REKLAMA
TYLKO U NAS

Gorąco w Turcji, kolejny dzień starć protestujących z policją

2025-03-23 01:35, akt.2025-03-23 08:50
publikacja
2025-03-23 01:35
aktualizacja
2025-03-23 08:50

Dziesiątki tysięcy osób wyszło w sobotę na ulicę największej metropolii Turcji, Stambułu, by wyrazić sprzeciw wobec zatrzymania burmistrza miasta Ekrema Imamoglu. Lider Republikańskiej Partii Ludowej (CHP) Ozgur Ozel sprzeciwił się zakazowi zgromadzeń i zapowiedział kontynuację protestów. W niedzielę rano sąd nakazał aresztowanie burmistrza tego miasta, Ekrema Imamoglu.

Gorąco w Turcji, kolejny dzień starć protestujących z policją
Gorąco w Turcji, kolejny dzień starć protestujących z policją
fot. Murad Sezer / /  Reuters / Forum

Sąd w Stambule wydał w niedzielę oficjalny nakaz aresztowania burmistrza tego miasta, Ekrema Imamoglu, w sprawie dotyczącej korupcji i zdecydował, że polityk trafi do więzienia na czas śledztwa - podały tureckie media.

Turecka prokuratura zwróciła się w nocy z soboty na niedzielę do sądu z wnioskiem o aresztowanie burmistrza i czterech jego współpracowników. Imamoglu w piątek i sobotę składał zeznania na policji. W sobotę stanął przed sądem.

Imamoglu, polityk opozycyjnej Republikańskiej Partii Ludowej (CHP), został zatrzymany 19 marca w związku z zarzutami dotyczącymi korupcji oraz związków z terroryzmem.

Zatrzymanie Imamoglu, głównego przeciwnika politycznego prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana, wywołało w Turcji największą od ponad dziesięciu lat falę protestów.

Czwarta noc protestów

Czwartą noc z rzędu dziesiątki tysięcy demonstrantów wyszło na ulice Stambułu, by zaprotestować wobec zatrzymania burmistrza metropolii z opozycyjnej CHP. Politykowi zarzucono korupcję i związki z terroryzmem. Dzień przed zatrzymaniem Imamoglu odebrano dyplom ukończenia studiów wyższych, co formalnie uniemożliwia mu ubieganie się o urząd prezydenta.

W niedzielę odbędą się w Turcji pierwsze w historii kraju prawybory, mające wyłonić kandydata CHP w wyborach prezydenckich w 2028 roku. Oczekuje się, że zdecydowaną większość głosów zdobędzie w nich obecny burmistrz metropolii.

Protestujący przybyli do położonego w europejskiej części Stambułu parku Sarachane z tysiącami tureckich flag i podobizn pierwszego prezydenta kraju i założyciela CHP, Mustafy Kemala Ataturka. Podczas manifestacji skandowano hasła wymierzonego w prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana, wyrażające poparcie dla zatrzymanego Imamoglu czy podkreślające emocjonalny związek zebranych z Ataturkiem - "ojcem Turków". "Nie mam kilku młodości, tylko tę" - pisano na wielu transparentach.

Większość z protestujących stanowili młodzi, chociaż w tłumie znajdowało się też wiele rodzin czy osób starszych. "Jestem tu dla swoich wnuków" - podkreśliła na niesionym nad głową kawałku kartonu seniorka.

W tłumie manifestujących dziesiątki osób sprzedawało posiłki, flagi lub rozdawało jednorazowe maski - część demonstrantów zakrywała twarze w obawie przed gazem łzawiącym lub nagraniem ich wizerunku przez służby. Jeden z mężczyzn tańczył przed kordonem policji tradycyjny turecki taniec - zeybek - a członkini parlamentu z ramienia CHP wręczała funkcjonariuszom simit, popularny w Turcji wypiek pokryty ziarnami sezamu.

Młody mężczyzna oświadczył się przed rzędem policyjnych tarcz swojej dziewczynie. Para wzniosła następnie transparent do swoich przyszłych dzieci: "Nie martwcie się, Wasi rodzice tutaj byli".

Do tłumu zgromadzonych przemówił lider CHP Ozgur Ozel, który stwierdził, że "nie interesuje go zakaz zgromadzeń" i "tysiące osób będzie nadal wychodzić na protesty". Zakaz został w sobotę przedłużony do czwartku.

Polityk opowiedział rozmowę z przedstawicielami Imamoglu, przez których zapytał go, jak może pomóc. "Oczekiwałem, że poprosi o ochronę rodziny, ale powiedział, że najważniejsze są dla niego jutrzejsze prawybory i chce, żebyśmy skupili się na ich przeprowadzeniu" - przyznał Ozel.

Demonstracje poparcia dla zatrzymanego burmistrza Stambułu w kilku miastach Europy

W odpowiedzi na zatrzymanie w środę burmistrza Stambułu Ekrema Imamoglu w kilku miastach Europy zorganizowano demonstracje poparcia dla polityka - poinformowała w sobotę turecka redakcja stacji BBC.

Demonstrowano dotąd m.in. w Wielkiej Brytanii, Niemczach, Holandii, Włoszech czy Hiszpanii. W czwartek przed ambasadą Turcji w Londynie odbył się pierwszy protest w tej sprawie w Wielkiej Brytanii. W sobotę ponad tysiąc osób przemaszerowało przed biurem brytyjskiego premiera.

W sobotę protestowano także w Rzymie. Inne miasta w Europie, w których wyrażono poparcie dla polityka opozycyjnej Republikańskiej Partii Ludowej (CHP), to Amsterdam, Mediolan, Barcelona, Madryt, Berlin, Frankfurt czy Monachium - wyliczyło BBC.

CHP wezwała do organizacji w Berlinie manifestacji w niedzielę - dzień, w którym zorganizowane zostaną prawybory mające wyłonić kandydata tej partii w tureckich wyborach prezydenckich w 2028 roku. Oczekuje się, że zdecydowaną większość głosów zdobędzie w niedzielę Imamoglu.

BBC przypomniała, że na wniosek mer Paryża Anne Hidalgo burmistrzowie 23 europejskich stolic podpisali list wsparcia dla Imamoglu, w którym potępili decyzję o jego zatrzymaniu i wezwali instytucje europejskie do "podjęcia natychmiastowych działań w celu zapewnienia jego uwolnienia".

Władze Turcji, komentując sprawę, zwracają uwagę na niezależność sądów, a wezwania do protestów określają nieodpowiedzialnymi. Na apel CHP od środy w kilku miastach Turcji organizowane są masowe protesty, podczas których zatrzymano dotąd kilkaset osób - wynika z danych tureckiego MSW.

Przedłużono zakaz zgromadzeń w Stambule; wprowadzono restrykcje na wjazd i wyjazd z miasta

Tureckie władze przedłużyły w sobotę zakaz zgromadzeń w Stambule, największej metropolii Turcji, do czwartku 27 marca oraz wprowadziły restrykcje na wjazd i wyjazd z miasta. Zakaz zgromadzeń obowiązuje obecnie również w Ankarze i Izmirze.

Zakaz wprowadzono wcześniej w tym tygodniu po zatrzymaniu w środę pod zarzutami korupcji i związków z terroryzmem burmistrza Stambułu Ekrema Imamoglu. Zatrzymanie wywołało serię codziennych masowych demonstracji w kilku miastach Turcji.

Biuro gubernatora Stambułu - urzędnika mianowanego przez turecki rząd - ogłosiło w sobotę, że zakaz zostanie przedłużony do najbliższego czwartku. Dodano jednocześnie, że "osoby, które prawdopodobnie wezmą udział w demonstracjach lub brały w nich udział nie będą mogły wjechać na teren miasta lub je opuścić".

W Stambule zamknięto w sobotę liczne drogi oraz kilka stacji metra, szczególnie w okolicach miejsc, w których oczekiwano zgromadzeń demonstrantów. Zakaz zgromadzeń w Ankarze i Izmirze - dwóch kolejnych największych miast Turcji - będzie obowiązywać co najmniej do środy.

Erdogan do opozycji: jeśli macie odwagę, pozwólcie sądom sądzić

Jeśli macie odwagę, pozwólcie sądom sądzić - powiedział w sobotę w Stambule prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan, zwracając się do stronników zatrzymanego burmistrza metropolii Ekrema Imamoglu.

„Najpierw próbowali (Republikańska Partia Ludowa, CHP – PAP) wzniecić religijną nienawiść w naszym kraju, wykorzystując ataki na alawitów w Syrii. Teraz, od czterech dni, robią wszystko, by zakłócić spokój naszego narodu i podzielić go” – oświadczył prezydent podczas zorganizowanego dla członków jego Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP) iftaru, czyli pierwszego posiłku muzułmanów po zachodzie słońca w trakcie ramadanu.

Podkreślając, że Turcja jest państwem prawa, Erdogan zwrócił się do największej partii opozycyjnej w kraju, mówiąc: „Jeśli macie odwagę, pozwólcie sądom sądzić”. „Czego się Pan boi, skąd ta panika, ten pośpiech?” – zapytał lidera CHP Ozgura Ozela. „Czas wychodzenia na ulice dobiegł końca. W Turcji nie ma i nie będzie uprzywilejowanej mniejszości, której pozwala się łamać prawo” – zaznaczył prezydent.

Ekrem Imamoglu, burmistrz Stambułu z CHP, został zatrzymany w środę w związku z zarzutami dotyczącymi korupcji i powiązań z terroryzmem. Polityk skończył w sobotę składanie zeznań na komendzie policji, a wieczorem tego dnia został przewieziony do sądu na dalsze przesłuchania.

Zatrzymanie polityka wywołało falę protestów w kilku miastach Turcji. Imamoglu zostanie najprawdopodobniej wybrany w niedzielnych prawyborach w CHP na kandydata partii w wyborach prezydenckich w 2028 roku. Demonstranci, odpowiadając na wezwanie burmistrza Stambułu i CHP, wyszli na ulice największej tureckiej metropolii również w sobotę.

Ze Stambułu Jakub Bawołek (PAP)

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (3)

dodaj komentarz
lebski_gosc
Ludzie nie wiedzą za czy prostują,niech spojrzą na ue i tą super demokrację albo na Polskę gdzie ciemnota głosuje na okrągły stół od 30 lat. Silny władca to skarb.
derper
A jednak w naszym ciemnogrodzie żyje się troszkę lepiej, niż w kraju tego silnego władcy. To nie opinia, to fakt niezależny od tego jak bardzo ci się "nie wydaje".

Powiązane: Kryzys w Turcji

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki