REKLAMA
KRK'26

GPW ostro spada. Amerykanie rosną

2013-06-27 17:10
publikacja
2013-06-27 17:10
Kolejna sesja przynosi ostre spadki na GPW. Indeks WIG20 zagościł najniżej od sierpnia 2012 roku. Tymczasem europejskie i amerykańskie rynki idą ostro do góry.

WIG20 zakończył sesję spadkiem o 3,1 proc. przy obrotach wielkości ponad 1,1 mld złotych. Indeks blue chipów zakończył sesję na najniższym poziomie od sierpnia 2012 roku. Momentami indeks tracił 4 proc. Indeks szerokiego rynku WIG spadł o 2,7 proc. przy obrotach wartości ponad 1,2 mld złotych.



Indeks WIG20. Źródło: Bankier.pl

Najmocniej poturbowane zostały akcje PGE, które przeceniono o 8 proc. do 14,70 zł, co jest najniższym poziomem w historii. Inwestorzy nieprzychylnie patrzą na plany rozbudowy Elektrowni Opole oraz są niezadowoleni z wysokości dywidendy.

Premier Donald Tusk poinformował, że projekt rozbudowy Elektrowni Opole będzie jednak realizowany, mimo zastrzeżeń dotyczących opłacalności przedsięwzięcia. Rozwiązaniem tych problemów ma być zaangażowanie w przedsięwzięcie Kompanii Węglowej.

PGE przekazała komunikat, że podpisała list intencyjny w sprawie inwestycji z Kompanią Węglową. Następnie spółka poinformowała, że wypłaci dywidendę wielkości 0,86 zł na akcję, co było zgodne z rekomendacją zarządu, lecz poniżej oczekiwań rynkowych, które zakładały dywidendę 1,43 zł na akcję.

Mocno poturbowane zostały akcje PKN Orlen. Paliwowy gigant także poinformował, że wypłaci dywidendę wielkości 1,5 zł na akcję, co nie przypadło do gustu inwestorom. Ostatecznie spółka staniała o 3,7 proc.

Ponad 5 proc. staniały akcje PGNiG, Bogdanki i Grupy Lotos. Natomiast spadków uniknął tylko Synthos, który zdrożał o 1,2 proc.

Tymczasem na amerykańskiej giełdzie skala wzrostów sięga okolic 0,8 proc. Za oceanem dobre nastroje zapewniły kolejne spekulacje, że zapowiadane ograniczenie ilościowego łagodzenia polityki pieniężnej przez Rezerwę Federalną nie będzie jednak tak szybkie, jak wcześniej sądzono. Dodatkowo solidnie wyglądają najświeższe raporty gospodarcze, zwłaszcza z rynku nieruchomości, na którym nie widać już kryzysu. Podobnie dobre nastroje panowały na europejskich rynkach.

Polski rynek wygląda bardzo źle na tle innych giełda. Za taką sytuację odpowiada ostatnie zamieszanie wokół OFE, które mocno osłabia wizerunek polskiego rynku. Dodatkowym balastem jest zawód związany z wysokością dywidendy, która była gorsza od oczekiwań także w przypadku KGHM.

PL

Źródło:
Tematy
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi  kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Advertisement

Komentarze (26)

dodaj komentarz
~endi
Naczytałem się tu mnóstwo najróżniejszych teorii spadków , a nikt z Was nie wpadł na prosty pomysł - odkąd zlecenia przejęły systemy komputerowe miesiąc temu , na naszej giełdzie zaczęły się dziać dziwne rzeczy ...
~JJ
Jakos nikomu nie przyszlo do glowy, ze to moze GPW ma racje. Gieldy amerykanskie i europejskie beda poprostu lecialy na ryj z wiekszej wysokosci. Gospodarki zaden FED nie oszuka.
~xx
rzad kradnie OFE
inwestorzy wyprzedaja wszystko i inwestuja gdziekolwiek byle nie w polskiej szulerni
GPW leci z hukiem spokojnie do tysiaczka albo nawet kilku stowek...
ostatni gasi swiatlo
papa
~mulat
Daj nam przykład i sam się deportuj do antymaterii z tej krainy szatana, łez i padołu. Amen.
~janek
Polska to dziwny kraj ,jak zagraniczne giełdy rosną to nasza spada ciekawe co będzie jak tamte zaczną spadać
~ZET
Mam lekko schizofreniczne zadanie do wykonania i nie mogę się temu oprzeć. Mam propozycję dla wszystkich o fundamentalnym znaczeniu. Ludzie otrzeźwiejcie troszeczkę: ta rzeczywistość to tandeta! Nie mamy tutaj prawdziwej, całkowitej wolności. Dlatego rywalizujemy ze sobą o tą wolność w formie lepszej pracy, rywalizujemy o pieniądze Mam lekko schizofreniczne zadanie do wykonania i nie mogę się temu oprzeć. Mam propozycję dla wszystkich o fundamentalnym znaczeniu. Ludzie otrzeźwiejcie troszeczkę: ta rzeczywistość to tandeta! Nie mamy tutaj prawdziwej, całkowitej wolności. Dlatego rywalizujemy ze sobą o tą wolność w formie lepszej pracy, rywalizujemy o pieniądze ,np. na giełdach, forexach czy zakładając firmę taką czy inną i rywalizując na rynku, a zaczynamy już od szkoły podstawowej rywalizując o lepsze oceny. Rywalizacja odbywa się na poziomie jednostek, grup interesów i całych narodów, a nawet grup narodów. Rywalizujemy o wolność, której tutaj mogą doświadczyć tylko nieliczni, a przynajmniej zdecydowana mniejszość. Przypomina to trochę walkę kogutów na arenie, które i tak są skazane na śmierć, a ich krwiożerczy wysiłek nabija tylko kabzę ich właścicieli i dostarcza rozrywki podnieconym kibicom. Macie pewność, że nasze zmagania nikt nie obserwuje by czerpać z tego chorą satysfakcję? Wiemy tyle, że właściwie nic nie wiemy, nawet nie wiemy co to materia czy przestrzeń. Zresztą z czego miałaby być zbudowana najmniejsza cząstka materii? Nie macie wrażenia, że jesteśmy w pułapce (na arenie) z której nie ma wyjścia, a badania i poszukiwania nie będą miały końca jak we fraktalu? Zatem: zastanówmy się nad tym czy nasz wysiłek ma sens, czy nie lepiej zakończyć to co i tak zakończyć się musi przerywając wszelkie problemy, zmagania i cierpienia. Wyobraźmy sobie, że wspólnie, cała ludzkość opuszcza tą materialną rzeczywistość przy pomocy ,np. detonowania super bomby z antymaterii. Jaki mamy efekt? W ułamku sekundy, a więc całkowicie bezboleśnie wszyscy znikamy z tej rzeczywistości. Co się z nami dzieje? Po prostu albo przestajemy istnieć - i co z tego? - przecież jeśli taka jest ostateczna prawda i tak wszyscy przestaniemy istnieć, albo... stajemy przed Absolutem (!) i mamy oczekiwane od dawna zbawienie. Osiągamy wszyscy totalną wolność od ziemskich stresów, strachów, nieprzyjemności, wysiłków, bólu, cierpienia psychicznego, nie trzeba się chrzanić z jakimiś ziemskimi bzdurami. A może ktoś boi się Absolutu? Nie bądźmy śmieszni, czy można bać się Najwyższej Mądrości? Na prawdę możemy bać się wielu rzeczy, ale Absolutu po prostu nie można się lękać. Popatrzcie na to co tutaj na tym świecie się działo od początku dziejów. Powinniście dojść do wniosku, że całkiem prawdopodobne jest to, że ta rzeczywistość należy do Szatana i to On czerpie satysfakcję z naszych zmagań i cierpień. To musi być zabawne dla takiego Szatana kiedy widzi satysfakcję cwaniaka, który zarabia na spekulacji, a po drugiej stronie "wykresu" powstaje strata, ból i często rozpacz. Koguty się zadziobują i nie widzą, że tam w oddali słychać szyderczy śmiech. Spadajmy stąd i zobaczymy co się stanie. Podstawową barierą jest tutaj bariera psychologiczna, po oswojeniu się, po jej pokonaniu wystarczy nacisnąć ..."czerwony guziczek" i jestem pewien wszyscy osiągamy ostateczne szczęście, ostateczne wyzwolenie, a już w najgorszym razie czeka nas reinkarnacja i niech każdy wyzwala się na własną rękę w nowej rzeczywistości. Nie warto spróbować? Oczywiście może to Szatan podsuwa mi złe myśli i chce nas wszystkich zgubić? Jednak czy Szatan pragnie dla wszystkich szczęścia? Czyż największym marzeniem Szatana nie jest istnienie właśnie tej rzeczywistości, w której dokonują się najgorsze okropieństwa i nikt nie potrafi ich przerwać? Zastanówcie się nad tym, do tego trzeba czasu, im wcześniej zaczniecie nad tym się zastanawiać tym prędzej zrozumiecie, że to całkiem dobra myśl. ;)
~hans
POLACY , PATRIOCI WYJDZMY NA ULICE DAJMY ODPOR TYM SZAKALOM I HIENOM.
~hans
POpaprancy do kamieniolomow a ich majatki skonfiskowac,te zagraniczne tez.
~teczy nie bedzie
już glupieje ..amerykanska gielda w gore, my ciagle w dol..amerykanska w dol..my w dol,bo ta amerykanska w dol.Gospodarka polska ma się dobrze,ale inni gorzej ..to nasza gielda w dol.Za chwile nasza gospodarka na skraju bankructwa..gielda w dol .I konia temu ,kto to zrozumie,komu zależy tak mieszac ludziskom w glowach i oglupiac
~el
po piracaeciu latach ludzie na funduszach traca 50-70% nadal kto jest przekretem banki ludzie kto odpowiada za stan tego kto nikt cisza i tyle jezeli mysla ze stopy doprowadza do tego ze ludzie beda kupowac fundusze bo lokata to lipa myla sie ludzi tych pieniedzy juz ni maja uwazam ze perspektywa dla młodych wiek 23-45 lat brak totalnie po piracaeciu latach ludzie na funduszach traca 50-70% nadal kto jest przekretem banki ludzie kto odpowiada za stan tego kto nikt cisza i tyle jezeli mysla ze stopy doprowadza do tego ze ludzie beda kupowac fundusze bo lokata to lipa myla sie ludzi tych pieniedzy juz ni maja uwazam ze perspektywa dla młodych wiek 23-45 lat brak totalnie przez najblizsze 10 lat zycze dobrych trafnych decyzji na własne zycie POWODZENIA LUDZIE

Powiązane: pknorlen

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki