REKLAMA

Facebook w służbie rekrutacji

2011-02-08 16:00
publikacja
2011-02-08 16:00
Z Przemysławem Berendtem, dyrektorem zarządzającym Luxoft Poland, o planach rekrutacyjnych na polskim rynku i wykorzystywaniu potencjału portali społecznościowych, rozmawia Tomasz Dąbrowski.

Jesteście dziś największą firmą IT w Rosji?


Pozwolę sobie uściślić. Początek Luxoftowi dała założona w 1992 r. spółka-matka Informational Business Systems i to właśnie specjalizujące się w integracji systemów informatycznych IBS dzierży palmę pierwszeństwa. Nawiasem mówiąc, obie firmy – IBS i Luxoft – należą do holdingu IBS Group notowanego na giełdzie we Frankfurcie nad Menem.

Ilu klientów mieliście w 2008 r.?

W 2008 r. Luxoft obsługiwał 65 klientów, dziś ponad 100. Wierzymy w długoterminowe relacje z klientami i z wieloma z nich pracujemy od początku istnienia firmy, tj. od roku 2000. Domyślam się, że interesuje pana także, jak Luxoft zniósł ostatni kryzys finansowy. Luxoft nie odczuł kryzysu – po raz kolejny odnotowaliśmy dwucyfrowy wzrost przychodów w porównaniu z rokiem ubiegłym. To efekt rosnącego zaufania klientów, którzy doceniając nasze kompetencje, poszerzają portfel zamówień. Zwiększenie dochodu Luxoftu w latach 2008-2010, jak również dynamiczny wzrost liczby jego klientów, jest wynikiem stałego rozwoju możliwości dostawy usług w skali globalnej.

Jak to wygląda obecnie?


Siłę naszej strategii potwierdzają wyniki za pierwsze półrocze 2010 r., kiedy to zanotowaliśmy ponad 30-proc. wzrost przychodów. Rynek dostrzega nasz rozwój, co sprawia, że liczba zapytań od nowych klientów wzrasta.

Dlaczego jeden ze światowych potentatów, do grona których bez wątpienia można zaliczyć Luxoft, podjął bezsprzecznie dobrą dla Polski decyzję o tym, aby właśnie u nas otworzyć nowe biuro i to bardzo niedługo po uruchomieniu centrum rozwojowego w Wielkiej Brytanii?

Jest to przejaw dążenia Luxoftu do udostępniania klientom na całym świecie swoich najlepszych zasobów. Postanowiono, że dodatkowym węzłem globalnej sieci centrów rozwoju Luxoftu stanie się biuro w Polsce. Nasza działalność ukierunkowana jest na rozwój podstawowych wartości, jakie przyświecają firmie (m.in. innowacyjności i elastyczności) oraz podtrzymanie wysokiej jakości rozwiązań. Nowe centrum rozwoju daje już istniejącym i przyszłym klientom na obszarze Europy dodatkową możliwość skorzystania z on-shorowych i off-shorowych usług spółki po optymalnej cenie.

Jednym z głównych powodów, dla których zdecydowaliśmy się na Polskę, jest potencjał kadrowy. Polscy informatycy niejednokrotnie udowadniali swoje umiejętności w międzynarodowych konkursach programistycznych. Dodatkowym atutem polskiej kadry jest znajomość języków obcych. W branży IT znajomość języka angielskiego to wymaganie standardowe. Jednak w Polsce z powodzeniem zatrudniamy także inżynierów znających inne języki, np. niemiecki czy hiszpański.


Czy czynniki, które Pan przed chwilą wymienił, wyczerpują listę atutów, które zadecydowały o tym, że ostateczny wybór padł na nasz kraj?

Dodatkowymi atutami przemawiającymi na korzyść Polski były stabilna ekonomia, przywileje wynikające z przynależności do Unii Europejskiej, a także szybkie połączenia ze wszystkimi stolicami Europy.

Dotychczas zagraniczne przedsiębiorstwa informatyczne zainwestowały w Polsce w kilku miastach, m.in. w Łodzi, Wrocławiu. Znamy już powody, dla których wybór padł na Polskę. Ale dlaczego akurat Kraków, który notabene dzięki decyzji Luxoftu urasta do rangi informatycznej stolicy Polski?


Zgadzam się z opinią, że dzięki nam w określonym sensie Kraków awansował „o półkę wyżej”, ale uczciwie trzeba przyznać, że jesteśmy kolejną wielką firmą informatyczną, która zdecydowała się na swą biznesową obecność właśnie tutaj. Proszę pamiętać, że swoje centra mają w Krakowie już tacy giganci, jak Motorola czy Google, zaś mniejszych firm informatycznych pewnie już nikt nie zliczy. To, że przedsiębiorstwa informatyczne chętnie lokują się w Krakowie, nie jest przypadkiem – w grodzie Kraka łatwo można znaleźć odpowiednią liczbę specjalistów. Potwierdza to także ranking Tholons, gdzie Kraków znalazł się na 1. miejscu w kategorii emerging cities w Top 100 Outsourcing Cities.

I to okazało się czynnikiem najważniejszym?

Dokładnie. Była to kombinacja popytu ze strony klientów Luxoftu na dostęp do najwyższej klasy inżynierów IT i ekspertyzy w sektorach Finance, Travel, Automotive, Energy i możliwości zatrudnienia odpowiedniej kadry. W dodatku możemy teraz zaoferować klientom pracę w trybie „nearshore”, bo przecież z Krakowa blisko jest do największych europejskich metropolii. To dlatego nowa lokalizacja cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem naszych największych klientów. Już teraz realizujemy dla nich projekty z tego nowego centrum rozwoju.

Dla jakich platform i technologii Luxoft tworzy programy na zamówienie?


Wachlarz technologii, na których opieramy nasze rozwiązania, jest bardzo szeroki. Zawiera najpopularniejsze technologie i platformy, takie jak Enterprise Java, .NET, Oracle, IBM Websphere, Tibco, Cognos, Informatica, Oracle BI, Business Objects i SAP. Mamy także doświadczenie w budowaniu oprogramowania na stosunkowo młodych technologiach, takich jak Flex, iOS i Android. Regularnie podnosimy umiejętności naszych pracowników, zapewniając im szkolenia z nowych technologii. Sami też chętnie dzielimy się naszą wiedzą i doświadczeniem. Nasi pracownicy często występują na różnych branżowych konferencjach i są cytowani w prasie fachowej. Mamy także w portfelu autorskie rozwiązania, jak np. platforma Infotainment dla branży Automotive.

Jak kształtuje się wskaźnik odejść i zwolnień w Luxofcie?


Niska – jednocyfrowa – wartość tego wskaźnika to jeden z naszych atutów. Decydując się na nas, klienci niwelują ryzyko, że zespół pracujący nad kilkuletnim projektem zostanie w pełni wymieniony w czasie jego trwania. Dla porównania w Indiach wskaźnik ten jest na poziomie 30%, a w Chinach – 20%. Niskie „attrition rate” to nie tylko efekt atrakcyjnego wynagrodzenia, jakie proponujemy naszym pracownikom, ale także efekt środowiska rozwoju, jakie im stwarzamy: regularnego dostępu do szkoleń, pracy w projektach dla największych światowych firm, jasno zdefiniowanej ścieżki budowania międzynarodowej kariery.

Czyżby więc studentom i absolwentom informatyki nie pozostawało nic innego jak zacierać ręce? W końcu to także swego rodzaju prestiż pracować nad oprogramowaniem dla takich gigantów, jak Boeing. Pamiętam, że 14 października 2010 r. na konferencji prasowej w Warszawie, poświęconej wejściu Luxoftu do Polski, Pan i inni menedżerowie firmy deklarowaliście, iż do 2012 r. zatrudni ona pod Wawelem 200 informatyków…
Podzielam opinię, że zarówno te nowe miejsca pracy, jak i możliwości chociażby dalszej edukacji w danej dziedzinie, a również ów prestiż, są dla takich ludzi budujące.

Ilu pracowników centrum zatrudnia obecnie?


W tej chwili zatrudnienie przekracza 40 osób, co z punktu widzenia naszej krótkiej obecności na rynku jest bardzo dobrym wynikiem. Rekrutacja trwa na bieżąco, więc liczba ta z dnia na dzień się zmienia. Dziś realizujemy projekty dla dwóch z listy 10 największych klientów Luxoftu. Chodzi o jednego z największych graczy w branży turystycznej i znany bank inwestycyjny. Prowadzimy także rozmowy nad realizacją projektów dla innych klientów. Ale pragnę też podkreślić, że tak wspomniany przeze mnie wcześniej popyt, jak i bardzo atrakcyjna propozycja pracy nad projektami dla największych firm świata, takich jak IBM, Dell, Deutsche Bank, Sabre Holdings czy UBS, w połączeniu z atrakcyjnym wynagrodzeniem i możliwością dynamicznego rozwoju zawodowego, sprawiają, że oczekujemy, iż deklarowany przed trzema miesiącami cel (200 osób „na pokładzie”) osiągniemy dużo szybciej niż do końca 2012 r.

Wydaje się, że wpływ Luxoftu na ofertę rynku pracy wychodzi poza rogatki Krakowa.


Oczywiście. Już w tej chwili jesteśmy zauważalnym graczem na rynku pracy, nie tylko w południowej Polsce, ale i poza granicami kraju. Dzięki pakietowi relokacyjnemu, który oferujemy naszym przyszłym pracownikom, z sukcesem zatrudniamy osoby z odległych zakątków Polski i także z zagranicy. Wszystkich zainteresowanych naszą ofertą zapraszam na nasz profil na Facebooku, gdzie można zobaczyć stanowiska, na które obecnie rekrutujemy i porozmawiać z naszymi rekruterami.

Jest Pan moderatorem grupy Luxoft Poland na Goldenline.pl. Czym kierował się Pan, podejmując się tej funkcji?

Wykorzystanie portali społecznościowych jest częścią naszej strategii rekrutacyjnej. Goldenline, linkedIn i przede wszystkim Facebook to platformy, które wykorzystujemy, aby dotrzeć do naszych przyszłych pracowników. Wychodzimy naprzeciw ich oczekiwaniom i dajemy możliwość interakcji z firmą przed rozpoczęciem w niej pracy. Na naszym profilu Facebook.com/Luxoft.Poland kandydat może zapoznać się z ostatnimi informacjami na temat firmy, porozmawiać na żywo z osobą prowadzącą rekrutacje, w końcu zaaplikować do pracy w naszej firmie. Organizujemy także wirtualne dni kariery, gdzie doradzamy kandydatom, jak dobrze przygotować się do procesu rekrutacyjnego. Dzięki tym działaniom docieramy do najlepszych specjalistów na terenie kraju, jak i poza jego granicami. Ostatnio zatrudniliśmy osobę z Isle of Man (Wyspa Man) – małej wyspy niedaleko Wielkiej Brytanii. Grupa na Goldenline została stworzona dokładnie w tym samym celu.

Raport specjalny Bankier.pl

WYGRAJ WYŚCIG O ETAT

 

Nie wiesz, jak zabrać się do szukania pracy? Nie masz pomysłu, jak zaprezentować się pracodawcy, jak napisać CV? Ten raport jest właśnie dla ciebie!


W jaki sposób Luxoft Poland pomaga klientom w podnoszeniu skuteczności działań na rynku?

Pomagamy im na kilka sposobów. Przede wszystkim jesteśmy w stanie szybko rozpocząć pracę nad projektem, zapewniając najwyższej klasy specjalistów do jego realizacji. Dodatkowo dysponujemy także głęboką wiedzą branżową zdobytą na przestrzeni lat, którą chętnie się dzielimy. Oferujemy również kilka modeli współpracy w zależności od potrzeb klienta – od „staff augmentation”, poprzez realizację całości projektu na zamówienie, aż po przejęcie pełnej odpowiedzialności za wycinek biznesu naszego klienta. Nasze elastyczne podejście w połączeniu z rzetelnym wykonaniem zleconej pracy pomaga klientom maksymalizować ich ROI.

Jak dotąd zdaje się, że priorytetem jest dla Was obsłużenie rosnącego popytu ze strony Waszych obecnych klientów. Czego natomiast można spodziewać się po krakowskim oddziale Luxoftu w najbliższych miesiącach?


Teraz skupiamy się na zatrudnianiu najlepszych informatyków. Jasne jest, że także monitorujemy rynek, obserwując ruchy konkurencji. Tę ostatnią w praktyce możemy oceniać na razie jedynie z perspektywy doświadczenia jej kadry, jako że walka o lokalne kontrakty musi jeszcze poczekać. W perspektywie kilku miesięcy należy oczekiwać dynamicznego i zarazem kontrolowanego wzrostu naszego oddziału. Dynamiczny rozwój Luxoft Poland zaplanowany na najbliższy rok pozwoli podnieść jakość obsługi i efektywność świadczenia usług służących zaspokojeniu potrzeb podmiotów w dziedzinie technologii informatycznych na całym świecie.

Trudno nie odnieść wrażenia, że z dawką sporego optymizmu patrzy Pan w przyszłość. Czyżby nie towarzyszyły temu żadne obawy?

Ten optymizm jest w pełni uzasadniony. Z jednej strony dostarczamy naszym klientom usługi najwyższej jakości, z drugiej zaś pozyskujemy najlepszych ludzi na rynku, stwarzając im niepowtarzalne warunki rozwoju. Tak więc – jeżeli można kwalifikować to w charakterze obawy – to naszą główną obawą jest w chwili obecnej utrzymanie na tyle wysokiego tempa rozwoju, aby pozwoliło nam ono sprostać oczekiwaniom rynku.

Fundament do zdobycia tego rynku przychodzi budować w warunkach bardzo dużej konkurencji. W jaki sposób sobie z tym poradzicie?

Będziemy dalej inwestować w tworzenie atrakcyjnego środowiska pracy i uruchamiać z naszymi klientami nowe projekty. Aby sprostać ich oczekiwaniom, zatrudnimy specjalistów w wielu dziedzinach: programistów (Java, C++, .NET, Delphi, Flex), testerów oprogramowania, analityków biznesowych, kierowników projektów, specjalistów wsparcia technicznego i ekspertów od transformacji danych.

Czy właściciele Luxoft oczekują od naszego państwa czegoś z zakresu opieki poinwestycyjnej?


W tej chwili korzystamy z ułatwień, jakie wypracował polski rząd w zakresie uproszczonej procedury zatrudniania na terenie RP obywateli Ukrainy, Rosji i Białorusi. Liczymy, że regulacje w tym zakresie pozostaną niezmienione. Analizujemy także możliwość skorzystania ze środków unijnych w ramach działania 4.5.2., a także wejście do specjalnej strefy ekonomicznej. Ponadto myślimy o otwarciu kolejnych centrów rozwoju w innych regionach Polski, w związku z czym będziemy przyglądać się możliwościom zachęty w postaci grantów z Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych.

Dziękuję za rozmowę.
 
Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 zł. Skorzystaj z wyjątkowej oferty dla firm!
Nawet 6 miesięcy za 0 zł. Skorzystaj z wyjątkowej oferty dla firm!
Advertisement

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki