REKLAMA

Gróbarczyk o możliwej przyczynie zatrucia Odry. "Oczyszczalnie mogły spuścić niebezpieczną substancję"

2022-08-17 14:18, akt.2022-08-17 18:49
publikacja
2022-08-17 14:18
aktualizacja
2022-08-17 18:49
Gróbarczyk o możliwej przyczynie zatrucia Odry. "Oczyszczalnie mogły spuścić niebezpieczną substancję"
Gróbarczyk o możliwej przyczynie zatrucia Odry. "Oczyszczalnie mogły spuścić niebezpieczną substancję"
fot. Michal Adamski / / FORUM

Jeśli sytuacja na Odrze nie była spowodowana przez czynniki naturalne, to znaczy, że z oczyszczalni ścieków zostały spuszczone substancje niebezpieczne - poinformował w środę w Sejmie wiceminister infrastruktury Marek Gróbarczyk.

"Jeśli to nie były warunki naturalne, to były to po prostu działania wynikające z tytułu oczyszczalni ścieków, które po prostu spuściły substancje niebezpieczne, nieoczyszczone (...), i to spowodowało zatrucie" - powiedział wiceminister podczas środowego posiedzenia połączonych sejmowych Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej oraz Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa. Komisje w środę zajmują się informacją na temat działań podjętych przez rząd w związku z katastrofą ekologiczną na Odrze.

Wiceminister Gróbarczyk mówił, że musiało dojść do "specyficznego zatrucia", ponieważ dotyczy ono wysokiego pH i natlenienia wody. Jak dodał, już wcześniej w tym roku na Odrze dochodziło do sytuacji śnięcia ryb.

"W tym roku wiele incydentów zanotowaliśmy, przede wszystkim na Śląsku na Kanale Gliwickim, bo on jest bardzo wrażliwy i podatny na rozpoczęcie całego procesu zrzutu groźnych substancji" - powiedział. Jak mówił, 17 marca "na szóstej sekcji Kanału Gliwickiego zaobserwowano śnięte ryby". Podkreślił, że od razu kierownik tamtejszego ośrodka Wód Polskich powiadomił Inspektorat Ochrony Środowiska i rozpoczęto na tym obszarze badania.

Dodał, że kolejny incydent miał miejsce 29 marca. Tym razem zaobserwowano zanieczyszczenia ropopochodne na Kanale Gliwickim. Wtedy ustawiono specjalne bariery oraz poinformowano Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska.

Niemieckie media: toksyczne algi mogły przyczynić się do wyginięcia ryb w Odrze

Niezidentyfikowany jeszcze toksyczny gatunek alg mógł przyczynić się do masowego wyginięcia ryb w Odrze - podejrzewają naukowcy z berlińskiego Instytutu Ekologii Wód i Rybołówstwa Śródlądowego Leibniza. Informuje o tym w środę portal rbb24.

Dla ekologa wody Christiana Woltera według obecnej wiedzy jest to najbardziej prawdopodobna przyczyna katastrofy. Przy wysokich temperaturach i przy stosunkowo niskim poziomie wody na górnej Odrze w Polsce glony mogły się masowo rozwijać. Po otwarciu śluz prawdopodobnie toksyczne algi spływały Odrą. To tłumaczy wysoką zawartość tlenu pomimo wysokich temperatur.

Analityk wody Wolf von Tuempling z Centrum Badań nad Środowiskiem Helmholtza w Magdeburgu również uważa tezę o glonach za prawdopodobną, ale może sobie wyobrazić także inne przyczyny - pisze portal. Przede wszystkim wysoka zawartość soli nadal zastanawia badaczy. Nielegalne zrzuty substancji mogą tu odgrywać pewną rolę.

Szef Związku Wędkarskiego Brandenburgii/Berlina, Lars Dettmann, nie jest przekonany do teorii alg. Jego zdaniem "ktoś celowo lub w wyniku nieszczęśliwego wypadku wrzucił do systemu rzecznego rzeczy, które mają ogromny wpływ". Wzrost glonów może być po prostu kolejną konsekwencją tego stanu rzeczy.

Z Berlina Berenika Lemańczyk (PAP)

bml/ mal/

Gróbarczyk przypomniał, że rząd przeznaczył 13,5 mld zł na inwestycje związane z gospodarką wodnościekową, na dostosowanie aglomeracji do należytego zrzutu ścieków, w taki sposób, aby nie następowały przekroczenia w zakresie niedopuszczalnych substancji.

