REKLAMA
TYLKO U NAS

Inflacja pozwala RPP na coraz więcej

Piotr Lonczak2013-04-15 14:20
publikacja
2013-04-15 14:20

Inflacja kolejny raz pozytywnie zaskoczyła, malejąc bardziej niż oczekiwano. Spadająca dynamika cen pozwala Radzie Polityki Pieniężnej na dalsze ruchy.

Inflacja RPP portfel pieniądze złoty
Źródło: iStockphoto/Thinkstock

Inflacja w marcu zmalała do zaledwie 1 proc. rok do roku. To najniższa dynamika wskaźnika cen i towarów konsumpcyjnych GUS od czerwca 2006 roku. Dane były lepsze od oczekiwań, zakładających inflację na wysokości 1,1 proc. Przed miesiącem inflacja wynosiła 1,3 proc.

Zobacz też:
Inflacja najniższa od czerwca 2006 roku

Inflacja maleje konsekwentnie od czerwca 2012 roku, kiedy zagościła na wysokości 4,3 proc. Wcześniej, w maju 2011 roku sięgała nawet 5 proc. Zatem w kontekście ostatnich lat dzisiejsza inflacja jest na zadowalająco niskim poziomie.

RPP może więcej

Malejąca inflacja otwiera nowe możliwości przed Radą Polityki Pieniężnej. Chociaż już dzisiaj stopy procentowe są na najniższym poziomie w historii (3,25 proc. od marca), to władze monetarne dopuszczają możliwość kolejnych cięć ceny pieniądza.

Warunkiem dalszego łagodzenia polityki pieniężnej jest utrzymanie niekorzystnych tendencji w gospodarce. Notowania kontraktów terminowych na stopę procentową pozwalają oczekiwać obniżenia ceny pieniądza poniżej 3 proc. pod koniec roku.

Jednocześnie RPP uważnie obserwuje to, co dzieje się w krajach europejskich oraz innych kluczowych gospodarkach. Stąd nawet poprawa koniunktury nad Wisłą nie oznacza, że obniżek nie będzie, gdyż RPP może chcieć cementować ożywienie w naszym kraju w obliczu napiętej sytuacji za granicą.

Nadchodzące kwartały będą korzystne dla kredytobiorców. Mogą się oni spodziewać kolejnych obniżek stóp procentowych, które już przyniosły znaczące korzyści dla ich portfeli. RPP dokona obniżki jeszcze w pierwszej połowie roku. Natomiast dla oszczędzających poza malejącą inflacją na razie brakuje dobrych wieści na polu stóp procentowych.

Tu powinien być odtwarzacz. Jeżeli go nie masz, wyłączyłeś Javascript albo masz inne ograniczenia włączone w komputerze...

Piotr Lonczak
Bankier.pl
p.lonczak@bankier.pl

Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (8)

dodaj komentarz
~bubu
Wbrew forumowym malkontenom można powiedzieć " Słuszną linię ma nasza władza"
~Ja
Czyli inflacja na poziomie 10% to jest to czego oczekujemy? Zastanów się nad tym co piszesz
~Mason
K..wa, inflacja 1%, tylko dlaczego wszystko, co kupuję, kosztuje 20% więcej niż rok temu ???
~Ja
To mnie zainspirowałeś. Napisz co takiego Ty kupujesz bo paliwo nadal nie jest po 6zł
~1 wolny
Zaprzestańcie manipulować narodem. Zaprzestańcie straszyć
~jesh
to jest bardzo dobra wiadomosc dla bogatych, przyszedl czas tanich zakupow i kupowiania zlicytowanych biedakow co uwierzyli ze moga miec mieszkanie, samochod i kupe niepotrzebnych rzeczy za pieniadze ktorych nigdy nie mieli...

coz dla biegnych to oznacza zwolnienia, licytacje, utrate nieruchomosci [ale tej czesci co bank juz
to jest bardzo dobra wiadomosc dla bogatych, przyszedl czas tanich zakupow i kupowiania zlicytowanych biedakow co uwierzyli ze moga miec mieszkanie, samochod i kupe niepotrzebnych rzeczy za pieniadze ktorych nigdy nie mieli...

coz dla biegnych to oznacza zwolnienia, licytacje, utrate nieruchomosci [ale tej czesci co bank juz raty dostal to dziwnym trafem nie odda, nie ?] i tak dalej...

mam 37 lat i wiem ze ja zobacze jak polska bankrutuje... i znika z mapy swiata, juz raz tak bylo na 123 lata, teraz sie to stanie znowu rekoma 'polkych elyt'...
~Ja
Totalny bełkot. Co ma inflacja do bogaczy?
~Paweł
Czy to jest taka pozytywna informacja? Znowu robicie ludziom wodę z mózgu, wmawiając zieloną wyspę. Spadająca inflacja jest wynikiem spadającego popytu na towary, nadpodaży, a tym samym spowolnienia gospodarczego. Ludzie przestają kupować, gdyż większość pieniędzy idzie na kredyty i podatki, Nadpodaż znowu będzie skutkowała zwolnieniami Czy to jest taka pozytywna informacja? Znowu robicie ludziom wodę z mózgu, wmawiając zieloną wyspę. Spadająca inflacja jest wynikiem spadającego popytu na towary, nadpodaży, a tym samym spowolnienia gospodarczego. Ludzie przestają kupować, gdyż większość pieniędzy idzie na kredyty i podatki, Nadpodaż znowu będzie skutkowała zwolnieniami z pracy i tak w koło. RPP obniża stopy, aby zniechęcić ciułaczy do oszczędzania, a tych bez gotówki do brania "tanich" kredytów. Tylko to jest krótkoterminowe rozwiązanie, w dłuższej perspektywie zmierzamy w jednym kierunku, kiedy nasza wyspa okaże się nie zielona, a spleśniała

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki