Czy tak będzie wyglądał następca bardzo szybkiego samochodu małej brytyjskiej firmy, Ultima Sports?
Aktualna Ultima GTR to ważąca niecałą tonę tylnonapędowa zabawka (dosłownie, bo takie było założenie konstruktorów) z 720-konnym V8 od Chevroleta pod maską, która do „setki” rozpędzi się w czasie 2,6 sekundy. Rozpędzenie i wyhamowanie „od zera do zera” zajmuje autu 9,4 sekundy. Jedynym mankamentem auta jest według wielu estetów nieco dyskusyjny wygląd.
Tutaj więc pomocą przyszła firma Racer X Design i przedstawiła projekt nadwozia tego supersamochodu. Na razie jednak nie wiadomo, czy Ultima Sports skorzysta z pomysłu. Prawdę mówiąc, gdyby doszło to do skutku, Ultima GTR byłaby samochodem, który już samym swoim wyglądem prowokuje do grzechu za jego kierownicą…





(ag)


























































