Zimna woda, niepewna pogoda, kluczenie wśród labiryntu parawanów - to
tylko niektóre wady wakacji nad polskim morzem. Mimo to rokrocznie nadal
się na nie decydujemy. Sprawdziliśmy, ile w tym roku będzie nas
kosztowała przyjemność goszczenia latem nad Bałtykiem.
W czerwcu większość sprawdzonych miejsc jest już zarezerwowana. Wysoki sezon (między 15 lipca a 15 sierpnia) został zaklepany już pół roku temu. Ci, którzy właśnie wpadli na pomysł wakacji w Świnoujściu, Kołobrzegu czy Sopocie, będą musieli albo nagiąć swój budżet, albo pojechać pod namiot, albo przyjrzeć się ofertom last minute, których na ich szczęście nie brakuje.
Ceny noclegów nad morze, czyli coś do spania
Najtańsze są pola namiotowe i kampingi, ale niestety nie każdy jest pasjonatem takiego nocowania. Tym bardziej, że większość korzystających z nich urlopowiczów lubi długie imprezy, których brezentowe ściany nie są w stanie wygłuszyć. Za tygodniowe miejsce zapłacimy około 800 zł.
Szczęścia można także szukać w agroturystyce i pensjonatach. Zdarza się, że robione nawet pół roku wcześniej rezerwacje są odwoływane. I tutaj pojawia się szansa - nie dość, że można natrafić na "fajną miejscówkę", to dodatkowo ceny bywają bardziej przystępne, gdyż właściciel chce zapełnić obiekt. Średnio tydzień wakacji czteroosobowej rodziny to koszt od 2,5 do 3 tys. zł w zależności od standardu. Parkingi, aneksy kuchenne przy pokojach czy zamknięte place zabaw powodują, że koszty wzrastają i to niezależnie czy chcemy wypoczywać w Łebie, Władysławowie czy Krynicy Morskiej. Osobną kategorię stanowi bursztyn w koronie Bałtyku - a więc Międzyzdroje. Tutaj ceny są jednymi z najwyższych - do kosztu noclegu należy dodać niekiedy 10 zł.
Kto chce się popisać kilkugwiazdkowym hotelem na portalach społecznościowych, musi przygotować na to swoje finanse. Pokój dwuosobowy kosztuje od 1 tys. zł w górę za noc. W tym jednak przypadku nic nie jest gościom straszne - mają bowiem do dyspozycji basen, restauracje, jeśli nie chce im się smażyć jajecznicy, obsługę na każde wyciągnięcie telefonu czy kluby fitness.
Do tego należy doliczyć opłatę klimatyczną, która wynosi średnio 2 zł. Jeśli chcemy zabrać ze sobą pupila, a nie zostawić go pod opieką rodziny, to tydzień jego pobytu może zamknąć się w 50 zł.
Ceny jedzenia nad Bałtykiem, czyli coś dla ciała
Kto ma dostęp do aneksów kuchennych lub śniadanie i kolację wliczone w cenę może zaoszczędzić na opłatach za posiłki. Z drugiej jednak strony nikt nie chce całego urlopu stać nad kuchenką.
Przeczytaj także
Za smażoną rybę z frytkami i surówkami zapłacimy od 25 do 50 zł. Oczywiście wszystko zależy od jej gatunku i wagi. Można także zjeść i za 9 zł (pierogi zawsze w cenie). Za ogólnopolski, a nie nadmorski, obiad zapłacimy właśnie od 9 do 30 zł.
Kawa to średnio koszt 10 zł, a gałka lodów - od 4 d 8 zł. Od takiego samego progu zaczynają się "suche" gofry.
Ceny nadmorskich atrakcji, czyli nie tylko babki z piasku
Czy dopisuje pogoda czy nie, podczas nadmorskiego urlop chcemy aktywnie wypocząć. Po dwóch dniach leżenia plackiem na plaży można wybrać się na wycieczkę rowerową promenadą. I tak średnio taka przyjemność szacunkowo kosztuje:
- rower elektryczny: 72 zł/dzień,
- rower dla dorosłych: 30 zł/dzień,
- rower dla młodzieży: 25 zł/dzień,
- rower dla dzieci: 20 zł zł/dzień,
- przyczepka dla dziecka (dla 1 lub 2): 20 zł/dzień,
- przyczepka dla psa (do 25 kg): 20 zł/dzień,
- fotelik dla dziecka (do 22 kg): 10 zł/dzień,
- sakwa dwustronna: 10 zł/dzień,
- kask: 5 zł/dzień,
- gokarty: od 20 do 60 (za sześcioosobowy) zł/dzień.
Wejście na latarnię morską (ok. 10 zł/osobę), muzea, rejsy statkiem (ok. 40 zł/osobę, wychodzi drożej, jeśli w grę wchodzi statek piracki) czy parki linowe (od 15 zł/osobę) możemy spróbować kupić w biletach łączonych, co pozwoli zaoszczędzić.
Obecnie w niemal każdej nadmorskiej miejscowości jest także minioceanarium (ok. 20 zł/osobę) czy Gabinet Figur Woskowych (ok. 20 zł/osobę).
Prognoza pogody na wakacje 2019
Długoterminowa, a więc niestety i niezbyt dokładna, prognoza pogody zakłada, że lipiec będzie gorący ze średnią temperaturą od 25 do 28 (oczywiście lub niestety podane wartości są w tzw. “cieniu”). Niestety może się zdarzyć, że nad morzem będzie chłodniej (nawet jedynie 20 stopni). Przez cały lipiec popołudniami będą występować burze.
Z kolei sierpień będzie wymarzonym okresem na urlop. Termometry pokażą od 25 do 30 stopni. Opady mają wystąpić od 5 do 13 sierpnia.
Prognoza pogody na wakacje 2019
Długoterminowa, a więc niestety i niezbyt dokładna, prognoza pogody zakłada, że lipiec będzie gorący ze średnią temperaturą od 25 do 28 (oczywiście lub niestety podane wartości są w tzw. “cieniu”). Niestety może się zdarzyć, że nad morzem będzie chłodniej (nawet jedynie 20 stopni). Przez cały lipiec popołudniami będą występować burze.
Z kolei sierpień będzie wymarzonym okresem na urlop. Termometry pokażą od 25 do 30 stopni. Opady mają wystąpić od 5 do 13 sierpnia.
Ceny transportu nad morze
Decydując się na kilkugodzinną jazdę samochodem, szczególnie z dziećmi, trzeba wziąć pod uwagę nie tylko ceny benzyny, ale i atrakcji po drodze. Zaleca się bowiem, szczególnie jeśli podróżują one w fotelikach, co 1,5 godziny robić postój. Do tego dochodzą zabawy na czas podróży. Jeśli decydujemy się na puszczanie bajek, to najlepiej zaopatrzyć się w odpowiednie uchwyty na telefon czy tableta.
W porównaniu do tej wędrówki ludów na północ korcą bilety lotnicze. Z Warszawy na wybrzeże polecieć można już za 80 zł. 40-minutowy lot brzmi pięknie, ale należy pamiętać o ograniczeniach bagażowych. Zresztą sam lot to nie wszystko, trzeba się bowiem stawić do odprawy wcześniej. Do i z lotniska należy też dojechać. Stąd pozornie tylko 40-minutowa podróż może się zmienić w kilkugodzinną wyprawę.
Przeczytaj także
Ceny autobusów i pociągów kształtują się mniej więcej na tych samych poziomach. Z Warszawy zapłacimy około 50 zł.
Reasumując, koszt pobytu nad polskim morzem dla trzy- lub czteroosobowej rodziny można oszacować na około 4 tys. zł, z czego 2/3 stanowi zakwaterowanie i wyżywienie.


























