Od końca lipca obserwowany był pomór ryb w Odrze na odcinku od Oławy w dół, martwe ryby zaobserwowano również m.in. w okolicach Wrocławia. Zakaz wstępu do Odry został wprowadzony w województwach: zachodniopomorskim, lubuskim i dolnośląskim. Nadal nieznana jest przyczyna masowego pomoru ryb. Sprawą zanieczyszczenia Odry z zawiadomienia WIOŚ zajmie się Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu.

W związku z sytuacją na Odrze premier zdymisjonował szefa Wód Polskich Przemysława Dacę i Głównego Inspektora Ochrony Środowiska Michała Mistrzaka.

GIS w sprawie Odry: kontrolujemy ujęcia wody pitnej i kąpieliska, sprawdzamy sprzedaż ryb

Inspekcja sanitarna kontroluje ujęcia wody pitnej, sprawuje nadzór nad bezpieczeństwem żywności, m.in weryfikując sprzedaż ryb, bada także czystość kąpielisk – wskazała w środę zastępca głównego inspektora sanitarnego Izabela Kucharska, odnosząc się do sytuacji na Odrze.

Zastępca GIS uczestniczy w posiedzeniu połączonych sejmowych komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej oraz Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa. Posiedzenie poświęcone jest działaniom podjętym w związku z sytuacją na Odrze, gdzie od końca lipca obserwowany był pomór ryb.

"Państwowa Inspekcja Sanitarna przeprowadziła w związku z sytuacją na Odrze ponad 630 kontroli zakładów żywienia zbiorowego otwartego, punktów małej gastronomii, targowisk, kiosków w kierunku potencjalnego ryzyka wprowadzania do obrotu ryb niewiadomego pochodzenia" – powiedziała Kucharska.

Poinformowała, że nie stwierdzono sprzedaży takich produktów ani też niskiej czy niewłaściwej jakości produktów rybnych.

"Jeśli chodzi o kąpieliska, to mamy je oczywiście pod nadzorem, natomiast bezpośrednio na przebiegu rzeki Odry nie ma zlokalizowanych kąpielisk ani miejsc przeznaczonych czy używanych okazjonalnie do kąpieli" – wskazała.

Podała, że wojewoda zachodniopomorski zamknął na swoim terenie pięć kąpielisk, które są zasilane wodą z Odry. "Mamy jeszcze jedno kąpielisko w woj. dolnośląskim, usytuowane blisko Odry, bo ok. 120 metrów w linii prostej. Tam były pobrane próbki do badań chemicznych, nie stwierdzono przekroczeń w zakresie badanych parametrów" – przekazała Kucharska.

Zastępca GIS przypomniała, że na bieżąco aktualizowany serwis kąpieliskowy dostępny jest w internecie.

"Jeśli chodzi o badania wody przeznaczonej do spożycia, to na całym przebiegu Odry nie mamy ujęć, które bezpośrednio z rzeki Odry są zasilane, oprócz jednego, które jest i było nieczynne, nie zasila w wodę pitną żadnych miejscowości" – powiedziała.

Podała, że dotychczas przeprowadzono badania w 382 ujęciach. "Są to w ponad 70 proc. ujęcia głębinowe. Pobieranych było od jednej do pięciu próbek. W każdej próbce oznaczano od 26 do 30 parametrów chemicznych i fizykochemicznych. Nie stwierdziliśmy przekroczeń tych parametrów" – przekazała.

"Oczywiście opracowany jest harmonogram dalszych działań podejmowanych przez organy państwowej inspekcji sanitarnej w terenie. Nie ustajemy w monitorowaniu ujęć wody, kąpielisk i targowisk" – zapewniła.

Wiceszef MSWiA: ustalenie przyczyny pomoru ryb w Odrze ułatwi działania policji i prokuratury

Ustalenie tego, jakie zjawisko spowodowało umieranie ryb w Odrze ułatwi nam pole manewru - także policji i prokuraturze prowadzącej śledztwo - powiedział w rozmowie z PAP wiceszef MSWiA Maciej Wąsik. Dodał, że sytuacja na Odrze jest bardzo mocno monitorowana przez służby podległe MSWiA.

Wiceszef MSWiA poinformował w środę o dużej liczbie zgłoszeń, jakie w związku z sytuacją na Odrze wpływają do policji. "Jest dużo takich zgłoszeń. Każdy sygnał jest weryfikowany, ale oczywiście nie mamy jeszcze pewności, co było przyczyną tego zjawiska" - zaznaczył Wąsik. Dodał, że kiedy przyczyna umierania ryb w Odrze zostanie zbadana, to ułatwi to pole manewru m.in. policji i prokuraturze.

Wąsik podkreślił, że sytuację wzdłuż Odry monitorują policjanci i strażacy. "Monitowanie Odry trwa non stop. Ona we wszystkich województwach jest monitorowana. Tam, gdzie można pływać, tam pływamy" - zapewnił.

Minister środowiska Niemiec: Z Odry po naszej stronie wydobyto ok. 36 ton śniętych ryb

Ministerstwo środowiska Niemiec poinformowało w środę, że w związku z katastrofą ekologiczną na Odrze do tej pory po niemieckiej stronie znaleziono blisko 36 ton śniętych ryb.

Resort kierowany przez Steffi Lemke podał tę informację, powołując się na dane uzyskane z powiatów na terenie kraju związkowego Brandenburgia. Wcześniej strona niemiecka nie podawała oficjalnych danych na temat ilości martwych ryb stwierdzonych po niemieckiej stronie Odry.

Jak przypomina agencja dpa, powołując się na dane uzyskane od polskiej straży pożarnej, po polskiej stronie wyłowiono dotychczas z Odry i jej dopływów prawie 100 ton martwych ryb. (PAP)

mszu/ akl/

Dodał, że według dotychczasowych ustaleń bardzo istotne jest to, że wszędzie tam, gdzie sanepid badał ujęcia wody pitnej, nie wykryto "żadnych skażeń w ujęciach wody". Podkreślił ponadto, że wodę w rzekach w każdym powiecie codziennie bada WIOŚ. "Wszystko jest bardzo mocno monitorowane przez nasz służby" - podkreślił.

Od końca lipca obserwowany był pomór ryb w Odrze na odcinku od Oławy w dół biegu rzeki. 12 sierpnia został wprowadzony zakaz wstępu do wód Odry w województwach zachodniopomorskim, lubuskim i dolnośląskim. Trwa oczyszczanie rzeki z martwych ryb, co jest konieczne, by nie pogłębiły się skutki tej katastrofy ekologicznej.

Za wskazanie osoby odpowiedzialnej za zanieczyszczenie Odry lub posiadającej istotne informacje pozwalające ustalić sprawców Komendant Główny Policji wyznaczył nagrodę w wysokości 1 mln zł. Jak poinformowało we wtorek MSWiA Policja odnotowała dotychczas 235 zgłoszeń, wszystkie są weryfikowane.

W działania związane z monitorowaniem sytuacji wzdłuż biegu Odry w związku ze skażeniem rzeki zaangażowanych jest aktualnie 1354 funkcjonariuszy policji oraz 364 strażaków Państwowej Straży Pożarnej. (PAP)

autorzy: Łukasz Pawłowski, Katarzyna Lechowicz-Dyl, Marcin Chomiuk

pif/ agzi/ pad/ ktl/ joz/ mchom/ ok/

Źródło:PAP
Tematy
Wyprodukuj wodę pod własną marką

Wyprodukuj wodę pod własną marką

Advertisement

Komentarze (25)

dodaj komentarz
zenonn
https://pbs.twimg.com/media/FaXFa9aXwAE3fkE.jpg

szprotkafinansjery
Tak, zwalmy to na samorządy, trzeba przykryć że to KGHM albo Bumar
trolley
I pytanie zupełnie serio. Czy tym właśnie dlatego nie powinna się zająć międzynarodowa komisja??? Skarb Państwa chce umyć rączki i zwalić koszt odszkodowań na samorządy doprowadzając je do bankructwa?
jezykminimalny
Odmóżdżenie, Czajka, Szyszko i jego Agencja Bezpieczeństwa Ekologicznego.
jaszczura
Śnięte państwo PiS, czyli "wstaliśmy z kolan".
ehud
Ciekawe co na to ta jakże urocza Żymianka z tzw. Ziem Odzyskanych o patriotycznym nazwisku Polak?
jaszczura
trollu, odpuść sobie te krzywe insynuacje
trolley odpowiada jaszczura
Jeszcze nie wróciłeś do ojczyzny? SBU nie wzywa z delegacji?
bangladesznadwisla
Wykończyli drugą największą rzekę w Polsce a teraz puszczają takie bzdury żeby namieszać w głowach

Powiązane: Katastrofa ekologiczna na Odrze

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki