Sekretarz stanu USA Marco Rubio powiedział podczas wizyty w Atenach, że Europa powinna „obudzić się z letargu” i wrócić do tradycyjnych wartości, które przez lata były podstawą siły tego kontynentu. Europa musi na nowo wzniecić ogień, który zapłonął tu tysiące lat temu - oświadczył w środę Rubio.


Szef amerykańskiej dyplomacji w przemówieniu wygłoszonym pod ateńskim Akropolem wyliczył wartości i cechy, które — jak podkreślił — narodziły się w starożytnej Grecji i ukształtowały Europę. Wymienił m.in. ciekawość, ambicję, odwagę czy dążenie do poznania tego, co nieznane — relacjonowała agencja AP.
Od starożytnych Greków współcześni powinni się też uczyć, że „nie ma nic samolubnego czy zdrożnego w lojalności wobec własnego narodu i walce o obronę jego interesów ponad wszystko inne” - dodał Rubio.
Przeciwstawił takie stanowisko „modnej obecnie postawie, że oświecona polityka zagraniczna polega na przedkładanie interesów »wspólnoty globalnej« ponad własny naród”.
Sekretarz stanu ocenił, że świat znajduje się obecnie w punkcie zwrotnym, a „najbliższa dekada zdecyduje o losie całego stulecia”, w tym o tym, czy Zachód utrzyma swoją dominującą pozycję.

„Albo zdecydujemy się działać teraz, albo w ogóle stracimy możliwość jakichkolwiek działań” - podkreślił.
Grecja jest drugim przystankiem trwającej podróży Rubia po Europie. We wtorek gościł na Islandii, w czwartek będzie w Portugalii.
Szef amerykańskiej dyplomacji ogłosił w Atenach zawarcie grecko-amerykańskiej umowy o wymianie informacji związanych ze zwalczaniem terroryzmu. Zaznaczył, że Grecja jest szczególnie narażona na zagrożenia związane z masową migracją i handlem ludźmi. Nazwał to państwo „wzorowym sojusznikiem i członkiem NATO”. (PAP)
adj/ mal/





























































