REKLAMA

Inflacja bazowa przyspieszyła mocniej od oczekiwań

2021-08-16 14:00
publikacja
2021-08-16 14:00

W maju wszystkie miary inflacji bazowe w Polsce pozostały na bardzo wysokich poziomach, wyraźnie przekraczając cel banku centralnego. To potwierdzenie tezy, że inflacja cenowa w polskiej gospodarce ma charakter trwały i powszechny.

Inflacja bazowa przyspieszyła mocniej od oczekiwań
Inflacja bazowa przyspieszyła mocniej od oczekiwań
fot. Andrey Popov / / Shutterstock

Według opublikowanych w czwartek danych Narodowego Banku Polskiego w lipcu 2021 r. inflacja w relacji rok do roku:

  • po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 3,7 proc. wobec 3,5 proc. miesiąc wcześniej; odczyt okazał się nieco wyższy od oczekiwanych przez ekonomistów 3,6 proc.;
  • po wyłączeniu cen administrowanych (podlegających kontroli państwa) wyniosła 4,7 proc. wobec 4,0 proc. miesiąc wcześniej;
  • po wyłączeniu cen najbardziej zmiennych wyniosła 3,3 proc. wobec 2,9 proc. miesiąc wcześniej;
  • tzw. 15-proc. średnia obcięta, która eliminuje wpływ 15 proc. koszyka cen o najmniejszej i największej dynamice, wyniosła 3,6 proc. wobec 3,1 proc. miesiąc wcześniej.

Spośród czterech wskaźników inflacji bazowej najczęściej używanym przez ekonomistów oraz bankierów centralnych jest wskaźnik pomijający ceny żywności i energii (pierwszy na powyższej liście). Waga obu kategorii w koszyku inflacyjnym wynosi bowiem łącznie ponad 40 proc. W ostatnich miesiącach to ten wskaźnik był najwyższy, teraz najwyższą miarą inflacji bazowej jest ta pomijająca ceny administrowane.

W lipcu „zwyczajna” inflacja CPI mocno po raz pierwszy od 10 lat osiągnęła poziom  5 proc., podczas gdy NBP definiuje „stabilność cen” jako wzrost koszyka CPI o 2,5 proc. z dopuszczalnym odchyleniem o jeden punkt procentowy w obie strony. Powyżej tego celu utrzymują się także wszystkie rodzaje inflacji bazowej obliczanej przez NBP.

Wśród ekonomistów panuje spór, w jakim stopniu wyraźnie podwyższona inflacja w Polsce jest zjawiskiem przejściowym (wynikającym z otwarcia gospodarki, niskiej bazy sprzed roku itp.), a na ile ma charakter trwały. Za tą drugą tezą optuje prezes NBP Adam Glapiński, który od miesięcy powtarza, że wzrost cen ma charakter przejściowy i nie wynika ze skrajnie ekspansywnej polityki pieniężnej. Odmiennego zdania jest wielu ekonomistów, w tym także niektórzy członkowie RPP.

KK

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Tęsknym wzrokiem patrzę w gwiazdy. I na spółki kosmiczne
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (24)

dodaj komentarz
jas2
"W maju wszystkie miary inflacji bazowe w Polsce pozostały na bardzo wysokich poziomach, wyraźnie przekraczając cel banku centralnego"

Po prostu cel inflacyjny NBP jest ustawiony zbyt nisko. Powinien zostać podwyższony do 5%.
dzo_bajden
pan glapinsky jest przejsciowy.
niedlugo wybory, tusk wykopie gada to the moon
gcisoallse
ja pamiętam rządy Tuska jako festowal korupcji, nieudolności i lenistwa -> Donald potrafił tyko kopać piłkę, prztmykac oko na korupcję kolegów, podlizywać się Angeli a pracować to mu się w ogole nie chcialo
boczekinvestmens
Dobrze, że Glapiński z nami jest.
Tusk go określił pięknie, że nawet skarbonki w szkole by mu nie powierzył.
Jak patrzę na jego zdjęcia (glapy), to wszystko staje się jasne i czuję współczucie, że pis go wpakował na minę.
Jak można tak robić !
Maciek z Klanu miał szczęście, że nie poszedł w kierunku ekonomii.
gcisoallse
Tusk "nie zauważył", że 250 mld VATu zniknęło bez śladu (chociaż Paweł Graś jego rzecznik przechwalał się, że cala mafia pracuje teraz w VAcie).
I teraz "ekspert" Tusk wypowiada się o polityce pieniężnej. A skąd niby u Tuska jakiekolweik kompetencje w tym obszarze?-:)
friedens
Bezczynność RPP sprawia, że czuję się jak ci Afgańczycy na lotnisku w Kabulu.
friedens
Czy on też dostał 70 procent podwyżki? Jaki on ma zatem interes w tym, by walczyć z inflacją? Jak wzrośnie, prawdopodobnie znów dostanie 70 -procentową podwyżkę. Ile on teraz miesięcznie dziesiątek tysięcy złotych przytula za stawiane błędnie prognozy deflacji i twierdzenia, że inflacja nie zuboża obywateli? Nobla z ekonomii nie Czy on też dostał 70 procent podwyżki? Jaki on ma zatem interes w tym, by walczyć z inflacją? Jak wzrośnie, prawdopodobnie znów dostanie 70 -procentową podwyżkę. Ile on teraz miesięcznie dziesiątek tysięcy złotych przytula za stawiane błędnie prognozy deflacji i twierdzenia, że inflacja nie zuboża obywateli? Nobla z ekonomii nie dostał za te mądrości? Ale dostał podwyżkę!

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki