REKLAMA
ASY BANKIERA 2026

FED jednak nie osłabił dolara

Jacek Maliszewski2001-03-21 11:08
publikacja
2001-03-21 11:08

FED jednak nie osłabił dolara

Zacznę od rynku EUR/USD, gdyż wczorajsza decyzja Komitetu Otwartego Rynku (FOMC) w Stanach Zjednoczonych może mieć dość istotny wpływ na zachowanie kursu waluty europejskiej oraz amerykańskiej we wzajemnej relacji. To z kolei mocno będzie oddziaływać na kursy obydwu tych walut na naszym rynku względem złotego. W oczekiwaniu na obniżkę stóp procentowych, rynek walutowy osłabił dolara względem euro. Tuż po ogłoszeniu decyzji FOMC o obcięciu stóp o 50 pkt bazowych euro zyskało jeszcze kilkanaście centów zwyżkując prawie do 91 centów za euro. I to było wszystko. Potem euro już tylko taniało. FOMC postanowił więc uratować kurs dolara niż rynek akcji. Tam inwestorzy poczuli się zawiedzeni. Ale tak jak już wspominałem, FOMC m,miał trudny orzech do zgryzienia. Wybrano mniejsze zło. Po obniżce stóp tylko o 50 punktów bazowych istnieje spora szansa na kolejna obniżkę. To pośrednio ratuje właśnie dolara. dlaczego? Ano mamy podobna sytuacje do naszego podwórka. Oczekiwanie na kroczące obniżanie stóp zachęca spekulacyjny kapitał do kupna amerykańskich papierów skarbowych. Jeśli stopy będą dalej spadać, to cena obligacji będzie rosła. Warto więc teraz kupić je, póki jeszcze nie zdrożały. I myślę, że właśnie to jest przyczyn ostatniej fali wzmocnienia dolara. Ta fala kiedyś się skończy. Kiedy? Myślę, że szybciej, niż większość oso tego oczekuje.
Tak jak powiedziałem w komentarzy tygodniowym, dopóki kurs euro nie spadnie poniżej 0,8850 dolara, trwa trend rosnący zapoczątkowany w listopadzie 2000 roku.
Pamiętajmy, że sytuacja gospodarcza w USA słabnie również z powodu silnego dolara, który zmniejsza eksport tego kraju. Z informacji płynących z Departamentu Handlu USA wynika, iż deficyt w handlu zagranicznym Stanów Zjednoczonych  wzrósł w styczniu kolejny miesiąc z rzędu. Import produktów paliwowych  osiągnął rekordowy poziom, a eksport do Europy i Azji spadł.
 
Spójrzmy teraz na nasz rynek walutowy. Wczoraj o podaniu wstępnych prognoz dotyczących deficytu obrotów na rachunku bieżącym (członkowie Rady Polityki Pieniężnej) oraz deficytu handlowego (GUS) inwestorzy rzucili się do kupowania złotówek. Dane te były bowiem dość optymistyczne. Jak podaje GUS, deficyt handlowy liczony na podstawie dokumentów celnych spadł w ubiegłym roku do 17,289 miliarda dolarów z 18,5 miliarda dolarów w 1999 roku, podał także w środę GUS. Eksport wzrósł o 15,5 procent do 31,651 miliarda dolarów, a import zwiększył się o 6,6 procent do 48,940 miliarda dolarów. Dziś jednak od rana mamy złe informacje. Ostatecznie podano wskaźnik wzrostu PKB w czwartym kwartale 2000 roku, który wyniósł 2,4% wobec 3,3% w trzecim kwartale. Znowu rośnie stopa bezrobocia. Tym razem o kolejne 0,2 punktu procentowego. Która strona przeważy? Wczoraj przeważyła strona kupujących złotówki. Na koniec dnia za koszyk złożony z euro i dolara płacono ponad 1,5% więcej niż dzień wcześniej. Dziś może nie być już tak różowo. (JM)
Subiektywne prognozy trendów:
----------------krótki okres-----średni okres-----długi okres
----------------(do 1 mies)-------(do 3 mies)------(do 1 roku)
USD/PLN-------------F------------------U----------------U
EUR/PLN-------------U------------------U----------------U
EUR/USD-------------U------------------U----------------U
EUR/JPY--------------U------------------U----------------U
USD/JPY--------------U------------------U----------------U
koszyk-----------------F------------------U----------------U
D- spadek
U - wzrost
F- stabilizacja
Źródło:
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki