REKLAMA

Europa planuje supernadzór dla kryptowalut

Michał Kisiel2020-09-11 10:06analityk Bankier.pl
publikacja
2020-09-11 10:06
fot. Mateusz Szymański / Bankier.pl

Przez lata Unia Europejska nie wypracowała wspólnych regulacji dla cyfrowych walut. Teraz ma się to zmienić. Powstanie „supernadzór”, który zajmie się systemowo istotnymi tokenami, takimi jak Libra Facebooka. Dla pozostałych reguły mają być luźniejsze, by nie krępować innowacji.

W najbliższych tygodniach zostanie zaprezentowany projekt pierwszej wspólnej unijnej regulacji dotyczącej cyfrowych aktywów, informuje serwis Euractiv. Unia Europejska ma w ten sposób stać się jedną z pierwszych liczących się jurysdykcji, w których prawo będzie kompleksowo określać zasady funkcjonowania różnych odmian cyfrowych walut, poza oficjalnym elektronicznym pieniądzem banku centralnego (tzw. CBDC).

Celem nowych regulacji ma być zapewnienie stabilnego prawnego otoczenia, wsparcie innowacji, ochrona konsumentów przy jednoczesnym zachowaniu bezpieczeństwa systemu finansowego, wskazano w liczącym niemal 170 stron dokumencie. Przez lata nie wypracowano na poziomie unii jednego rozwiązania, co sprawiło, że poszczególne kraje członkowskie decydowały się na wprowadzanie własnego reżimu prawnego (np. Francja czy Malta).

Projekt przewiduje liberalne podejście do cyfrowych walut, które nie stwarzają ryzyka dla systemu finansowego. Twórcy kryptowalut mieliby zostać obciążeni obowiązkiem przygotowania dokumentu przypominającego prospekt emisyjny, zawierającego najważniejsze informacje o wydawcy, tokenie i zasadach obrotu. Potencjalni nabywcy cyfrowej waluty zyskaliby w ten sposób źródło informacji o ryzykach związanych z projektem. Tzw. whitepaper musiałby zostać zatwierdzony przez regulatora rynku finansowego.

Supernadzór dla Libry i naśladowców

W przypadku tzw. „istotnych tokenów e-pieniądza” wprowadza się zestaw wymagań związanych z licencjonowaniem i nadzorem. Wydawca taki jak Libra Association powinien uzyskać status instytucji kredytowej lub instytucji pieniądza elektronicznego. W ten sposób zostałby poddany nadzorowi Europejskiego Urzędu Nadzoru Bankowego. Komisja Europejska planuje jednak powołanie dodatkowego ciała składającego się z przedstawicieli narodowych i europejskich regulatorów, którzy wspieraliby EBA w sprawowaniu nadzoru nad systemowo istotnymi cyfrowymi walutami.

Europejski nadzór będzie miał uprawnienia m.in. do prowadzenia inspekcji na miejscu i nakładania kar do wysokości 5 proc. rocznego obrotu wydawcy lub dwukrotności „korzyści” wynikającej z wykroczenia. Koszty nadzoru mają być pokrywane ze składek wnoszonych przez nadzorowane podmioty.

Projekt regulacji nakłada na wydawców systemowo istotnych tokenów obowiązek wykupu w dowolnym momencie wyemitowanych jednostek, na żądanie posiadacza, w postaci transferu pieniądza bezgotówkowego lub za gotówkę. Posiadacze cyfrowych aktywów nie będą mogli otrzymywać odsetek.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona.

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (10)

dodaj komentarz
siema123
żeby było tak jak było bo my wiemy lepiej
adamii
"Posiadacze cyfrowych aktywów nie będą mogli otrzymywać odsetek."

przeciez dywidenda to nieodlaczna cecha niektorych kryptowalut...
xiven
ale główną ideą kryptowalut jest to że nadzory rządowe ich nie sięgają i pieniądze należą do ludzi a nie rządów

eurokraci niczego więc sobie nie ponadzorują, teraz nawet giełdy kryptowalut stają się zdecentralizowane i nikt już nie zaglądnie ci do portfela jak handlujesz ani nie poprosi o dowodzik...

ale
ale główną ideą kryptowalut jest to że nadzory rządowe ich nie sięgają i pieniądze należą do ludzi a nie rządów

eurokraci niczego więc sobie nie ponadzorują, teraz nawet giełdy kryptowalut stają się zdecentralizowane i nikt już nie zaglądnie ci do portfela jak handlujesz ani nie poprosi o dowodzik...

ale w jednym mają racje, jest to zagrożenie dla państwowego systemu finansowego gdyż przestaje być potrzebne aby emisją pieniądza zajmowało się państwo...
pluto85md
Także też niktomu nie możesz zgłosić kradzieży, bo nie masz na posiadanie żadnych dowodów.
blind-oln odpowiada pluto85md
Tak, bo jak zgłosisz kradzież kryptowalut legitymując się dowodem podczas zakupu, to policja będzie mogła je odzyskać. :D
marianpazdzioch
Nie kupisz nic za to w osiedlowym, ani nawet w notowanym na światowych giełdach biedroniu. Będziesz musiał wymienić na złotówki, a wtedy konto zablokuje ci bank. Taka to niezależności decentralizacja.
specjalnie_zarejstrowany1 odpowiada marianpazdzioch
Mozesz miec juz karte Visa lub MasterCard podpieta do portfela. Akceptuja to pewnie nawet w Twoim sklepie osiedlowym.
obeznany odpowiada specjalnie_zarejstrowany1
też o tym pomyślałem, ale taka karta nie jest anonimowa i dowolny urząd w każdej chwili Cię dopadnie
marianpazdzioch odpowiada specjalnie_zarejstrowany1
Jest dobrze, póki jest dobrze. Każdego dnia mogą uznać, że za dużo transakcji robi tym już świat przestępczy i zbanować. Będziesz musiał wtedy jechać do jakiejś Somalii żeby wyciągnąć depozyt.
holden7 odpowiada marianpazdzioch
Do Somalii??
Jeśli już to do Szwajcarii.

Powiązane: Kryptowaluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki