O godzinie 14:00 rentowności hiszpańskich 10-letnich obligacji wynosiły 6,97 proc. (dzisiejszy rekord to 6,99 proc.). W ten sposób Madryt bije kolejne rekordy kosztu obsługi swojego długu od momentu wstąpienia w szeregi strefy euro. Odczuwa się również coraz większą presję na Europejski Bank Centralny, który lada moment może podjąć decyzję o interwencji na rynku długu.
| »Kto następny po Hiszpanii? |
Choć grecka ordynacja wyborcza zabrania publikacji sondaży przedwyborczych na dwa tygodnie przed wyborami, dziś na rynkach pojawiły się nieoficjalne doniesienia o przewadze proreformatorskich partii. Taka informacja łagodzi bardzo duże emocje związane z niedzielnymi wyborami parlamentarnymi w Grecji. Zwolennicy utrzymania Grecji w strefie euro bardzo mocno liczą na to, że Koalicja Radykalnej Lewicy SYRIZA nie wygra wyborów.
Dzisiejsze wyniki aukcji włoskich obligacji stały się wiadrem zimnej wody, wylanym również na włoskich optymistów. Rzym sprzedał 3-letnie obligacje o wartości 3 mld EUR przy średniej rentowności na poziomie 5,3 proc. (poprzednio 3,91 proc.). Na rynku wtórnym włoskie 10-latki trzymały się na poziomie 6,22 proc.
![]() | Co się dzieje ze strefą euro? |
Źródło: Bankier.pl, Indeks S&P500 na przestrzeni 3 miesięcy
Drugim istotnym raportem była tygodniowa kondycja rynku pracy. Oczekiwano, że w ciągu ubiegłego tygodnia przybyło 375 tys. nowych bezrobotnych (poprzednio 380 tys.), lecz rzeczywistość okazała się nieco gorsza od oczekiwań. W ubiegłym tygodniu przybyło 383 tys. nowych bezrobotnych.
Kontrakty terminowe na główne amerykańskie indeksy, po publikacji raportów traciły w granicach 0,15-0,25 proc. Ogólny wydźwięk amerykańskich publikacji dawał jednak większą przewagę giełdowym niedźwiedziom. Jednocześnie przy tak nerwowej atmosferze w Europie, trudno będzie o spokojne zakupy na Wall Street.
Krzysztof Gołdy
Bankier.pl
k.goldy@bankier.pl






























































