Emerytury stażowe. Powracająca kiełbasa wyborcza

Weronika Szkwarek2020-06-06 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2020-06-06 06:00

Przekupstwo wyborcze czy faktyczna odpowiedź na potrzeby pracowników? Emerytury stażowe co kampanię wypływają na wierzch. Co jakiś czas rządzący przypominają sobie o projekcie obywatelskim sprzed czterech lat w tej sprawie, a ostatnio kandydaci na prezydenta dołożyli je do swoich pęt kiełbas wyborczych.

Cztery lata temu zebrano 115 tys. podpisów pod projektem obywatelskim mającym wprowadzić emerytury stażowe. Ustawa trafiła do sejmowego zamrażalnika. Ostatnio jednak z tematem wrócił Andrzej Duda, podpisując z szefem Solidarności umowę programową, w której ów system miałby zostać wprowadzony, o ile kadencja obecnego prezydenta zostanie przedłużona.

/ fot. Mateusz Włodarczyk / FORUM

Emerytury stażowe w Polsce

Obecnie obowiązuje w Polsce wiek emerytalny – od 2017 roku wynosi 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Z uwagi na szczególny tryb pracy niektóre grupy zawodowe otrzymały prawo wcześniejszego przejścia na emeryturę – w takiej sytuacji są na przykład górnicy.

Emerytury stażowe zakładają natomiast, że kryterium przyznania świadczenia będzie stanowił staż pracy, a nie wiek ubezpieczonego. W związku z umową programową, jaką Andrzej Duda podpisał z Piotrem Dudą, kobiety byłyby uprawnione do emerytury po przepracowaniu 35 lat, a mężczyźni po 40 latach.

W przypadku emerytur stażowych wiek emerytalny uległby przesunięciu. Zakładając, że kobieta rozpocznie pracę zawodową w wieku 18 lat, w wieku 53 lat mogłaby przejść na emeryturę. Mężczyzna natomiast, który po osiągnięciu pełnoletności rozpocząłby odkładanie składek, z aktywności zawodowej mógłby zrezygnować już w wieku 58 lat. Krótszy okres składkowy przełoży się więc na niższe świadczenia.

Emerytury stażowe – ile wynoszą?

Ile wynosiłaby emerytura stażowa? – W konsekwencji takie osoby otrzymywałyby emerytury w wysokości zbliżonej do minimalnej. W systemie emerytalnym obowiązuje bowiem zasada, że w momencie gdy ubezpieczony przechodzi na emeryturę, ZUS dzieli wysokość zebranych przez niego w całym okresie aktywności zawodowej składek przez dalszą średnią długość życia. Oznacza to, że osoby, które przez 35 lat (kobieta) i 40 lat (mężczyzna) aktywności zawodowej zgromadziłyby w ZUS-ie 500 tys. zł, otrzymywałyby emeryturę w wysokość odpowiednio ok. 1523 zł (kobieta) i ok. 1921 zł (mężczyzna)mówił Oskar Sobolewski w rozmowie z „DGP”. Według publikacji "Struktura wysokości świadczeń wypłacanych przez ZUS po waloryzacji w marcu 2019 roku" średnia emerytura wynosi w Polsce 2276,99 zł brutto.

Instytut Emerytalny policzył, że gdyby wprowadzono emeryturę stażową od 1 stycznia 2021 roku, przejść na nią mogłoby 400 tys. pracowników.

Emerytury stażowe podczas wyborów

O emerytury stażowe głośno walczy Andrzej Duda, który zapowiedział ich wprowadzenie w poprzedniej kampanii wyborczej. Emerytury zależnej od lat pracy chce również kandydat na prezydenta z ramienia Polskiego Stronnictwa Ludowego – Władysław Kosiniak-Kamysz oraz Lewica i Robert Biedroń. Od lat o emerytury stażowe zabiegają inicjatywy pracownicze, a w szczególności Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych.

Jakie zalety wprowadzenia tego systemu widzi OPZZ? W komunikacie na stronie internetowej podaje, że ich wprowadzenie przyniesie szereg korzyści, jak:

  • wzrost zainteresowania wśród pracowników wykonywaniem zawodu,
  • zmniejszenie skali zatrudnienia w szarej strefie,                                                                                         
  • zmniejszenie skali zastępowania umów i pracę umowami „śmieciowymi”,
  • zwiększenie poczucia bezpieczeństwa socjalnego pracowników.

Z kolei Kosiak-Kamysz podczas pierwszego czytania obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z FUS podkreślił inne, jego zdaniem, zalety. „Kolejne pozytywne skutki. Zwiększenie wpływów do Narodowego Funduszu Zdrowia z tytułu składek na ubezpieczenie zdrowotne, do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Zmniejszenie wydatków samorządu terytorialnego przeznaczonych na wszelkiego rodzaju pomoc społeczną, bo będzie inny rodzaj zabezpieczenia społecznego tych osób. Ograniczenie kosztów społecznych związanych z zapobieganiem wzrostowi liczby osób wykluczonych społecznie, czyli też te pozytywne skutki nie tylko dla pojedynczych, poszczególnych osób, dla ubezpieczonych, ale również bardzo pozytywne skutki dla wspólnot”, mówił kandydat na prezydenta z ramienia PSL.

Lewica w swoich obietnicach wyborczych idzie o krok dalej. Chce, aby emerytury stażowe były wypłacane kobietom po 35 latach pracy i osiągnięciu wieku 55 lat oraz po 40 latach pracy i osiągnięciu 60 lat w przypadku mężczyzn. „Ale żeby te emerytury naprawdę były godne, to trzeba je powiązać z drugim ważnym punktem naszego projektu, czyli emeryturą minimalną. Proponujemy minimalną emeryturę, która będzie gwarantowała godne życie - 1600 zł na rękę oraz rentę w wysokości 1200 zł na rękę. To jest minimum, które pozwoli na poczucie sprawiedliwości społecznej emerytom i rencistom. To moment, w którym ludzie mogą mieć poczucie, że ich przyszłość jest w dobrych rękach” - czytamy na stronie internetowej klubu parlamentarnego Lewica.

Na uroczystości podpisania nowej umowy programowej miedzy Andrzejem Dudą a przewodniczącym NSZZ „S” Piotrem Dudą przypomniano, że emerytury stażowe były już wpisane podczas poprzednich wyborów.

„W tym punkcie także były wpisane emerytury stażowe - w punkcie umowy programowej, ale także w tym projekcie prezydenckim. Ale nie znalazło to przychylności większości parlamentarnej tak się, delikatnie mówiąc, wyrażę. Dlatego w nowej umowie programowej konsekwentnie wpisujemy i dzisiaj z panem prezydentem podpiszemy emerytury stażowe" – mówił podczas spotkania Piotr Duda.

Jak oceniają emerytury stażowe eksperci od ubezpieczeń społecznych? "To kupowanie poparcia kosztem trwałości systemu emerytalnego i przyszłości młodych Polaków. (...) Zamiast naprawy systemu mamy kolejne przekupstwa polityczne. Ludzie nie zdają sobie sprawy, że to prowadzi do głodowych emerytur”, tłumaczył dr Łukasz Wacławik, ekspert od ubezpieczeń społecznych w wypowiedzi dla „Gazety Wyborczej”.

Źródło:
Weronika Szkwarek
Weronika Szkwarek
redaktor Bankier.pl

Zajmuje się tematyką prawa pracy. Pisze o związanych z nim nadużyciach i wyzwaniach, jakie stoją przed obecnym rynkiem pracownika. W swoich artykułach zajmuje się również problemami polskich i zagranicznych konsumentów. Autorka cyklu "Życie po etacie", w którym opowiada historie osób decydujących się na zamianę umowy o pracę na własną działalność gospodarczą.

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (47)

dodaj komentarz
mknowak
Dawać tysiaka na każdego dzieciaka.... ludzie to nie może tak być, że idę do sklepu kupię fajki i flaszkę i nie wystarcza na popitkę i zagrychę. Przecież nie na to głosowaliśmy mówili że na wszystko będzie wystarczy nie kraść a teraz nie ma na wszystko to kto kradnie ?
jacyna2017
'Kiełbasa wyborcza' odważnie Pani pojechała - szkoda, że w czasach gdy odwaga staniała. Za rządów PO-PSL-SLD były super uprzywilejowane emerytury dla funkcjonariuszy UB i SB steranych pałowaniem i szpiegowaniem rodaków i nikt nie pisał o 'kiełbasie'. Jaki elektorat taka kiełbasa!
goldmn_fishy
ja nawet nie bedac PISOWCEM uwazam ze to dobry pomysl a mlodym mowie zajmijcei sie praca a emerytury zostawcie senirom PODATEK KATASTRALNY i problem zalatwiony i juz cala europa go placi zaplaca i mlodzi
dalton8
Widać ze jesteś starej daty szarym mydłem . Mnie dziadek tez tak straszył , ze do końca życia będę musiał spłacać pożyczki , zaciągnięte przez ówczesnego towarzysza Edwarda Gierka.
1as
Co się tak Pani autor martwi o głodowe emerytury i ich świadomość u emerytów?
Przecież są (mocno) dorośli i potrafią sobie to przekalkulować.
Jeśli ktoś się na to godzi, to jego sprawa.
A może chce przeżyć jeszcze kilka lat po 40 latach pracy, która wykończyła mu zdrowie?
Redaktorzy może nie mają
Co się tak Pani autor martwi o głodowe emerytury i ich świadomość u emerytów?
Przecież są (mocno) dorośli i potrafią sobie to przekalkulować.
Jeśli ktoś się na to godzi, to jego sprawa.
A może chce przeżyć jeszcze kilka lat po 40 latach pracy, która wykończyła mu zdrowie?
Redaktorzy może nie mają świadomości, że istnieją zawody, które praktycznie zarzynają ludzi i nie każdy jest ze stali...
A procować do śmierci nikomu przecież nikt nie zabrania, jak ma siłę i chęci.
sel
To może sobie przypomną ,że TVpis miała mieć zlikwidowany abonament? ,że kwota wolna od podatku miała wzrosnąć a zlikwidowali zwolnienia ? ,że mieli zlikwidować podatek Belki? Że paliwa i energia miały tanieć gdy tanieją surowce a nie drożeć i być wyższe niż w Wielkiej Brytanii? np prąd o ponad 30 procent to To może sobie przypomną ,że TVpis miała mieć zlikwidowany abonament? ,że kwota wolna od podatku miała wzrosnąć a zlikwidowali zwolnienia ? ,że mieli zlikwidować podatek Belki? Że paliwa i energia miały tanieć gdy tanieją surowce a nie drożeć i być wyższe niż w Wielkiej Brytanii? np prąd o ponad 30 procent to samo gaz..itd.itp tylko,że to wszyscy leśne dziadki z amnezją plotące trzy po trzy.
pawelgryczan
Lubię przeglądać statystyki zusowskie. Można tam wyczytać, że sprawdziła się edukacją i konsultanci emerytalno, ponieważ po saldach kont emerytalnych widać, jak z kwartału na kwartał rośnie liczba kobiet, które jednak wolą popracować rok, dwa, tezy dłużej i dostać wyższa emeryturę. Po obniżeniu wieku emerytalnego Lubię przeglądać statystyki zusowskie. Można tam wyczytać, że sprawdziła się edukacją i konsultanci emerytalno, ponieważ po saldach kont emerytalnych widać, jak z kwartału na kwartał rośnie liczba kobiet, które jednak wolą popracować rok, dwa, tezy dłużej i dostać wyższa emeryturę. Po obniżeniu wieku emerytalnego dla kobiet do 60 lat wcale się na emerytury nie rzuciły. Wręcz przeciwnie. Kobiety pracują coraz dłużej i już średnio po 62 roku dopiero przechodzą. Mężczyźni nie. Ci od razu po 65 roku prawie wszyscy idą na emeryturę.
1as odpowiada (usunięty)
Tym razem się zgadzamy w zupełności.
ferdynand_kiepski
A może by tak każdemu obywatelowi RP po kilowej sztabeczce złota rozdać? Prezes Glapinski kupił 100 ton przed zarazą, coś tam w skarbcu było, każdemu wystarczy. I nie będzie potrzeba jakichś tarcz 1,2,3,4,5 i dalej. Mniej biurokracji, mniej problemów. A co? To lepiej jak ruscy, szwaby albo hamburgery zabiorą, jak wkroczą?A może by tak każdemu obywatelowi RP po kilowej sztabeczce złota rozdać? Prezes Glapinski kupił 100 ton przed zarazą, coś tam w skarbcu było, każdemu wystarczy. I nie będzie potrzeba jakichś tarcz 1,2,3,4,5 i dalej. Mniej biurokracji, mniej problemów. A co? To lepiej jak ruscy, szwaby albo hamburgery zabiorą, jak wkroczą? Albo ci herbaciarze, co liczą każdego pensa za przechowanie? Śmiało, alleluja i do przodu.

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki