GUS podliczył, ile są warte prace domowe

Pranie, gotowanie, sprzątanie w garażu. Ile są warte te drobne obowiązki? Główny Urząd Statystyczny podliczył to. Przeciętna miesięczna wartość pracy domowej wykonywanej przez kobietę przekracza 2100 złotych a przez mężczyznę 1200 złotych. GUS przedstawił wyniki badań robionych wyjątkowo rzadko. Raz na 10 lat urząd analizuje "budżet czasu ludności".

(fot. iStockphoto / Thinkstock)

Profesor Ilona Błaszczak - Przybycińska współautorka badań tłumaczy, że na tę kwotę składają się czynności dnia codziennego, które da się jednak wycenić. " Mówimy tu o praniu, sprzątaniu, gotowaniu, robieniu przetworów. Wartość domowych obowiązków wzrosła w ciągu 10 lat o blisko 30 procent. " - podkreśla Ilona Błaszczak - Przybycińska. Ekspert tłumaczy, że jest to efekt między innymi problemów z pracą. Osoby bezrobotne wykonują więcej czynności samemu, które wcześniej zlecaliby innym.

GUS podaje również , że mężczyźni w porównaniu do badania z 2004 roku więcej czasu przeznaczali codziennie na zajęcia i prace domowe. Nadal jest to jednak mniej o 1 godzinę i 45 minut niż u kobiet.

Wydłużył się również przeciętny czas opieki rodziców nad dziećmi. U kobiet średnio wzrósł o 30 minut do prawie 3 godzin dziennie, a wśród mężczyzn o 21 minut do prawie 2 godzin dziennie. Analitycy GUS tłumaczą to faktem skrócenia czasu poświęconego na oglądanie telewizji.

Z badania wynika za to, że Polacy zmieniają też sposób wypoczynku. Zdaniem Głównego Urzędu Statystycznego w niepokojący sposób relaks został zdominowany przez komputer i Internet. Odsetek kobiet korzystających z sieci wzrósł o 19 punktów procentowych do prawie 24 procent, a wśród mężczyzn o 25 punktów procentowych do prawie 32 procent.

W badaniu wzięło udział ponad 40 tysięcy osób żyjących w 28 tysiącach gospodarstw domowych.


IAR/ Tomasz Majka i wcześn./sk

Źródło: IAR

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 3 ~makaj

Rozumiem, że jak grywam co tydzień w piłkę z kumplami to jest to wyceniane na poziomie pensji polskich gwiazdeczek piłkarskich? ^^

! Odpowiedz
0 2 ~Alinka

Pewnie też czasami śpiewasz? :)

! Odpowiedz
1 3 ~tomek

Mieszkamy z teściami i teściowa zasuwa u nas i u siebie co daje 4200zł. Można powiedzieć ,,droga kobita"

! Odpowiedz
1 13 ~Ewa

Kiedyś był taki dowcip. - Wraca mąż z pracy do domu i widzi, że jego brudne, obdarte dzieci zamiast być w szkole biegają po ruchliwej jezdni, narażając siebie i innych na wypadek. Obok nich kręcą się jacyś podejrzani ludzie. Furtka i drzwi do domu otwarte, bezpański pies szuka czegoś w przewróconym śmietniku. W domu panuje ogromny bałagan, wszędzie porozrzucane, brudne, pogniecione ubrania, sterty nieumytych naczyń z resztkami jedzenia, pełno śmieci, poniszczony sprzęt elektroniczny, na ścianach powypisywane wulgaryzmy. Nie zrobione zakupy, nie ma obiadu. Wchodzi do sypialni, a żona w szlafroczku spokojnie przegląda folder reklamowy salonu piękności. Zdziwiony pyta: - Co się dzieje?!
- Kochanie, jak wracasz z pracy do domu, to zadajesz mi zawsze to samo pytanie: - Co ty właściwie codziennie robisz? - No i widzisz ja dzisiaj właśnie tego nie zrobiłam.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
9 4 ~bzdury

Znam wielu małzonków którzy robia wdomu więcej ale to żony domagają się pieniędzy! Ludzie bez przesady a kto ma tyle,żeby płacić żonie 2100? To zona na malżenstwie zarabia? Ma ubezpieczenie za darmo od mężą. Ma jego pensje najczęsciej. A bywa,ze mąż zarabia najnizsz akrajowa..to co? Wyliczać mogą sobie panie i niech to robią skoro nei mają nic innego do roboty!Ale et same panie siedzac w domu nidgy by swojej pomocy domowej tyle n
ie zapłaciły. taka prawda parwda kochani

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 3 ~MacGawer

Kiedyś był taki skecz: Niepracująca żona wyceniła wszystkie swoje obowiązki domowe na kwote niewiele niższą od pensji męża. Ku jej zaskoczeniu ten zamiast się z nia kłucić powiedział "Masz rację kochanie. Powiem więcej, twoja praca jest warta dokładnie tyle co moja pensja. Proszę oto pieniądze za nią" i oddał jej całą swoją wyplatę. Nie było tam tylko jednego - co na to fiskus? Pewnie dlatego, że scenka powstała przed 1989r. A te podliczenia brzydko pachna przygotowaniem gruntu pod nowe obciążenia podatkowe.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 0 ~arek

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
1 2 ~zła

O! Czyli małżonkowie powinni płacić za roboty domowe, obsługę dziecka itd

! Odpowiedz
0 1 ~xx

przede wszystkim nalezy zaplacic ZUS

! Odpowiedz
0 1 ~Ives

zawsze moga sie ci "malzonkowie" rozwiesc, albo przynajlmniej wiecej zajac swoim wlasnym burdelikiem jaki dziennie zonom bezmyslnie dorzucaja. Moze mniej grania w pilke nozna z kolesiami i zaslaniania sie gazeta w wygonym fotelu? W ten sposob wartosc pracy domowej zony spadnie do 1200/miesiac. a ich wlasny udzial w korzystaniu z gospodarstwa domowego nabierze konkretnych i wyliczalnych wartosci finansowych.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz