Wydawać by się mogło, że obniżenie ratingu USA przez agencję S&P to prawdziwa tragedia, która wywoła na rynku poważną panikę. Niestety, panikę mieliśmy już wcześniej, więc wiele się tu nie zmieni. Z drugiej strony, reakcja nie musi być tak tragiczna. Czy sytuacja na rynkach aż tak się zmienia po tej ocenie? Czy inne gospodarki są w lepszej sytuacji i mogą zagrozić hegemonii USA?
Otóż problemów jest wiele, również w Europie. Wydaje się, iż większym zagrożeniem może być sytuacja we Włoszech i Hiszpanii. Szczególnie ten pierwszy kraj jest obserwowany przez rynki. W niedzielę zakończyła się telekonferencja przywódców Europejskiego Banku Centralnego. Oczekuje się, iż EBC będzie aktywnie skupował obligacje wspomnianych państw.
Jak w świetle tych zdarzeń będą zachowywać się rynki? Wykres EUR/GBP wskazuje, iż w lepszej kondycji może być euro – o ile wykorzysta aktualną szansę. Na wysokości 0.8650 mamy wsparcie oraz średnią z 200 dni. Rynek mógłby się tu odbić i ponownie atakować poziom 0.88 a później 0.89. Na MACD powstała pozytywna dywergencja, a RSI pokona chyba linię spadkową. Jeśli euro nie wykorzysta szansy, to możliwe będą spadki na 0.85.(wykres)
Sylwester Majewski
Forex-Desk
























































