Inflacja kolejny raz pozytywnie zaskoczyła, malejąc bardziej niż oczekiwano. Spadająca dynamika cen pozwala Radzie Polityki Pieniężnej na dalsze ruchy.

Źródło: iStockphoto/Thinkstock
Inflacja w marcu zmalała do zaledwie 1 proc. rok do roku. To najniższa dynamika wskaźnika cen i towarów konsumpcyjnych GUS od czerwca 2006 roku. Dane były lepsze od oczekiwań, zakładających inflację na wysokości 1,1 proc. Przed miesiącem inflacja wynosiła 1,3 proc.
| Zobacz też: | |
| Inflacja najniższa od czerwca 2006 roku | |
Inflacja maleje konsekwentnie od czerwca 2012 roku, kiedy zagościła na wysokości 4,3 proc. Wcześniej, w maju 2011 roku sięgała nawet 5 proc. Zatem w kontekście ostatnich lat dzisiejsza inflacja jest na zadowalająco niskim poziomie.
Zobacz także
RPP może więcej
Malejąca inflacja otwiera nowe możliwości przed Radą Polityki Pieniężnej. Chociaż już dzisiaj stopy procentowe są na najniższym poziomie w historii (3,25 proc. od marca), to władze monetarne dopuszczają możliwość kolejnych cięć ceny pieniądza.
Warunkiem dalszego łagodzenia polityki pieniężnej jest utrzymanie niekorzystnych tendencji w gospodarce. Notowania kontraktów terminowych na stopę procentową pozwalają oczekiwać obniżenia ceny pieniądza poniżej 3 proc. pod koniec roku.
Jednocześnie RPP uważnie obserwuje to, co dzieje się w krajach europejskich oraz innych kluczowych gospodarkach. Stąd nawet poprawa koniunktury nad Wisłą nie oznacza, że obniżek nie będzie, gdyż RPP może chcieć cementować ożywienie w naszym kraju w obliczu napiętej sytuacji za granicą.
Nadchodzące kwartały będą korzystne dla kredytobiorców. Mogą się oni spodziewać kolejnych obniżek stóp procentowych, które już przyniosły znaczące korzyści dla ich portfeli. RPP dokona obniżki jeszcze w pierwszej połowie roku. Natomiast dla oszczędzających poza malejącą inflacją na razie brakuje dobrych wieści na polu stóp procentowych.
Piotr Lonczak
Bankier.pl
p.lonczak@bankier.pl




























































