polakowi 30, 50, czy 100 MB/s, są nie do zrealizowania i nie mordowałbym się za wszelką cenę realizując tę polityczną agendę. Powstała ona, oczywiście z udziałem Polski, ale w dalekich salonach brukselskich. Zróbmy tak, żeby było jak najlepiej dla 37 mln naszych obywateli" - apelował.

Witucki uważa, że prędkości internetu, o których mówi Agenda będą osiągalne jedynie chwilowo, ponieważ na prędkość tę wpływa natężenie ruchu w sieci. Jak zaznaczył powszechny dostęp do szerokopasmowego internetu jest potrzebny, jednak nie ma ekonomicznego sensu dostarczać go w każde miejsce kraju. Zaapelował również do administracji publicznej o rozwagę w tej kwestii.

"Jest to chwalebny ideał, ale nie chciałbym, żebyśmy dla tego ideału palili pieniądze. To bardzo ważna rola administracji publiczne, żebyśmy się nie zamordowali realizując EAC w stu procentach. Polakom mieszkającym w szczerym polu może została dociągnięta elektryczność, ale światłowodu na pewno nikt tam nie dociągnie" - podkreślił Witucki.

Odnosząc się do wypowiedzi Dombrowskiego dodał, że miarą postępu Polski nie są tysiące kilometrów światłowodu, ale liczba klientów, którzy dzięki temu zyskali dostęp do sieci. Uważa też, że w nowej unijnej perspektywie finansowej właśnie na sieci dostępowe powinien zostać położony nacisk.

Prezes Zarządu Netii Adam Sawicki, zgodził się z Wituckim, że inwestycje infrastrukturalne powinny kierować się przede wszystkim interesem ekonomicznym.

"Założenie polityczne, według którego nastąpi bum inwestycyjny operatorów telekomunikacyjnych, opiera się na ryzykownym i życzeniowym założeniu, że zmniejszenie konkurencji między nimi da im środki na inwestycje. Mam z kolei poczucie, że to co będzie miało ekonomiczny sens, my (operatorzy telekomunikacyjni) to zrobimy" - zapewnił Sawicki.

Jego zdaniem, poziomu rozwoju technologicznego nie da się nadrobić za pomocą przepisów, których już dziś jest zbyt dużo. "Od lat mam poczucie, że Europa się przeregulowała. Traktatem z Lizbony chcieliśmy nadrobić dzielącą nas od USA odległość, a po zakończeniu (strategii lizbońskiej) okazało się, że jesteśmy jeszcze dalej" - ocenił.

Wiceminister Dombrowski przyznał, że cele EAC są bardzo ambitne, ale strona rządowa jest zdeterminowana, żeby zrealizować je w całości. "Nie ma prawa, którego się nie zmienia, ono się dostosowuje do warunków gospodarczych i społecznych, które aktualnie funkcjonują. Należy wspomnieć o dyrektywie kosztowej, którą niedługo będziemy wprowadzać. Spowoduje ona, że koszty infrastruktury naziemnej i radiowej będzie spadną" - odpowiedział. (PAP)

rcze/ par/

Źródło:PAP
Tematy
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Advertisement

Komentarze (15)

dodaj komentarz
~tyle_w_temacie
nie 30 MB tylko "do" 30 MB czyli w praktyce 15 do 20 a może być nawet 10 albo i 5 bo umowa mówi "do", prawdę mówiąc do samego przeglądania internetu spokojnie wystarczy 2MB góra 5MB do płynnego działania filmów więcej jest jedynie potrzebne jeśli ciągle korzystamy z torentów, a tak na marginesie to rząd nie ma nie 30 MB tylko "do" 30 MB czyli w praktyce 15 do 20 a może być nawet 10 albo i 5 bo umowa mówi "do", prawdę mówiąc do samego przeglądania internetu spokojnie wystarczy 2MB góra 5MB do płynnego działania filmów więcej jest jedynie potrzebne jeśli ciągle korzystamy z torentów, a tak na marginesie to rząd nie ma żadnego wpływu jaki internet jest w Polsce, jeśli jest popyt to jest i podaż i wiedzą to sami operatorzy, no cóż nie będą ciągnęli 10km światłowodu na zabitą dechami wiochę żeby podłączyć jednego klienta bo same kopanie rowów pod kabel nie zwróci się przez cały okres płacenia abonamentu aż do śmierci, nie ma to też żadnego wpływu na rozwój gospodarki czy inne aspekty, PS. rezygnuję z NETI (za dwa miesiące koniec umowy) bo w weekendy wieczorami zwalnia łącze i 90% filmów z YT nie działa, bezczelna baba w serwisu powiedziała mi "to musi być coś w pana komputerze" no jasne że ku@#$%a że w moim kompie bo jak wchodzę przez zmienione proxy to wszystkie filmy działają... w Polsce nie tyle ważna jest szybkość łącza co jakość usługi która jest mizerna, to tak jakby mieć Porsche z przebitymi oponami teoretycznie pojedzie 300km/h w praktyce ledwo wyprzedzi autobus, nie wiem po co podpinają się pod temat pasożyty rządowe jak nie mają żadnego wpływu jaki internet i gdzie jest, wszystko to inwestycje prywatnych firma oczywiście nie w czynie społecznym ale z myślą o kliencie płacącym przez wiele lat abonament, a tak w ogóle to zrobili za 30 milionów tę stronę internetową dla BEZDOMNYCH? bo na to była kasa z UE my tylko musieliśmy dołożyć drugie tyle na ten debilny projekt, może na zachodzie bezdomni mają internet ale w Polsce to poroniony pomysł ale chętnych na kasę nie brakuje
~miro
30 MB/ na sekunde chyba kopaczowe pisało ten brednie
~poczytajcie
Długie ale wymowne:

Poniższy artykuł pochodzi z książki dr. Petera Hammonda: Slavery, Terrorism and Islam: The Historical Roots and Contemporary Threat:

Islam nie jest ani religią, ani kultem - jest pełnym, kompletnym ustrojem.

Islam ma religijne, polityczne, ekonomiczne oraz militarne komponenty. Komponent religijny
Długie ale wymowne:

Poniższy artykuł pochodzi z książki dr. Petera Hammonda: Slavery, Terrorism and Islam: The Historical Roots and Contemporary Threat:

Islam nie jest ani religią, ani kultem - jest pełnym, kompletnym ustrojem.

Islam ma religijne, polityczne, ekonomiczne oraz militarne komponenty. Komponent religijny jest podstawą dla wszystkich innych komponentów. Islamizacja następuje, kiedy w danym kraje jest wystarczająco dużo muzułmanów, aby zaczęli się domagać swoich tak zwanych "praw religijnych". Kiedy poprawne politycznie i multikulturalne społeczeństwa zgadzają się na "rozsądne" muzułmańskie żądania o ich "prawa religijne", po cichu przechodzą także pozostałe komponenty. Tak właśnie to działa: (Źródło danych procentowych - CIA: The World Fact Book (2007)).

Dopóki populacja muzułmanów pozostaje w okolicach 1%, są oni postrzegani jako miłująca pokój mniejszość. W artykułach prasowych, filmach podkreślana jest ich barwna odmienność:

USA -- muzułmanów 1.0%
Australia -- muzułmanów 1.5%
Kanada -- muzułmanów 1.9%
Chiny -- muzułmanów 1% -2%
Włochy -- muzułmanów 1.5%
Norwegia -- muzułmanów 1.8%

W zakresie 2% do 3% muzułmanie zaczynają odróżniać się od innych mniejszości. Zaczynają być widoczni jako członkowie gangów ulicznych iw więzieniach. Pojawiają się pierwsze symptomy nadużywania środków z pomocy społecznej.

Dania -- muzułmanów 2%
Niemcy -- muzułmanów 3.7%
Wlk. Brytania -- muzułmanów 2.7%
Hiszpania -- muzułmanów 4%
Tajlandia -- muzułmanów 4.6%

Powyżej 5% zaczyna być zauważalny silny (nieproporcjonalny do ich liczebności) wpływ na społeczeństwo. Naciskają na wprowadzenie żywności halal (czystego wg. islamskich standardów), dzięki czemu wymuszają pojawienie się dużej liczby miejsc pracy dla muzułmanów. Pojawia się seria żądań do sieci handlowych o wprowadzenie tej żywności na rynek, często wzmocniona groźbami.

Francja -- muzułmanów 8%
Filipiny -- muzułmanów 5%
Szwecja -- muzułmanów 5%
Szwajcaria -- muzułmanów 4.3%
Holandia -- muzułmanów 5.5%
Trynidad & Tobago -- muzułmanów 5.8%

Powyżej 10% rząd państwa zmuszany jest do uznania ich prawa do sądów Sharii czyli wg. prawa islamskiego. Docelowo Islam dąży do tego, aby cały świat był sadzony wg. prawa Sharii. Wyraźny wzrost bezprawia, pojawiają się muzułmańskie getta, gdzie nawet uzbrojone patrole policji boją się zapuszczać. Rząd zaczyna tracić kontrolę nad sytuacja. Jakikolwiek pretekst może doprowadzić do rozruchów, palenia samochodów i napaści na nie-muzułmanów.

Gujana -- muzułmanów 10%
Indie -- muzułmanów 13.4%
Izrael -- muzułmanów 16%
Kenia -- muzułmanów 10%
Rosja -- muzułmanów 10-15%

Powyżej 20% zaczynają się demonstracje siły, podpalenia szkół, szpitali, samochodów, synagog i kościołów. Większość osadzonych w więzieniach to muzułmanie. Dotychczas sporadyczne grupy para-militarne dżihadystów zaczynają działać w świetle dnia, często wypierając na terenach zamieszkania muzułmanów lokalne siły porządkowe.

Etiopia -- muzułmanów 32.8%

Powyżej 40% można się spodziewać regularnych masakr i ataków terrorystycznych. Organizacje para-militarne rządzą niektórymi terenami wg. własnego widzimisię. Trwają także uprowadzenia niewiernych kobiet, gwałty oraz utajone jeszcze niewolnictwo.

Bośnia -- muzułmanów 40%
Czad -- muzułmanów 53.1%
Liban -- muzułmanów 59.7%

Powyżej 60% następują niczym nie ograniczane prześladowania niewiernych, sporadyczne masowe mordy, wprowadza się prawo Sharii w skali całego kraju. Niewierni są zmuszani do płacenia podatku "za ochronę" tzw. Jizja, często rekwirowany jest ich majątek. Masowy exodus nie-muzułmanów z kraju.

Albania -- muzułmanów 70%
Malezja -- muzułmanów 60.4%
Katar -- muzułmanów 77.5%
Sudan -- muzułmanów 70%

Powyżej 80% pojawiają się czystki i mordy kierowane z poziomu państwowego.

Bangladesz -- muzułmanów 83%
Egipt -- muzułmanów 90%
Gaza -- muzułmanów 98.7%
Indonezja -- muzułmanów 86.1%
Iran -- muzułmanów 98%
Irak -- muzułmanów 97%
Jordania -- muzułmanów 92%
Maroko -- muzułmanów 98.7%
Pakistan -- muzułmanów 97%
Syria -- muzułmanów 90%
Tadżykistan -- muzułmanów 90%
Turcja -- muzułmanów 99.8%
Zjednoczone Emiraty Arabskie -- muzułmanów 96%

W pobliżu 100% następuje tzw. muzułmański Pokój (stad Islam jest znany jako "Religia Pokoju") czyli "Dar-es-Salaam", co znaczy "Islamski Dom Pokoju". Wg. wojennej doktryny islamu powinien być wtedy pokój, gdyż wszyscy są już muzułmanami i nie ma powodów do walki.

Afganistan -- muzułmanów 100%
Arabia Saudyjska -- muzułmanów 100%
Somalia -- muzułmanów 100%
Jemen -- muzułmanów 99.9%"

Oczywiście tak się nie dzieje. Aby spełnić swoją rządzę krwi, muzułmanie zaczynają mordować siebie na wzajem z różnych powodów.

"Zanim miałem 9 lat, nauczyłem się podstawowego kanonu życia Araba. Ja przeciwko mojemu bratu; ja i mój brat przeciwko naszemu ojcu; moje rodzina przeciwko naszym kuzynom i klanowi; klan przeciwko plemieniu; plemię przeciwko światu, i wszyscy spośród nas przeciwko niewiernym. Leon Uris, The Haj"

Dobrze jest pamiętać, że w wielu, wielu krajach, takich jak Francja, populacja muzułmańska skoncentrowana jest w gettach, określonych przez ich pochodzenie etniczne. Muzułmanie nie integrują się ze społeczeństwem w ogólności. Tym samym, uzyskują miejscami znacznie większe wpływy niż ich krajowy odsetek mógłby wskazywać.
~pedro
240Mb/s ? Ino po co ?? Wystarczy stabilne 20 Mb/s . Poza tym jak państwo chce zmusić prywatne firmy do inwestycji ? Szczególnie firmy zagraniczne ?
~rtr
Dla wygody. Windows zasysa sporo aktualizacji. Arch Linux jeszcze więcej, bo dochodzą aktualizacje poszczególnych aplikacji. Gry się kupuje na Steamie, gigabajty lecą. Zainstalowane także ulegają patchowaniu i aktualizacjom. Film VoD w wysokiej jakości? Brak odpowiedniego transferu jest irytujący. A firmy można motywować na wiele Dla wygody. Windows zasysa sporo aktualizacji. Arch Linux jeszcze więcej, bo dochodzą aktualizacje poszczególnych aplikacji. Gry się kupuje na Steamie, gigabajty lecą. Zainstalowane także ulegają patchowaniu i aktualizacjom. Film VoD w wysokiej jakości? Brak odpowiedniego transferu jest irytujący. A firmy można motywować na wiele sposobów. To nie jest nic nadzwyczajnego. Np. polityką podatkową i subsydiami zachęcać do odpowiednich zachowań.
~rtr
Na dzisiejsze warunki, 30 Mbit/sek. (bo chyba o to chodzi) głowy nie urywa. Za x lat tym bardziej.
~silence
Według mnie chodzi o 30MB czyli około 300Mb/s - dlatego mowa o światłowodach.
~silence
30MB/s - stąd mowa o światłowodach. 30Mb/s uzyskasz bez problemu po kablu.
~stefan odpowiada ~silence
http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=COM:2010:0245:FIN:PL:PDF
To jest oficjalny dokument zrodlowy, tam jednak mowa o min 30Mb/s. Moim zdaniem bida jak na rok 2020.

Powiązane: Nowe technologie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki