Piłka nożna od dawna wyszła poza sferę sportu - to przede wszystkim potężny biznes z ogromnymi pieniędzmi w tle. Jak się okazuje, w niektóre kluby piłkarskie można zainwestować na giełdzie - z Polski w tym gronie znalazły się dwa - GKS Katowice oraz Ruch Chorzów.


W najnowszym raporcie "Wycena klubu piłkarskiego. Analiza wartości klubów z perspektywy spółek piłkarskich notowanych na europejskich giełdach papierów wartościowych" analitycy Grant Thornton wskazali 21 klubów piłkarskich w 10 różnych krajach, które są notowane na giełdach papierów wartościowych.
Najwięcej klubów notowanych jest w krajach takich jak Dania, Turcja oraz Portugalia. W pozostałej części Europy w niektórych krajach na giełdzie notowane są tylko jeden lub dwa zespoły, podczas gdy w innych takie przypadki w ogóle nie występują.
Na koniec I półrocza 2024 roku 21 europejskich klubów piłkarskich miało łączną kapitalizację wynoszącą 4,7 mld euro. To o 20,2 proc. mniej niż rok wcześniej. I choć łączna wycena klubów jest niższa niż rok temu, to w 2023 r. była wyjątkowo wysoka - przekraczała 5,9 mld euro. Dla porównania: w 2021 r. łączna wycena wynosiła 4,4 mld euro, a w 2022 r. 3,9 mld euro. Z kolei relacja wycen klubów do osiąganych przychodów spadła o 17 proc. - wynika z najnowszego raportu przygotowanego przez firmę Grant Thornton.
Wycena klubów piłkarskich nie jest łatwym zadaniem. Większość z nich jest solidnie zadłużona. Najstabilniejszym mnożnikiem stosowanym do wyceny w tej branży jest EV (wartość spółki bez uwzględnienia zobowiązań finansowych oraz gotówki) do przychodów ze sprzedaży. W latach 2015–2024 mnożnik EV/S utrzymywał się w przedziale 1,3–2. W połowie 2024 r. był w okolicach 1,5. To spadek o 17 proc. wobec poprzedniego sezonu.
Manchester United najbogatszym klubem świata
Od lat za jeden z najbogatszych klubów piłkarskich na świecie uznawany jest angielski Manchester United. Jego wycena rynkowa przekracza 2,5 mld euro. Spółka może się też pochwalić najwyższymi przychodami i najwyższą wartością składu. Klub pierwszy raz pojawił się na londyńskiej giełdzie papierów wartościowych w 1991 r., a od 2012 r. notowany jest na New York Stock Exchange.
Autorzy raportu wskazują na korelację pomiędzy wartością klubu i składu a także wynikami sportowymi, działaniami transferowymi oraz atmosferą pomiędzy kibicami, sztabem, zawodnikami i właścicielami.
Na potwierdzenie tej tezy w przypadku Manchesteru United zwracają uwagę na spore zwyżki wartości składu w sezonie 2017/2018, czego powodem były transfery takich piłkarzy, jak Romelu Lukaku, Nemanja Matic czy Alexis Sanchez, za które klub zapłacił około 198 mln euro. Kolejny wzrost wartości składu odnotowano w sezonie 2022/2023 po transferach takich zawodników, jak Antony, Casemiro i Lisandro Martinez, za łączną kwotę ponad 223 mln euro.
Wartość spółki w sezonie 2022/2023 odnotowała gwałtowny wzrost o 110%, czego powodem była wiadomość o chęci sprzedaży klubu przez rodzinę Glazerów, która od wielu lat spotyka się negatywnymi komentarzami fanów o nieprawidłowym zarządzaniu klubem. Glazerowie odrzucili ofertę od katarskiego szejka Jassim’a bin Hamad Al-Thani. Promyk nadziei u fanów zrodziła jednak informacja o wykupieniu 25% udziałów klubu przez Sir Jima Ratcliffe’a, brytyjskiego miliardera i fana klubu - czytamy w raporcie.
Ronaldo wsparł Juventus, mistrzostwo Niemiec warte 200 mln euro
Najlepsze lata, jeśli chodzi o wycenę spółki, Juventus FC ma za sobą. Sezon 2018/19 był sezonem, w którym można zauważyć największe wzrosty w wartościach Juventusu. Powodem wzrostu wartości składu, kapitalizacji i EV była wiadomość o transferze Cristiano Ronaldo z Realu Madryt. Transakcja kosztowała klub 117 mln EUR. Wiadomość o transferze Ronaldo mocno poruszyła ceną akcji Juventusu, przez co wartość spółki wzrosła z sezonu na sezon o 124%.
Warto zwrócić uwagę, że zakup Ronaldo kosztował Juventus znacznie mniej, niż wzrosła wartość całego klubu. Zakup tak rozpoznawalnego zawodnika przełożył się jednak równocześnie na oglądalność meczy Juventusu i wpływy z transmisji, a to z kolei pozwoliło przyciągnąć do klubu wyższe kontrakty od sponsorów. Tym samym inwestycja w zakup Ronaldo podniosła nie tylko wartość sportową klubu, ale w jeszcze większym stopniu przełożyła się na wzrost jego wartości - wskazują autorzy raportu.
Na frankfurckiej giełdzie papierów wartościowych notowana jest Borussia Dortmund, którą polscy kibice kojarzą z występami Łukasza Piszczka, Jakuba Błaszczykowskiego i Roberta Lewandowskiego.
W ubiegłym sezonie 2023/2024, gdy Borussia Dortmund straciła szansę na mistrzostwo Niemiec, akcje zaliczyły 30-proc. przecenę w ciągu tygodnia. "Proste kalkulacje na serwetce sugerują, że rynek wycenia mistrzostwo Niemiec na jakieś 200 mln euro" - pisali wówczas analitycy BOŚ.
Przepaść między polską a zachodnią piłką
W gronie 21 europejskich giełdowych klubów zostały uwzględnione także dwa z Polski. Chodzi oczywiście o GKS Katowice i Ruch Chorzów, które notowane są na NewConnect. Od europejskich liderów dzieli je przepaść, jeśli chodzi o wartość spółki, składu czy EV. Nie ma co się dziwić, że wyceny polskich klubów są zanacznie niższe niż klubów zachodnich - to jednak nie ta sama "kategoria wagowa".
Ruch Chorzów wyceniany jest na giełdzie na około 5 mln euro. Dla porównania, wartość rynkowa Manchesteru United jest ponad 500 razy wyższa (2524 mln euro vs. 5 mln euro), wartość przychodów 117 razy (746 mln euro vs. 6,4 mln euro), a wartość składu 81 razy (730 mln euro vs. 9 mln euro).
Akcje tego śląskiego klubu zadebiutowały na New Connect w 2008 roku. Inwestorzy nie mieli jednak zbyt wiele okazji do "zarobienia". Cena z IPO wynosiła 1,7 zł, w szczytowym momencie - 14 lipca 2011 roku - akcje kosztowały 4,00 zł. Obecnie notowane są w okolicach 40 gr, a obrót tymi papierami jest praktycznie zerowy.
"Przełomowy dla spółki był rok 2020, w którym klub obchodził stulecie istnienia. Udało się wtedy przeprowadzić zmiany, które zaowocowały w kolejnych latach. Sezon 2022/2023 zakończył się dla Ruchu sukcesem i awansem do pierwszej ligi, a w kolejnym powrotem do ekstraklasy. Przełożyło się to na wzrost wartości składu i kapitalizacji. W roku 2024 klub zanotował jednak ponowny spadek z pierwszej ligi" - odnotowano.
Nie lepiej wygląda giełdowa sytuacja GKS Katowice. Spółka jest notowana na NewConenct od 2011 r. Cena w ofercie publicznej wynosiła 1 zł, aktualny kurs to okolice 20 gr. Wycena całej spółki sięga 16 mln zł.
W sezonie 2023/2024 klub ten po 19 latach powrócił na najwyższy poziom rozgrywkowy w Polsce. Wątek sportowy stanowi istotną część raportów okresowych notowanej na NewConnect spółki.
"Dzięki porażce gdynian z Lechią Gdańsk w przedostatniej kolejce sezonu 2023/24 GKS potrzebował zwycięstwa, by po 19 latach wrócić na najwyższy szczebel rozgrywkowy. Dzięki trafieniu Adriana Błąda z pierwszej połowy spotkania GieKSa mogła świętować!" - czytamy w raporcie za II kwartał.


























































