Poniedziałek był wyjątkowo spokojnym dniem na rynkach walutowych. Zmiany na zakończenie dnia były symboliczne. Traciły amerykańskie parkiety, traciło euro oraz rynki metali.
W tym dość spokojnym dniu odnotowano kilka istotnych publikacji makroekonomicznych. Indeksy PMI dla sektora usług wypadły nieco słabiej od prognoz w Niemczech, natomiast lepiej w Wielkiej Brytanii. Sprzedaż detaliczna ciągle słabo. Pozytywnie wypadły dane z sektora usług w przypadku USA. Tamtejszy indeks ISM odnotował wzrost do poziomu 56 punktów.
Dziś jednym z wydarzeń dnia jest zakończone posiedzenie RBA. Władze monetarne Australii obniżyły główną stopę procentową do rekordowo niskiego poziomu 2.5%. Dolar australijski miał obniżkę już w cenach i obecnie zyskuje na sile względem USD. Uczestnicy rynku nie spodziewają się dalszych obniżek. Inwestorzy czekają teraz na dane z przemysłu z Wielkiej Brytanii i Niemiec, jakie napłyną na rynek w między 10:30 a 12:00.
Na wykresie AUD/USD widzimy, iż dolar australijski tracił na sile od kwietnia. Czy zakończenie cyklu obniżek oznacza koniec spadków? Aby tak się stało rynek musi w pierwszej kolejności szybko wrócić ponad 0.9050. Do zachwiania przewagą niedźwiedzi potrzebne jest jednak pokonanie poziomu 0.9350. Dopiero wtedy będzie można myśleć o trendzie bocznym. Kolejne wsparcia są dopiero na 0.88 i 0.86.(wykres)
Sylwester Majewski
Forex-Desk



























































