REKLAMA

FED obniża stopy procentowe.

2001-04-19 14:45
publikacja
2001-04-19 14:45

FED obniża stopy procentowe.


Największe w historii obroty na rynku Nasdaqa, i ogromne na NYSE, wsparły silny rajd indeksów po nieoczekiwanej decyzji FED obniżającej obie stopy procentowe o 0,5%. Szczególnie imponujące były wzrosty rynku nowych technologii, Nasdaq osiagnął poziom 2079 pkt (+8,12%). Uruchomiony kilkanascie dni temu impuls wzrostowy został w pełni potwierdzony. Jego przyczyną nie było zamykanie krótkich pozycji, jak początkowo sądzono, ale "prawdziwy" popyt inwestorów kupujacych akcje, przede wszystkim dużego kapitału instytucjonalnego. Krótkoterminowi gracze zostali w ciągu kilku sesji odcięci od atrakcyjnych cen, a rosnący pośpiech wskakujących do już jadącego pociagu inwestorów nie pozwala im nawet na rozegranie wiekszych ruchów korekcyjnych. Wyniki dziejszej sesji nie oznaczają, że wrócilismy na stałe do rynku byka. Drugi, i być może trzeci kwartał, pozostaną nadal w cieniu słabnących wyników spółek, ale na razie nikt nie chce walczyć z FED`em. Zwiekszanie płynności systemu bankowego i obniżki stóp zaczna kiedyś działać, i wreszcie pierwsze spółki ogłoszą lepszą prognozę przyszłości. Makroekonomiczne otoczenie wciąż pozostaje bez wiekszych zmian, ale zmieniło sie psychologiczne nastawienie inwestorów.

Merril Lynch ogłosił, że zwieksza udział akcji w portfelu z 65% do 70%, czyli zrobił to, co A.J Cohen z Goldman Sachs zdecydowała dużo wcześniej. Komentatorzy zachwycają sie wspaniałym timingiem FED, analityk z Lehman Bros podkreśla, że nikt się tego nie spodziewał. Inni oczekują kolejnej obniżki już 15 maja na planowanym posiedzeniu FED, do lata stopa funduszy federalnych ma wynieść 4% - to poziom, który inwestorzy instytucjonalni przywitaja z radością. Obecnie podawane są już kolejne prognozy dla indeksów: DJIA, Nasdaq, S&P wyniosą tyle i tyle.... Przyszłość staje sie prosta i przewidywalna. W komentarzach natknąłem się tylko na jeden głos zalecający indywidualnym inwestorom, aby nie wchodzili teraz na rynek, i nie ścigali sie z cenami akcji. "Prawdopodobnie Nasdaq jeszcze raz przetestuje swoje dno...kto nie wszedł wczesniej na rynek, niech teraz cierpliwie poczeka" wyjaśnia ten nieugięty niedźwiedź. Drugim ciekawym wystapieniem było oświadczenie wspomnianej wyżej A.J Cohen o redukcji oczekiwanych poziomów dla głównych indeksów w końcu roku. Redukcja to brzmi pesymistycznie, więc wypada podać o jakie poziomy chodzi? Szefowa strategów z Goldman Sachs obniżyła prognoze dla S&P500 z 1650 pkt na 1550 pkt, a Dow Jonesa z 13 000 pkt na 12 500 pkt. Ta wypowiedź to jednoznaczna opinia - recesji nie będzie. Korekty i owszem.


Po sesji IBM i Apple pokazały dobre wyniki, co przedłużyło festiwal byków na posesyjny handel elektroniczny, w którym IBM wzrósł o 5%, a Apple o 15%. Lepsze rezultaty niż wcześniejsze prognozy osiągnęły też: Siebel, AMD, KLA-Tencor, i Newport Corp. W wielu przypadkach okazuje się, że zarządy spółek wcześniej zakładały gorsze wyniki, niż osiągnęły w rzeczywistości. Przyczyną może być lepszy ostatni miesiąc kwartału, marzec. Nieźle też wygląda sektor producentów półprzewodników, z Intelem na czele. Dla byków najważniejsze jest to, że IBM nie zastopował marszu rynków w górę. Kiedy ten gigant kichnie, drżą w posadach parkiety.


Barometr europejski rano otworzył się dość optymistycznie, szybko jednak uznano, że wzrostom należy się przerwa, i główne indeksy oczekiwały na otwarcie sesji w USA w bezpiecznej strefie od -0,4% do - 0,9% poniżej wczorajszego zamknięcia. Przyczyn fundamentalnych nie było, najszybsi traderzy woleli po prostu zrealizować spore zyski z ostatnich dni. Z drugiej strony zasięg ewentualnej korekty trudno oszacować, więc i sprzedaż była ostrożna. Pozbywano się raczej spółek defensywnych, niż technologicznych. Zniżkowały firmy farmaceutyczne, handlowe i użyteczności publicznej. Spadły akcje STMicroelectronics (-4%), producenta układów scalonych, po ogłoszeniu gorszej prognozy, ale rosły już akcje Ericssona (+5,5%), po ogłoszeniu przez Sony, że te dwa giganty rozważają współpracę nad telefonami komórkowymi. Nokia wzrosła o 2,6% - jutro poznamy wyniki tych dwóch spółek. Kupowano także niemieckiego giganta softwarowego SAP. Obraz europejskiej sesji wskazywał zatem na typowo korekcyjny charakter po silnych wzrostach. Po południu notowania powoli się przesuwały w kierunku zielonej strefy.


W Instinecie rosły akcje wczorajszych zwycięzców, przede wszystkim IBM i Apple, ale także AMD i innych spółek, które podały akceptowane przez inwestorów wyniki. To wzmocniło kontrakty na główne indeksy amerykańskie, skierowały sie zdecydowanie na północ, potwierdzając siłę optymizmu byków. PMI Nasdaqa 100 otworzył się na poziomie +42 pkt (+2,3%), obawy co do nadchodzącej dzisiaj korekty nie potwierdzają się w handlu przedsesyjnym. Najbardziej rosną spółki z dobrymi wynikami: Apple (+15%), Siebel (+21%), a także kilka wybranych: Oracle (+11%), i Inktomi (+15,5%). Znacząco spada tylko I2technologies (-6,8%) ukarana za złe wyniki. Pozostałe notowania, w wiekszości zielone, nie przewyższają wartości kilku procent różnicy od wczorajszego zamknięcia. O godz 14:40 PMI nastąpiło ochłodzenie nastrojów i PMI zsunął sie do 35 pkt (+1,9%). Na tabeli Nasdaqa 100 nieco więcej spółek pokazało czerwone notowania, ale o niewielkiej dynamice spadku. Choć otwarcie zapowiada się pozytywnie, nad rynkiem wisi pokusa realizacji szybkich zysków.




Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 zł. Skorzystaj z wyjątkowej oferty dla firm!
Nawet 6 miesięcy za 0 zł. Skorzystaj z wyjątkowej oferty dla firm!
Advertisement

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki